zapchane zatoki..

Hej, 
Wczoraj nie poszłam do szkoły przez moje gigantyczne przeziębienie, ale dziś się jakoś doczłapałam. Po raz pierwszy w życiu od zapchanych zatok łzawią mi oczy. To takie irytujące^^. Od dłuższego patrzenia w monitor, zeszyt, a nawet okno czy na Weronikę moje oczy czerwienieją i łzawią-.- Dlatego wybaczcie mi, że mniej tu bywam:) Muszę się jak najszybciej wykurować! 
zdjęcie zrobione podczas pobytu w Łodzi:)

Jutro podobno nie mamy fizyki, więc lekcje skończę o godzinkę wcześniej. Ogólnie ten tydzień powinien być spokojny, dopiero w następnym nauczyciele się rozkręcą..

Kładę się spać, bo niedowidzę^^ Dobranoc! 

52 thoughts on “zapchane zatoki..

  1. Zatoki to nieciekawa sprawa, bo trudno to wyleczyć i często następują nawroty…
    Więc oszczędzaj się, unikaj mrozów jak możesz i wracaj do zdrowia! 🙂

  2. Ja też niestety mam zapchane zatoki i dzisiaj też nie poszłam do szkoły ; ) . Zdrowiej .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.