śpioch

Hello!
Wczoraj późno położyłam się spać i dopiero co wstałam ^^. Ostatnio jestem jakimś śpiochem..

Mamie prezent się spodobał, dostała ode mnie zdjęcia, figurkę na biżuterię i upiekłam jej babeczki. Haha, wyszły mi lepsze niż poprzednio 😉 Mam nadzieję, że następnym razem wyjdą jeszcze lepsze! Tym razem użyłam kremu toffi, a ozdobiłam tak jak widać: posypkami, polewami czy specjalnymi opłatkami.

zdjęcie zrobione późnym wieczorem, jak już kilka babek znikło ^^
Przekazałam mamie życzenia, które pisałyście w komentarzach!
-Dziękuję;) 
Idę sprzątać. Bay Bay!

93 thoughts on “śpioch

  1. wyglądają smakowicie 🙂 A gdzie kupujesz wszystkie składniki do tego? W jakimś konkretnym markecie czy w sieciówkach ?

  2. Też bym chciała umiec piec takie babeczki 🙂 Wyglądają bardzo smakowicie 🙂

    stylemintx.blogspot.com-zapraszam serdecznie 🙂

  3. mogłabyś kiedyś podać składniki jakie są potrzebne do takich babeczek i przepis na nie? 😉

  4. Nana? Słyszałam, spróbuję w najbliższej przyszłości obejrzeć. A ty obejrzyj Clannad, piękne, piękne, piękne! 😀
    Na widok tych słodkości leci mi ślinka, mmm :3

  5. normalne pytanie ..
    Jey cos ci nie pasuje ?? nie tobie zadalam to pyt. wiec sie nie wtracaj .

  6. już niedługo będzie można wygrać u mnie na blogu bony na biżuterię byDziubeka, także zapraszam do obserwacji 🙂
    ja wczoraj też zrobiłam babeczki dla mojego S. ale nie wyglądały tak dobrze jak Twoje ^^

  7. Kurczę, wyglądają mega apetycznie 🙂 zrobiłaś w jednej z ostatnich notek ładne zdjęcia tomaszowa 😉 może zreflektowałabyś się na taki cały folder? 🙂 jestem pewna, że poradziłabyś sobie z tym na pewno dobrze… przy okazji fajna wizytówka naszego miasta ;D pomyśl o tym!

  8. ouu..tez bym wciagneła taka babeczke ^^ , ale nie mam czasu na pieczenie ..wystarczy mi roboty przy dwójce dzieciaków… 😛

    pozdrawiam 🙂

  9. Masz talent do pieczenia :). Jesteś i do tańca i do różańca :*:*:* Wspaniała z Ciebie dziewczyna.

  10. Smakowicie wyglądają. 😀

    Od jakiegoś czasu wchodzę tutaj i ze zniecierpliwieniem czekam na kolejne posty. Fajnie się je czyta. 🙂

    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.