w ponurą pogodę

Cześć!
Jak Wam mijają ostatnie dni? Mam nadzieję, że dobrze. Jeśli chodzi o mnie to wszystko po staremu. Moje ostatnie dni wyglądają bardzo podobnie, a ja zaczęłam funkcjonować na nieco niższych obrotach, ale pewnie nie na długo. Chociażby ze względu na typowo listopadową pogodę w kratkę, która wręcz zachęca do siedzenia w czterech ścianach. To nawet lepiej, bo będę mogła znacznie więcej czasu poświęcić swoim zajęciom. 

Jednym z nich będzie przekopanie się przez calutką szafę. Muszę zrobić generalne porządki, pomyśleć, w których ubraniach nie będę już chodzić, poprzymierzać, posprawdzać czy pasują do innych rzeczy. Będę szczera i powiem, że nie lubię tego robić! Ale czasem po prostu tak trzeba i teraz jest dobra pora na takie wyzwania 🙂

strój na ponurą pogodę 
I jeszcze odnośnie stroju, który widzicie na powyższych zdjęciach: spódniczka pochodzi z Romwe, sweter z secondhandu, a chustka jest z mojego sklepu 🙂

31 thoughts on “w ponurą pogodę

  1. Ja na szczęście mam teraz odrobinę wolnego czasu i muszę przyznać, że nie pamiętałam już jakie to piękne uczucie 🙂 Miłego dnia!

  2. Witam,
    trafiłam do Ciebie przypadkiem, przeczytałam kilka postów i już wiem że mi się będzie podobało 🙂
    Wracam do czytania i zapraszam chwilami do mnie 😉

    1. Lubię większość kolorów. Ale jakoś tak wypada, że częściej na blogu pokazuję się właśnie w bordowych czy czerwonych barwach 😀

  3. Jak zawsze wyglądasz pięknie 😀
    Ja miałam zabieg dziąseł… siedzę w domu i nie mogę nic mówić :/ Dobrze, że chociaż jest listopad i brzydka pogoda, bo nie mam wrażenia marnowania czasu 😉

  4. ja również muszę zrobić generalne porządki w swojej szafie i pozbyć się sterty rzeczy, w których już dawno nie chodzę 😉

  5. Piękny kolor sweterka, miałaś szczęście, że dorwałaś taką perełkę w sh! 🙂 I co do pogody to absolutnie się zgadzam, bardzo ponuro! Miejmy nadzieję, że niedługo się to zmieni, choć na chwilę!:) Buziaki!:)

  6. Ja do sprzątania w szafie muszę mieć wenę. Muszę mieć na to ochotę i jeśli wyjdzie to ode mnie to to zrobię. Ale ja ktoś mi każe albo wiem, że po prostu muszę to wtedy też jakoś tego za bardzo nie lubię ;c

  7. pięknie ci w bordowym kolorze 🙂 mi porządki sprawiają przyjemność ale tylko nocą 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.