Shibuya Crossing

Hello!

Jestem właściwie na chwilę. Nie mam coś dziś weny i w dodatku coś mi się dzieje znów z bloggerem.. Ciekawe co tam znowu majstrują.
Jeśli oglądałyście Tokio Drift pewnie pamiętacie pewną scenę kiedy między masą ludzi bohaterzy filmu przejechali autem? Było to na skrzyżowaniu Dōgenzaka-shita w dzielnicy Shibuya – Najbardziej zatłoczonym skrzyżowaniu na świecie ! 
To miasto nie śpi ! 
Nie to co moje Tomaszów.. 
A teraz zabieram się za jakieś anime:) 
Dobranoc! 

31 thoughts on “Shibuya Crossing

  1. :O
    a ja jeżdżąc do szkoły narzekałam na tłok u siebie.. xp
    Z jednej strony nie wyobrażam sobie żyć w takim tłumie. Boję się, że stałabym się obojętna na ludzi, nie dostrzegałabym pewnych rzeczy, a z drugiej strony… Lubię obserwować tych wiecznie zaganianych, wiecznie mających coś do zrobienia ludzi, więc miejsce idealne. Choć w sumie nie byłoby tam miejsca, na biedną, małą, obserwującą mnie. Zostałabym zdeptana przez jakiś milion ludzi, w ciągu 5 minut i tyle wynikłoby z mojej obserwacji ^^

  2. Lubię takie zatłoczone ulice i tylu ludzi na nich. Ogólnie Polska często śpi… – za to w Londynie czy w Paryżu jest ogromny tłok:) Bardzo chętnie wybrałabym się na tą ulicę! ^^ Pozdrawiam i zapraszam do mnie na kilka nowych notek.

    http://messrose.blogspot.com

  3. Ja mieszkam w Łodzi nigdy nienarzekam na nude :)) w nocy na ulicach jest tyle ludzi zee czasami nie ma jak sie przecisnac!! uwielbiam czytac twojego bloga <333 jestes genialna! nie wiem jak to robisz ale sprawilas ze jestes jedyna bloggerka,ktora pisze cos sensownego a nie pieprzy ze ja chlopak rzucił ;//// tak trzymaj!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.