w drodze

Hej!

Wyprawa do Łodzi była bardzo męcząca, ponieważ wszyscy nie czuli się najlepiej, zaspani i obolali wróciliśmy niedawno do Tomaszowa.
Najdłużej zeszło nam w Ikei. Kupiłam kilka pierdółek, a w samym Porcie nic ciekawego nie upatrzyłam, z resztą jakoś nie miałam zbytnio weny.
I tak zleciała mi cała pochmurna niedziela. 
W drodze powrotnej, w nieciekawych warunkach z Martą bawiłyśmy się aparatem 🙂 

Mistrz drugiego planu!

Wjazd do Tomaszowa w taką pogodę raczej odstrasza. 

Bay!

89 thoughts on “w drodze

  1. Ładne zdjęcia! Przynajmniej się nie nudziłaś i czas Ci w miarę szybko zleciał, bo nuda w domu też może się znudzić 😉
    Pozdrawiam!

  2. Faktycznie, ta pogoda jest okropna.
    A co do twoich cienkich włosów o których
    pisałaś niedawno w poście, to się ciesz.
    Ja mam ich sporo przez co każdy mi się układa
    w inną stronę, a to jest naprawdę bardzo wkurzające.

  3. Ja po prostu nie mogę! Jak patrzę na te Twoje zdjęcia, to normalnie aż Ci zazdroszczę! 🙂
    Tak jak pisałam Ci w e-mail'u zamierzam kupić sobie lustrzankę. Zdecydowałam się na Nikona D40, tylko muszę jeszcze obczaić w jakim sklepie. Jak nie w moim mieście, to na pewno w stolicy coś znajdę. :-))

    Pozdrawiam Martę. Ma super kolor paznokci. 🙂 Karolinka też była z Wami? ;p

  4. Wjazd może odstrasza, ale Twoje zdjęcia nie 🙂 są świetne, niby ponure, ale jednocześnie mają coś w sobie 😀

  5. nosz nie wytrzymam, poppy chyba Ci z anonima jedzie, jeszcze Ci Twoich czytelników przeciwko Ciebie nastawia .. Ja jestem obiektywna, ale mdli mnie to, co przeczytałam pod poprzednim postem od nijakiej pokerfejs co to chyba się niewylogowała bo dwa posty temu Ci słodziła.

  6. bez przesady anonimowi "Funkcje komentowania ściągasz od poppy ! E standardowe – a twoje fanki mówią ze ty od niej , pfff sorry ze ona od ciebie"
    hmm… wiesz to jest jej blog i może na nim robić co tylko chce,a to,że poppy ma to na blogu nie oznacza,że nie może mieć też tego ktoś innY!! 🙂

  7. hmm w porcie nie ma fajnych rzeczy.. nie przepadam za tym centrum… wole manu 🙂 choć i tak rzeczy kupuje w 95% w Stradivariusie >.< ale nawet nie kojarzę czy jest w porcie 🙂

  8. Ania jak zawszę ślicznie wygląda.Nawet jeśli jest 'zaspana i obolała';P
    PS:Jaki film polecasz mi zobaczyć na ekino.TV?Dziś mam na film ochote!
    (męczę)
    :))))))))))))))))))))

  9. Jak zwykle extra 🙂 Twój blog jest populary, poleciłam go moim znajomym, i też zdecydowali się tu wchodzić codziennie 😀
    Chciałabym ci zadać pytanie do notki (co odpowiadałaś na pytania).
    Moje pytanie brzmi:

    Może zrobisz jakiś konkurs, może np. fotograficzny? A nagrodą może..
    Umieścić zdjęcie zwycięscy na twoim blogu i polecić jego/jej strone?

    Ja bym wzięła udział, z chęcią 😀

  10. -pisałam że jest moją sąsiadką, nasi rodzice się kumplują, z resztą nawet jakby to nie była Marta to ja nie widzę problemu, żeby dobra koleżanka jechała ze mną i z moimi rodzicami 😉

  11. jadwigaa masz jakiś problem? tylko sie zapytałam, czy juz nawet tego nie mozna? Nie obrazam Ani ten komentarz wiec nie rozumiem o co ci chodzi…

  12. Słuchaj Aniu jeśli chodzi o tą całą Poppy, wiem że przez jakiś czas była bardzo popularna w tym środowisku i nadal jest, a teraz ty się pojawiłaś i masz wielu czytelników możesz się uznać za popularną i myslę, że ona się czuje zazdrosna i koniecznie chce cię wyeliminować. Wiem że się nie przejmujesz i dobrze! Bo ona jest żałosna, na siłę chce zdobyć czytelników i jest taka słit.. Nie zmieniaj się bo inni cię kochają taką jaka jesteś! :)):*

  13. nie wiem dlaczego ale troszkę przypominasz mi moją koleżankę z anglii która jest w połowie koreanką, a w połowie latynoską:D Tylko ona ma czarne włosy i oczy, ale rysy macie podobne, nawet kształt oczu:)

  14. ja też najczęściej jeżdżę na zakupy w niedziele, szczególnie jeśli chodzi o większe miasta.

  15. Świetne zdjęcia 🙂 Marta mi przypomina ''Wiktorię '' z serialu '' Pierwsza miłość '' Jest bardzo ładna 🙂 I popieram czytelniczki… choć jesteś zmęczona to i tak zawsze świetnie wychodzisz na zdjęciach 🙂 Coś sobie jeszcze kupiłaś?

  16. co z tego że w niedziele? ja też jeżdże do sklepów w niedziele 🙂 A w ogóle to właśnie w niedziele są zawsze tłoki w sklepach 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.