zawiecha

Hello!
Moi nauczyciele to chyba strajkują, bo coraz mniej mam tych lekcji.. Z jednej strony mi to odpowiada^^, a z drugiej jednak wolałabym nadrobić zaległości, bo jeszcze nie dogoniłam mojej klasy.. Co do tytułu notki, dziś łapię totalne zawiechy.. Czasami myślę za dużo, a czasami kompletnie się wyłączam patrząc w jakiś nieciekawy obiekt. Dzisiaj się drastycznie ochłodziło i przeokropnie zmarzłam.. I właśnie naszła mnie ochota na herbatę, i na zapatulenie się w koc.

Ostatnio znalazłam kilka azjatyckich piosenek, które wpadły mi w ucho. Pokażę wam jedną z nich, ta jest akurat japońska. Za drugim razem jak ją włączyłam, to wsłuchałam się w melodię i tak przypadła mi do gustu. Do tego podoba mi się teledysk, który właśnie obejrzałam po raz 15^^


oglądajcie w hd;)

Oyasumi ! 

31 thoughts on “zawiecha

  1. ja dzisiaj wybrałam się do szkoły w krótkim rękawku i też ostro zmarzłam, dobrze, ze w drodze powrotnej miałam podwózkę ;))

  2. Rzeczywiście fajna piosenka:) Widziałam Cię dziś jak byłaś wchodziłaś do Maka z jakimś chłopakiem, jestem pewna, że to byłaś Ty! poznałam po koczku:)

  3. piosenka sliczna : ) ja mam dziś cały dzień taką zamułę, że szok, nie wiem po prostu co z sobą zrobić.

    *słucha drugi raz* …nyuuu, fajny kawałek ^^

  4. Cześć. ''Dziękuję za komentarz. To ja Kamcia:)) Z woman-revolution.blogspot.com''. Szalejesz kobieto, 15 razy obejrzeć teledysk, no nie:)). Mój rekord to z cztery razy, muszę się poprawić i dobić chociaż do 10tki:)). Pozdrowionka

  5. Piosenka bardzo fajna. A co do lekcji to u mnie niestety tak nie ma, wszystko mam tak jak poprzednio. Jedynie tylko wfu nie ma, ale i tak się ciesze bo nie muszę biegać. 😀

  6. Zawiechy miewam, ale to raczej w okresie jesienno- zimowym- w lato się nie zdarza, chyba, że naprawdę leje i nie ma co robić na dworze, to może dołować 😉 nadrobisz wszystko, nadrobisz 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.