ryżowe krakersiki

Wczoraj spróbowałam kolejnej azjatyckiej przekąski, jakiej jeszcze nie jadłam! 

Mianowicie krakersiki ryżówe o naprawdę ciekawych smakach. Niektóre z nich w smaku przypominają mi sushi^^. Zresztą nawet sam skład trochę je przypomina, np. sos sojowy, wodorosty, proszek rybny, alkohol ryżowy. Być może, dla niektórych brzmi przerażająco, ale możecie mi wierzyć, że to jest naprawdę całkiem dobre! Lekko słonawe i chrupiące. Po prostu dobra przegryzka! 
Dodam jeszcze, że te krakersiki kupiła moja mama w jakims łódzkim carrefourze!
właśnie kończę paczuszkę^^

63 thoughts on “ryżowe krakersiki

  1. Hej Aniu:) Dzisiaj znalazłam twojego bloga przez przypadek:) Odrazu mi sie spodobał:)Mam pytanie? Ktoś ci robi nagłówki czy może sama je tworzysz?

  2. twoim zdaniem jakie ma plusy i minusy aparat nikon 5100, proszę Cię mogłabyś mi odpowiedzieć? Bo nie wiem czy mam go kupić 😉

  3. Jeśli chodzi o krakersiki, próbowane, świetne w smaku, dużo lepiej smakujące niż inne krakersy 🙂 Kołnierzyki są świetne, pod warunkiem, że dobrze się je dopasuje, w innym przypadku odcinają szyję i nie robią nic dobrego, a już tym bardziej nie mogą zastępować naszyjnika 🙂 Nie ma za co, postaram się regularnie wpadać 🙂

  4. kiedyś koleżanka mnie poczęstowała jednym ;D zjadłam i uznałam że jest to przepyszne! Potem dowiedziałam się z czego są zrobione (wodorosty) nie mogłam uwierzyć! ;D

  5. Mam pytanie trochę nie na temat postu ale mam nadzieje że odpowiesz!
    Jaką miałaś średnią w 3gim. i ile miałaś punktów podczas rekrutacji do gimnazjum?

  6. Kurcze Aniu smaka mi na sushi narobiłaś i jednocześnie kolejny raz obóz się przypomina ;*. <3. Ale tego to bym spróbowała .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.