w drodze do Focusa.

Po pizzy, misja do Focusa. Oczywiście, że niemal nic nie załatwiłam. Nigdy nie mogę się zdecydować.. Chociaż zobaczyłam co ciekawego mogłabym kupić na prezenty. I może niedługo znów tam pojadę^^. 
Wielkim plusem wypadu do Piotrkowa była możliwość pobawienia się obiektywem Fisheye! Szkoda, że dookoła było ciemno, tak czy siak jaram się tymi zdjęciami ^^. 

Prawie jak.. skrzyżowanie w Shibuyi.. śmieszny żart xd

wprost uwielbiam lampę-.-‚ 

Ale jestem śpiąca, muszę się w końcu porządnie wyspać..
Dobranoc!

74 thoughts on “w drodze do Focusa.

  1. Myślę, że następnym obiektywem jaki kupię, będzie właśnie fisheye, ale na razie rozglądam się raczej za nową lustrzanką i wciąż nie mogę się zdecydować, którą wybrać…

  2. też lubie ten obiektyw, aczkolwiek trzeba mieś dobre miejsce do tych zdjęć, nie zawsze dobrze wychodzą.. Pozdrawiam

    nathes.blogspot.com

  3. widzialam cie wczoraj w focusie w empiku a potem szliscie kawalek za mna z kolega z kucykiem 😀

  4. Mam pytanie odnośnie lustrzanek. Zastanawiam się nad kupnem Canona eos 1100d jak sądzisz jest to dobry aparat dla początkujących?

  5. nie przypominaj mi nawet o prezentach, mam na razie 2 a muszę kupić 14!!!! mam spora rodzinę i każdemu wypadałoby cokolwiek kupić :/ o mój biedny portfel :/

  6. Nie umiem Ci doradzić, bo nigdy nie robiłam zdjęć tym Canonem.

    nie mam fotki wczorajszego stroju, obiektyw fisheye kosztuje 950zł

    pisałam, że kolegi. 🙂

  7. Świetne zdjęcia. ;3 Nieziemsko posługujesz się aparatem. Niektórzy mają nikony, ale po jakości zdjęć nigdy by się tego nie powiedziało.

  8. Próbowałam stworzyć efekt fisheye przez różne programy, ale efekt nie jest porównywalny do normalnych zdjęć z tego obiektywu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.