travel by train

Hej!
Jak zdążyliście już wcześniej zauważyć i przeczytać nasza podróż do Sosnowca odbyła się pociągiem. Co prawda nie z Tomaszowa (bo nie ma bezpośredniego połączenia), ale z Piotrkowa. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ do tej pory zdarzyło mi się jechać pociągiem dwa razy i to na odcinku jakiś 15km^^.

Przejazd pociągiem na trasie Piotrków Tryb.-Sosnowiec trwał mniej więcej 2 godziny. Sprawił mi on największą frajdę, bo zazwyczaj podróżowałam autem. W drodze powrotnej jechaliśmy wagonem pierwszej klasy. Ale wcale nie mieliśmy na niego biletu… po prostu zabrakło miejsc i musieli go dostawić^^ Nie różnił się zbytnio od tego zwykłego, no może tylko tym, że był nowszy. Naprawdę nie wiem czemu cena biletu w pierwszej klasie jest tak wysoka:o.

A tak poza tym to nie rozumiem, dlaczego wszyscy narzekają na pociągi. Według mnie dają o wiele większy komfort jazdy (oczywiście pod warunkiem, że nie ma mnóstwa ludzi), niż np. autobus. Jazda autobusem do Kielc mnie niezwykle wymęczyła. Mieliśmy o wiele mniej kilometrów, a spędziliśmy tam tyle samo czasu, co podczas drogi do Sosnowca! Myślę, że jeszcze nie raz zdecyduję się na podróżowanie pociągiem, szczególnie w naszym kraju. Po drodze można zobaczyć piękne krajobrazy:)

PS. Miałam nagrać więcej filmików, ale nie miałam naładowanej baterii:(

52 thoughts on “travel by train

  1. hah, ja tam uwielbiam jeździć pociągiem! (jedyne czego nienawidzę to toalety w pociągach >.<)
    Niestety ostatnimi czasy nie jeździłam zbyt dużo, ale i tak mam ich po dostatkiem, hah, mam tory przed domem i stacje 10 minut drogi autobusem 🙂

  2. To polecam Ci podróż pociągiem nad morze np. z Wwy w sezonie wakacyjnym – po 8 godzinach spędzonych w pociągu i to na korytarzu (oczywiście z wykupioną miejscówką ale z braku miejsc siedzących pozostaje cieszyć się z kawałka podłogi na korytarzu) na pewno zmienisz zdanie..;P;P

    1. Podróż pociągiem jest niekorzystna jedynie na krótkich dystansach. Inaczej się to nie opłaca. Jak byś jeździła przynajmniej raz w miesiącu pociągiem to zauważyła byś że to wcale nie takie wspaniałe jal Ci się wydaje

  3. Pociągi to mordęga gdy się jedzie o "typowej godzinie" lub "typowy dzień" czyli np przed świętami, po świętach, w okolicach weekendów, wtedy ludzi jest od groma, każdy z bagażami :/

  4. Ja uwielbiam podróż pociągiem, zarówno "w sezonie" jak i poza nim 😉 Każda ma swój urok i jest miłą odskocznią od samochodu 😉

  5. Też lubię jeździć pociągiem.! 😉 Jak jechałam pierwszy raz – 17 godzin, to później do końca dnia "bujało mnie", po wysiadce 😉

  6. Byłam kiedyś na wakacjach u koleżanki w częstochowie, jechałam do niej samochodem, a wracałam pociągiem. Mieszkam pod warszawą, i były małe opóżnienia, jechałam ok. 10 godzin, i bardzo dobrze to wspominam 🙂

  7. w zeszłym roku razem z przyjaciółką wybrałam się nad morze pociągiem z Łodzi do Kołobrzegu i na szczęście miałam wykupione swoje miejsce, bo inaczej 8h jazdy spędziłaby na korytarzu, ale jak już wracałyśmy do domu miałyśmy cały przedział dla siebie. (: krótsze wycieczki są znacznie lepsze i bardziej urozmaicone.

