Witam. W ten piątek czeka mnie załatwianie osobistych spraw. Znów zapowiada się kursowanie po urzędach i lekarzach. Jak ja tego nie lubię! Zawsze trzeba się nastać w kolejkach, o coś się wykłócić, czegoś zapomnieć. Schodzi pół dnia, a i tak na koniec wychodzi na to, że nie dało się ze wszystkim wyrobić. No cóż, takie dni też się zdarzają i trzeba być uzbrojonym w mega cierpliwość! Poza tymi wyżej wspomnianymi sprawami, mam na głowie też kilka innych, przyjemniejszych! Po pierwsze, postanowiłam oddać do naprawy mojego starego Nikona. Nie pytajcie po co mi dwa aparaty, bo narazie się zastanawiam, ale i...