winter sunlight

Dzisiejsza niedziela w przeciwieństwie do poprzedniej była naprawdę udana:) 
Zaraz po lunchu wybraliśmy się na krótki spacer. Zostałam tak jakby wypchnięta z domu przez moją mamę. W sumie żal byłoby nie skorzystać z tak ładnej pogody. To prawdopodobnie ostatnie, zimowe promienie słoneczne! 
Wyszliśmy dosłownie na 20 minut, a świeże powietrze nadal czuję w swoich płucach! Uff, brakowało mi takiego spokojnego wyjścia na zewnątrz:) 

79 thoughts on “winter sunlight

  1. Brrr… jak patrze na śneig to aż mi zimno. U mnie za oknem ptaszki śpiewały, kwiaty zaczęły kwitnąć i słonko świeciło – po śniegu od dawna nie ma śladu 😉
    Miłego poniedziałku!

    1. Zazdroszczę! U mnie ani śladu słońca, a śniegu dość dużo.. Co prawda – ptaki śpiewają jak najęte, ale co z tego, skoro i tak jest bardzo zimno i trzeba chodzić w śniegowcach? :C
      Chociaż wczoraj u mnie słonko też było ♥

  2. trochę taki mało konkretny post
    uwielbiam Cię za to że wstawisz często posty
    ale czasami wolałabym poczekać niż czytać takie trochę mało treściwe

    1. bo nie zawsze lubię pisać-gdyby to był blog poświęcony głównie 'treścią' nie wstawiałabym zdjęć:) jest to także mój 'photo-pamiętnik' nie zawsze będę dużo pisać i od trzech lat jest to niezmienne w moim stylu pisania;)

  3. Zimowe spacery mają niepowtarzalny urok, mimo to czekam na wiosnę z niecierpliwością, jestem okropnym zmarzluchem :c
    PS. Dziękuję Ci za komentarz, spełniasz marzenia *.*
    Ewa <3

  4. Całą niedzielę przesiedziałam w pracy, ale dobrze jest czasem wybrać się na świeże powietrze. To w pewnym sensie odpręża, choć po powrocie do domu po takiej przechadzce często czuję rozleniwienie i zmęczenie spowodowane ciepłem panującym w domu 🙂
    Kiedyś znalazłam Twojego bloga całkiem przypadkiem. Wertowałam go i odnalazłam post dotyczący postcrossing. Zainspirowało mnie to do założenia sobie tam konta. To był strzał w dziesiątkę, zwłaszcza że od dłuższego czasu zbierałam pocztówki. Jako miłośniczka kultury azjatyckiej, oczywiście najbardziej cieszę się na te z Azji ^^
    Potem jakoś przestałam przeglądać blogi. Ostatnio jednak natchnęło mnie by popisać trochę o ukochanej Azji a także kilku pobocznych sprawach i zastanawiając się na jakim serwisie założyć bloga- zaczęłam przeglądać blogspot. No i gdzie mnie to zaprowadziło? 🙂
    Od razu przypomniało mi się, że to stąd dowiedziałam się o postcrossingu.
    Życzę miłego dnia,
    Twoja imienniczka
    Łania

  5. Najlepsze powietrze jest na wsi<3 z jednej strony cieszę się że mieszkam na wsi, jest czysto, przyjemnie, mogę wyjść na spacer kiedy tylko chcę, z drugiej strony brakuje mi tu jakiejkolwiek rozrywki.. Uroki wsi 😀
    zdjęcia piękne jak zawsze. Pozdrawiam cieplutko #FISHES

  6. Nie lubię zimy! :c U mnie jeszcze leży ten śnieg.. Ale już go mniej. Świeci słońce i jest trochę ciepło. Przynajmniej. 😀

    Claudia-dussia.blogspot.com

  7. świeże powietrze zawsze dobrze wpływa na naszą energię, nawet kilka minut, a od razu człowiek się lepiej czuje:)
    Włożysz kiedyś zdjęcia z rodzicami?:)pozdrawiam cieplutko:)

  8. czytasz lektury czy streszczenia ? przeczytałaś "Lalkę" ? albo "Zbrodnie i kare" ? ;P 😀

  9. zima jest piękna, ale doszłam do wniosku że chyba najbardziej kocham ją za sporty zimowe 😉 dobrze że juz przychodzi wiosna, bo choć zima jest cudna to wiosna jest jeszcze piękniejsza ;p

  10. Aniu mam pytanie 🙂 czy kiedykolwiek wysyłałaś pocztówki do Chin ze strony postcrossing? jeżeli tak to ile czasu one szły tam?

  11. Ale piękne zdjęcia !*_*
    U mnie dokładnie tak samo. Poprzednia niedziela była nudna,a ta wczorajsza to jedna z lepszych ^^
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

  12. a jak bierzesz aparat do swojej takiej normalnej torby to nie boisz się że coś ci się z nim stanie, np. porysuje od czegoś, potłucze itp? A jak byłaś we Włoszech to normalnie miałaś pokrowiec + torbie (normalną- codzienną) czy tylko w tej swojej codziennej torbie trzymałaś? 😀

    1. nie noszę przedmiotów, które mogłyby uszkodzić mój aparat:P) miałam pokrowiec ale trzymałam też go w swojej torebce;)

    2. no właśnie ja boję się że coś by się mus stało .. a co nosisz zazwyczaj w torebce? 😀 klucze jak masz to co nic nie "robią"? ;D

  13. I dziwisz się, że chorujesz jak zakładasz jakies lekkie spodenki które są na LATO nie na zime, kiedy jest mróz. Również polecam noszenie czapki. Nie wystarczy nosic nauszników, które zakrywają ci tylko uszy…

    1. no ale te rajstropy są max grube a pod spodem mam jeszcze jedne:) (chodziłam tak pół zimy i nikomu to nie przeszkadzało) a co do nauszników to poza zdjęciem miałam kaptur:) – a dwa, było bardzo ciepło 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.