ulubione

Witam!
Mój dzisiejszy dzień bardzo przypominał taką zwykłą niedzielę. Prócz tego, że znów spędziłam sporo czasu na odśnieżaniu.. Tym razem z Dawidem^^. Jak skończyliśmy ulepiliśmy dość kanciastego bałwana i wróciliśmy do domu na obiad.

Na obiad były moje ulubione kopytka zrobione przez moją babcię!

Miałam dziś zrobić babeczki, ale okazało się, że mój wujek do nas nie przyjeżdża i dlatego zrezygnowałam z tego pomysłu. Możliwe, że zrobię je jutro.

Teraz biorę się za przyjemną pracę jaka wczoraj niezwykle mnie pochłonęła;) Później postaram się trochę przybliżyć to nad czym aktualnie siedzę!

71 thoughts on “ulubione

  1. Czekam na to aż powiesz nam nad czym pracujesz. Ja od dawna planuję zrobić babeczki ale własnie jakoś nie mogę się zebrać.
    Kopytka, ym pycha- najlepsze od babci ^^
    Lepienie bałwana w święta wielkanocne heh

  2. mmmm ale się głodna zrobiłam ;c
    Ja właśnie dzisiaj zaczęłam dietę, więc muszę se odmówić takich pyszności ;c

  3. O boshee .. *o* Kopytkaaa , ale mi ochoty narobilas : ) Zrobiłaś dzisiaj komuś Prima Aprilisowy żarcik .? ;D

  4. mniam, ja uwielbiam kopytka ♥
    niestety jestem zmuszona jeść kupne (które też są niczego sobie), bo nikt z mojej rodziny nie poszczyci się umiejętnością robienia ich ;d

  5. Też lubie kopytka,acz nie tak wysmażone, bardziej gotowane no i z cynamonem i cukrem mniam. U mnie najlepsze robi tata. Zapraszam do sb. pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.