walking with him

Z lasu na łąkę. Akurat kiedy słońce zaczęło zachodzić. Nie do wiary, że niebo zmieniało swoje barwy co kilka minut, powoli się ściemniając. To się dzieje zbyt szybko.
Ale jak pomyślę, że taki piękny zachód zakończył ten weekend, to aż chce mi się jutro iść do szkoły;)

a na tym zdjęciu jest sarenka! widzicie?:)

Najlepsze jest to, że zobaczyłam ją dopiero w domu, kiedy powiększyłam zdjęcie. Niestety nie udało się jej w inny sposób uchwycić (bliżej), bo kiedy już ją zobaczyliśmy to szybko uciekła:(

Idę spać, dobrej nocki!

62 thoughts on “walking with him

  1. sarenki nie widzę, ale widzę zajączka. 😉 :D:D:D jak zawsze piękne zdjęcia. no co tu jeszcze dodać …. ja też tak chcę !!!!!! :D:D:D pozdrawiam cieplutko

  2. trochę namieszałaś 🙂 napisałaś, że sarenkę zauważyłaś w domu jak przybliżyłaś zdjęcie, a potem, że nie udało Ci się jej bliżej uchwycić bo kiedy ją zobaczyliście to szybko uciekła . Więc jak w końcu było ? zauważyłaś ją w domu czy wcześniej już ?;p

    1. kiedy robiłam zdjęcie to jej nie widziałam. dopiero jak szliśmy w jej stronę. a później na komputerze patrzę , a to ona! 🙂 już rozumiesz?:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.