trzy po trzy.

Siemanko!
Jaka jestem zmęczona ! Dzisiaj to kursowałam w tą i spowrotem, chyba zwiedziłam połowe mojego zacnego miasteczka ! Pogoda mnie dobija, raz jest gorąco, raz zimno, raz ciepło, raz słońce zajdzie i od razu chłodniej ;x. Z 10 razy się dziś przebierałam. ;x
Po szkole z Pawłem skoczyłam do Grillhouse na jedzonko, mniam! A później szybko do domu i z kolegą połazić, w tym zdążyłam kilka razy się przebrać bo słońce platało figle ;x
Jutro piątek! I Piotrków, mam nadzieję ! 😉 Teraz za dużo się nie rozpiszę, bo oczy mi się same zamykają, strasznie się nie wyspałam. W dodatku jestem zdenerwowana, bo odrzucili rezerwacje na mój bilet ! ;x – bo jestem niepełnoletnia i muszę być powiązana z jakąś osobą, która leci tym samym lotem..;x Ale myślę, że da się to załatwić jakoś, w końcu lecę z ciocią;)
Dobra idę odrobić polski 😉

Ostateczny strój. :d
 
Koszulka-house, sweterek i conversy-secondhand 😉

Dzisiaj z tych okularów wyleciało mi szkiełko!
Jakoś je tam zamontowałam i jest dobrze.

Pozdrawiam gorąco! 😉

2 thoughts on “trzy po trzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.