Łucznik-Alicja 420

Cześć!
Niedawno pisałam o pewnym zakupie jaki planowałam z moją mamą, ale niestety w żadnym pobliskim sklepie nie udało nam się znaleźć tego czego szukałyśmy przez dłuższy czas. Postanowiłyśmy zamówić to przez internet i w końcu mamy nową.. maszynę do szycia! Miałyśmy jedną od wielu lat (stary Łucznik), która pomimo ciągłych napraw co chwilę się psuła, więc postanowiłyśmy kupić nową, I znów postawiłyśmy na Łucznika 🙂

Nowa maszyna to Łucznik Alicja 420 jest znacznie mniejsza i lżejsza od poprzedniej maszyny Łucznika jaką miałam co już jest ogromną zaletą. Ma nowoczesny i fajny wygląd, ale nie to się liczy. Ma mnóstwo funkcji, które łatwo zastosować, bo wszystko jest dokładnie przedstawione na maszynie. Maszyna Alicja 420 ma 24 programy szycia!


Ja i moja mama jesteśmy naprawdę zadowolone z tej maszyny, już trochę na niej szyłyśmy!
Więcej o maszynie tutaj.

59 thoughts on “Łucznik-Alicja 420

  1. Wygląda faktycznie bardzo ładnie i dziewczęco. Ja mam Husqvarne VIKINGA i też jestem bardzo zadowolona, ale aż tak wyglądem nie powala jak ta ;D

  2. Pozazdrościć! 🙂 Ja mam w domu jeszcze mega starego Łucznika, który dodatkowo jest przeokropnie ciężki, że aż trudno przetransportować to z miejsca na miejsce :D. Ale za to nigdy się nie psuje :P.

  3. Czekam aż coś uszyjesz 🙂 Też mam zamiar sobie kupić maszynę bo fajnie zrobić coś swojego albo przerobić jakiś łaszek. Muszę uzbierać trochę pieniędzy

  4. Bardzo ładnie wygląda , ale ja niestety nienawidzę szyć … Czasami już muszę sobie coś zaszyć czy cuś tam takiego i wolę robić sto innych rzeczy niż usiąść i skupić się na przeciąganiu igły z nitką … to takie monotonne … Może to także przez mój charakter …

    http://Fidanzataa.blogspot.com

  5. Super! Ja tydzień temu sprawiłam mamie prezent na urodziny/imieniny i kupiłam jej Lucznika Katarzyna 444 z ponad 40stoma programami szycia w ekstra promocji w euro rtv agd 🙂

  6. Jeśli kiedyś najdzie mnie ochotę na naukę szycia, taka maszyna będzie nr 1. Na pewno! Wygląda pięknie, aż chce się taką mieć. 🙂

  7. Jejku jaka śliczna maszyna! <3 Ogólnie trochę się przejęłam, jak wczoraj wstawiłaś posta na facebooka, o tym, że masz mało komentarzy pod postem itp., ale naprawdę nie przejmuj się, jesteś wspaniałą osobą, czytam twojego bloga praktycznie od początku, a jak pisałaś niedawno, że jesteś w Krakowie to strasznie chciałam tam pojechać i się z tobą spotkać, bo akurat tak się składa, że mieszkam 30 min. od Krakowa <33 Ale niestety, nie udało się ;// Naprawdę pisz dalej, bo jesteś niesamowitą i wspaniałą osobą, kiedy czytam twojego bloga, to wtedy dodajesz mi tyle energii na nowy dzień i wgl. Podsumowując się po prostu nie zmieniaj się i pisz dalej!!!!

  8. ja maszyny do szycia nie posiadam, bo z każdą potrzebną przeróbką lecę do niezawodnej w tym cioci 🙂 poza tym jakoś nie przepadam za szyciem 🙂 za to bardzo się cieszę, że masz nową maszynę do szycia, może będziemy częściej widzieli przeróbki na Twoim blogu 😀 pozdrawiam :*

  9. Ja dostałam od dziadka na dzień dziecka Łucznika Lidię 2016 i uważam, że jest najlepsza na świecie! Nie dość, że piękna i słodka to jeszcze świetnie się spisuje 🙂

  10. Ja mam stary łucznik, ciężka strasznie. Ale szyje dobrze. Mąż musi mi wyciągać tą maszynę z szafy bo sama nie dam rady. Twoja jest fajniutka 🙂

  11. łał, śliczna jest i taka malutka, nie to co te wielkie łuczniki z czasów naszych babć. Sama mam ten starszy model, kiedy wezmę się za szycie, wtedy ocenie, czy potrzebuje nowej, ale chyba będę chciała się zaopatrzyć w coś jak będę miała na to fundusze. Pozdrawiam:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.