zakątek relaksu

Witam!
W tym poście chciałam Wam pokazać pewien zakątek w moim mieszkaniu, którego zagospodarowanie ciągle się zmienia. No i właśnie dziś chcę zaprezentować jego aktualną odsłonę 🙂

W ubiegłym tygodniu kurier przywiózł do mnie ogromną paczkę z fotelem, który zamówiłam już jakiś czas temu. Choć mamy sporą narożną kanapę, to zdecydowałam się na zakup fotela w podobnym kolorze, aby tworzył z kanapą taki jakby komplet. Kiedy przyjmujemy gości to niemal zawsze jedna z osób siada na podłodze, bo chce widzieć resztę, więc fotel był naprawdę przemyślanym i przydatnym zakupem. Jednak, kiedy gości u nas nie ma, na fotelu gromadzi się sterta prasowania, haha. Albo siadam na nim w wolnej chwili przeglądam gazety lub czytam książki. Stworzyłam taki ”własny zakątek” na potrzeby relaksu i przyjemności, bo właśnie w tym miejscu w mieszkaniu najczęściej robię zdjęcia, które tutaj trafiają!

Prawie wszystko z poniższych zdjęć pochodzi ze sklepu Westwing. Odkąd trafiłam na ten sklep regularnie w nim kupuję. Oczywiście jeśli ceny poszczególnych kampanii nie wchodzą w konflikt z moim budżetem. Wybieram to co mi się podoba, a jednocześnie może mi posłużyć przez wiele lat, w tym, czy innym mieszkaniu 🙂

Jak Wam się podoba mój mały zakątek?

Brakuje tutaj tylko jakiegoś większego zielonego kwiatka w ciekawej doniczce. To fakt, ale w tej chwili w zupełności wystarcza mi taka prosta aranżacja 🙂

67 thoughts on “zakątek relaksu

  1. Fajnie patrzeć, jak wszystko u Ciebie się zmienia no i Ty sama 🙂
    A fotel świetny! Podalabys link?:-)

    Ps. Z niecierpliwością czekam na aranżację Twojego balkonu!
    Pozdrawienia!:-)

    1. Ja się nie zmieniam 🙂 Może tyle co dorastam 🙂
      Niestety fotel zamówiłam ponad miesiąc temu, a kampanie na westwing zwykle wyświetlane są maksymalnie 2 dni 🙁

  2. Moim zdaniem lepiej wygladaloby gdyby ta ramkaobrazek wisialy na scianie, ale to tylko moje zdanie 🙂 pozdrawiam.

    1. A właściciel nie zgodzi się na te plastry do obrazów na ściane ?
      Dziur nie będzie 🙂

  3. Przytulny kącik 🙂 faktycznie, brakuje czegoś zielonego 🙂 ja w swoim mieszkanku mam aż 14 doniczek z roślinkami, ale to dlatego, gdyż jestem maniakiem kwiatowym 🙂 pozdrawiam

    1. Tez nie masz reki do kwiatow w doniczce? Moja mama mowi ze wytwarzam zla energie…nawet bonsai mi zmarl:(
      Mm

  4. ja osobiście pomalowałabym ten brązowy stolik na biało 🙂
    ale i tak całość prezentuje się bardzo stylowo 😉

    1. Też miałam taką myśl, ale lubię też takie rustykalne drewniane dodatki. A poza tym to taborecik należący do właściciela mieszkania 😉

  5. Bardzo ładnie to urządziłaś 😀 Jeśli chodzi o kwiat, to polecam skrzydłokwiat. Większość czasu ma ładne, zielone liście, jest łatwy w pielęgnacji i tani 🙂 Dodatkowo podobno oczyszcza powietrze w mieszkaniu 😉

  6. Ile tam światła ! Świetny zakątek, ja niestety mam pokój wychodzący na wschód i tylko do 12 mam tam dużo światła potem jest strasznie ciemno. 🙁

  7. Pierwszy raz w życiu, coś co urządziłaś nie trafia specjalnie w mój gust 😮 To chyba przez to, że nie lubię połączenia kilku kolorów? rodzajów? drewna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.