  8. A co do jeszcze mojego snu była dośc zabawna ale i tż mega dziwna rzecz : robiłyśmy filmik " co jest w moim piórniku" haha xD chyba za często bywam na twoim blogu i potem mi się śnisz hehe 😀

  9. Cóż, ja już kilka lat dojeżdżam na studia pociągiem (45 minut), a od trzech jężdżę kilka razy do roku (na święta + wakacje) na południe Polski, co zajmuje mi w pociagu…17 godzin!
    Wtedy co prawda wykupuję kuszetkę do spania, ale ostatnio dostałam alergii, gdzie wcześniej w życiu żadnej nie miałam.

    Jeszcze te śmierdzące toalety i dym papierosowy dobiegający z korytarzy..a fe!
    Dlatego ciesz się, że Twoje podróże są tak rzadkie i krótkie 🙂

  10. Ja jeszcze ani razu chyba nie jechałam pociągiem, no może raz ale strasznie krótko.
    W sumie jakoś jeszcze nie było okazji, w dalsze podróże jadę samochodem albo autobusem.

  11. lubię pociągi i mam za soba długie podróze
    Jechalam z Gdyni do Szklarskiej Poręby z dwoma przesiadkami jakieś 14 h <3
    z klasą w gimnazjum. Było męcząco, ale super wspominam

  12. Gdybyś dojeżdżała codziennie pociągiem gdziekolwiek, zrozumiałabyś narzekanie ludzi…
    Pozdrawiam! 🙂

  13. ja raz jechałam pociągiem do Władysławowa, co trwało 12 godzin. Niby wszystko fajnie i w ogóle, tyle że wracaliśmy w dniu gdy przez Polskę przechodziła trąba powietrzna i jechaliśmy tuż przed nią.. dlatego od tamtego momentu jeżdżę tylko samochodem 😉

  14. Bo ich jakość od lat trzydziestu stoi w miejscu, pociągi z czasów stanu wojennego… A szynobusów u Was nie ma? x3

  15. Wiesz Ania, do Sosnowca tak dużo osób nie jeździ. Spróbuj jechać bezpośrednim do Krakowa o 10 rano, a nie będziesz miała gdzie stać – przeżyłam to 😀

  16. Wiesz Ania, może to dlatego, że tak dużo osób nie jeździ do Sosnowca. Spróbuj pojechać bezpośrednim do Krakowa o 10 rano, nie będzie gdzie dwie nogi wsadzić – wypróbowałam 😀

  17. proszę cię 😀 jazda pociągiem jest tragiczna, codzienne dojeżdżanie na uczelnie to męczarnia, tłumy ludzi wręcz leżących na sobie i te opóźnienia . Czasami na peronie można stać 2h, z powodu "awarii". To nie jest takie miłe, naprawdę ;D

  18. W takim razie polecam pociąg "Przemyślanin" Szczecin- Przemyśl 18 godzin w pociągu, wrażenia niezapomniane. Na krótsze choćby 2 godzinne trasy pociąg jak najbardziej, dalej bywa bardzo męcząco. Choć często nie ma innej alternatywy.

  19. Wlasciwie wychowalam sie na jezdzie pociagiem ,bo moj dziadek byl kolejarzem.Moja najdluzsza podroz trwala 12 godzin…
    Za pierwsza klase bilety wyzsze sa dlatego ,ze miejsca sa numerowane.W drugiej klasie siada sie tam gdzie znajdzie sie miejsce ,a w pierwszej masz komfort rezerwacji.W krotszych jazdach nie da sie tego tak zauwazyc ,ale w tych dalszych to niesamowicie ulatwia zycie ,bo nie zawsze doczepiane sa wagony.

  20. Aniu, tu się z Tobą nie zgodzę. Jazda pociągiem, a szczególnie tutaj, u nas- kolejami śląskimi to koszmar. Stare, wiecznie spóźnione pociągi, tłumy ludzi i obskurne dworce. Miałaś szczęście, że trafił Ci się taki pociąg, ale uwierz mi, gdybyś częściej podróżowała pociągiem to zmieniłabyś na jego temat zdanie :/

  21. ja ostatnio jechałam do Zakopanego 16 godzin -,- ale zgadzam się z Tobą Ankyl że pociąg to najlepszy transport na dłuższe trasy 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.