tobołki

Siema!
Mmm ! Jak dobrze wyjśc rano na słońce! Wstałam o jakiejś 7, posprzątałam w pokoju, ogarnełam się i z Patsy na zakupy ! O taaaaak. Już przez szybe widziałyśmy, że jest tam rozszalały tłum kobiet! haha;) Weszłyśmy kompletnie zdezorientowane:D I zaczełyśmy szperać.
Od razu coś wygrzebałyśmy! Było tyle ludzi, że szok, i wszystkie kupujące obładowane stertami ciuchów. Z 15min czekałyśmy w kolejce do przymierzalni, a potem nam tam zeszło troche xd.
No ale, satysfakcja i banan na twarzy jest ! Wydałam około 88zł, a mam całą kupę rzeczy :D.
Patsy też sobie pare kupiła, głównie koszulki;)
No powiem wam, że jak już się wczuje w to, to można naprawde odjazdowe rzeczy wyszperać!
Jestem cała rozpromieniała:D
Po zakupach, poszłyśmy posiedzieć w ‚parku’, i nacieszyć się nimi 😀 (zgubiłam okulary przy tym, ale szybko się wróciłam i znalazłam). Porobiłyśmy pare fotek, i poszłam do domu.
Ledwo doszłam, a mama do mnie jedziemy. I zawiozłam do szkoły książki na sprzedanie, i po lustro do mnie do pokoju ;d Wreszcie! Nie mogłam się go doczekać od jakiś trzech lat :d
Teraz mam misje od mamy, musze posprzątać, i wychodzę.
Zdjęcia ciuchów dziś, i ostatnio kupionych postaram się dać wieczorem:)
nasze tobołki;D;
a teraz fotki z parku;p myślałam, że mniej ich będzie;o
słonko dawało po buzi:D
sweterek-atmosphere(sh), koszulka-colosseum(stara;o), legginsy-butik, trampki-colosseum
a teraz idę sprzątać;)
miłego dnia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.