turbulencje

Witajcie! 
Wreszcie udało mi się zalogować na bloga:). Lot był pełen turbulencji, ale dolecieliśmy na planowaną godzinę i nic złego się nie wydarzyło. Chociaż nie do końca, ponieważ jednej osobie z naszego obozu uszkodzono bagaż. Koło 22 dotarliśmy na miejsce, mimo, że byliśmy bardzo zmęczeni to zeszliśmy jeszcze na kolację i połowę nocy spędziliśmy w pokoju gadając o głupotach^^. 
Jeszcze kilka zdjęć z samolotu:) 
 cukier ‚kieszonkowy’ ^^

Welcome to Bulgaria!

82 thoughts on “turbulencje

  1. O cieszę się, że wszystko w porządku !
    Pochwal się z kim jesteś w pokoju, mam nadzieję, żw z kimś kogo zdążyłaś polubić 😉

  2. Jaka to linia? polecasz jeśli chodzi o obsługę? posiłek wliczony w cenę?:D
    turbulencje są extra:D

  3. Maaamciu, ale ci zazdroszczę! <3 Czekam na kolejny wpis, jestem taka ciekawa tej Bułgarii! Śliczne masz pazurki ( na jednej fotce jest widoczny kciuk 😀 ) Miłego dnia 🙂

    K.

  4. ważne, że nic się nie stało . ; >
    świetne zdjęcia 😀 a szczególnie to ostatnie . 😀 wygląda jakby były 3 zachody słońca w jednym czasie . 😀

  5. Bułgaria jest na liście Państw które chce odwiedzić w przyszłości 😉 Czekam z niecierpliwością na więcej zdjęć i co tam wgl. u Ciebie się dzieje 😉 Pozdrawiam i szalej ile się da 😉 Aga.

  6. te dwa ostatnie zdjęcia są piękne, może dlatego, że niebo jest w takich fajnych kolorach 🙂
    pozdrowionka i zapraszam do siebie

    wduszygramuzyka.blogspot.com

  7. Widzę, że tez do Bułgarii leciałaś liniami bułgarskimi : D Mam nadzieję, że będziesz robiło dużo fotek i pokażesz je na blogu . : D Pozdrawiam i życzę udanego pobytu. : )

  8. Mojej rodzinie zawsze jakiś bagaż się uszkodzi ale mało tego mojej siostrze nie dolecial bagaż do Egiptu i przez 2 tygodnie nie miała swoich ubrań i dopiero dzisiaj ( Bo dzisiaj wrocilismy) odebralismy do na Okeciu i okazalo się że poleciał na Cypr (naszczescie wrocił do Polski)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.