spadające płatki

Hej Hej!

Dziś umówiłam się z moją dawną przyjaciółką z podstawówki! Przy okazji załatwiłam kilka spraw w centrum. Oczywiście nie mogłyśmy się nagadać i nawet nie zwracałyśmy uwagi na to, że mokłyśmy podczas spaceru. Aż nagle przypomniałam sobie, że wzięłam z domu parasolkę! Haha, ah ta skleroza^^
Naszym ostatnim i najdłuższym przystankiem było Capone. Usiadłyśmy na dworze i wdychając świeże, deszczowe powietrze bez przerwy rozmawiałyśmy♥

Niestety nie brałam aparatu. Głównie dlatego, że ciągle kropiło. Następnym razem wezmę!:)

Po drodze trafiłyśmy na piękne owocowe drzewo, które właśnie gubiło swoje białe płatki.. 
Na chwilę się pod nim schowałyśmy^^


Diny i moje nogi^^
Mam nadzieję, że wam ten dzień minął równie dobrze:) 
Teraz wracam do emaili, także dopiero później przeczytam komentarze!

90 thoughts on “spadające płatki

  1. Mój dzień był akurat straasznie nudny ;D
    Też utrzymuję kontakty z przyjaciółką z podstawówki i zawsze jak się spotykamy to buzie się nam nie zamykają 😉

  2. hej, świetny blog. świetnie piszesz 😉 pogratulować
    zapraszamy do nas: fruziak.manifo.pl
    pozdrawiamy ciepło :*

  3. hejka.
    chcialabym sie dowiedziec jak zrobilas,ze nie masz tych wszystkich znaczkow itp przy komentarzach-jesli wiesz o co chodzi^^ze masz tylko autor i ilosc komentarzy.mam nadzieje ze mi pomozesz:)
    buziaki

  4. Jestem z Tomaszowa i od dawna szukam białych trampek! Powiedz dokladniej gdzie je kupiłaś i za ile? Byłabym wdzięczna 🙂

  5. Hej, czy pokazywałaś już kiedyś tą torbę, którą masz na zdjęciu?
    Czy pamiętasz może gdzie i za ile ją kupiłaś?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.