Wredne Dziewczyny 2


Wiem, że większość czytelników tego bloga nie jest zainteresowania azjatyckimi produkcjami, dlatego dziś postanowiłam szybko napisać o filmie, który oglądałam przedwczoraj. Film, który z pewnością kojarzy sporo osób! Obejrzałam Wredne Dziewczyny 2. Nie jest to kontynuacja pierwszej części, ale motyw nadal pozostał ten sam. Wojny pomiędzy dziewczynami.

Jestem pozytywnie zaskoczona tym filmem. Zwykle kolejne części filmów, w dodatku z innymi aktorami nie są tak przyjemnie odbierane. Jednak druga część bardzo mi się spodobała!

Zwiastun:
Film pokazuje najgorsze strony natury dziewcząt. Chociaż pozornie wydawałoby się, że te wszystkie amerykańskie wojny pomiędzy dziewczynami nie są aż tak rzeczywiste, to jednak jestem zdania, że dziewczyny są wstanie robić sobie nawzajem gorsze świństwa niż głupie żarty czy poniżanie.
Myślę, że ten film ma lekko pouczyć, a przede wszystkim pokazać jakie konsekwencje mogą wyniknąć z takich zachowań.
Teraz chyba pójdę spać:) 

80 thoughts on “Wredne Dziewczyny 2

    1. To się ciesz 🙂 To nie jest hymn. Tylko hit polskiej reprezentacji… Ale i tak i tak wieś :]

  1. Oglądałam pierwszą część i to jak byłam młodsz,ale muszę jeszcze raz obejrzeć i tą na pewno też zobaczę 😉
    Taki mini seans 😀

  2. Oglądałam obie części fajne 🙂
    Ja osobiście wolę kiedy dajesz normalne produkcje, niż azjatyckie … ^^

  3. Tak masz rację ten film jest świetny mam go na komputerze i oglądałam go nie jeden raz ;DD

  4. zajebisty film! Nie miałam co dzisiaj robić, weszłam na twojego bloga i znalazłam sobie zajęcie! FILM PRZEBOSKI! DZIĘKI! <3

  5. Też oglądałam ten film. Byłam nim również mile zaskoczona. I zawsze po takich dobrych filmach chcę mi się skakać z radości 🙂 . Także zdziwiłam się bardzo, że w pierwszej części występują inni aktorzy. Jeszcze jej nie oglądałam. Niekiedy jest tak, że drugie części okazują się być o wiele lepsze od tych pierwszych. A to że ma czegoś pouczyć w trakcie filmu lub po wyłapałam 😉

    Zapraszam na bloga: http://swiat-jest-dobry.bloog.pl/ . Zrobiłam trochę przerwę, bo jak tam napisałam wyjechałam,co zresztą wiele osób zrobiło w długim weekendzie (tak się pisze, czy NA długi weekend? 🙂 ).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.