słodkości z Kazimierza

W Kazimierzu Dolnym trafiliśmy na bardzo przytulną piekarnię. 
Weszliśmy do niej, bo moja koleżanka kupiła w niej świetne ciasteczko z lukrem i pomyślałam, że kupię tam coś dla siebie, bo jak wiadomo uwielbiam słodkości:) 
Kiedy weszłam do środka nie wiedziałam na co się zdecydować! Wszystkie ciastka ozdobione lukrem wyglądały tak zachęcająco! To był trudny wybór..
A to moje słodkie zakupy^^: 
W piekarni wybrałam białe serduszko. Okazało się, że jest bardzo smaczne! 

a to kogucik dla moich rodziców (kupiony gdzieś indziej)

75 thoughts on “słodkości z Kazimierza

  1. Byłam w Kazimierzu kilka lat temu, znam ta piekarnie jest swietna 🙂 a same miasteczko piękne.Zazdroszczę Ci że tam byłaś. Moim marzeniem jest tam wrócić i mam nadzieję że za niedługo mi się to uda bo jest co podziwiać 🙂 pozdrawiam

  2. o mamuniu *.* ja na wycieczce do Ujsoł kupiłam w piekarni pyszne kocie oczko 😀 uwielbiam tego typu piekarnie na wyjazdach!

  3. Pamiętam Cię z czasów kiedy prowadziłaś fotobloga "ladna" strasznie mi sie wtedy podobałaś, rozumiem ze wyrosłaś albo znudzialas sie swoim dawnym stylem, może chciałabym dodać trochę zdj z tamtego okresu?(;

  4. u mnie w kosciele byl ostatnio targ pszczelarski na plebani 😉 zaopatrzylam sie zatem w rozne smakolyki miodowe 😉

    powiem to po raz kolejny 😉 uwielbiam twoje zdjecia! ;D
    smaczne slodkosci 😉
    nie wiedzialabym co wybrac ;p

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.