babeczki

Hello!
Dzisiaj po moim śnie postanowiłam sama upiec babeczki.
Co prawda tata dołożył swoje trzy grosze i foremki lekko się spaliły, ale ogólnie ciasto wyszło bardzo dobre! Kiedy robiłam zdjęcia krem już zdążył się roztopić.. Nie miałam czym go ładnie wycisnąć więc mama rzuciła pomysłem, żeby z torebki taki lejek zrobić i jakoś to wyszło 😉

Jednak nie mam talentu do pieczenia, ale dobrze, że  wszystkim smakowały! 
Następnym razem będzie lepiej ! 
A wam jak minął dzień?

94 thoughts on “babeczki

  1. fajnie : *
    lubię twojego bloga a jakiej długości masz włosy?
    bo tu wydaje mi się że masz dwa kucyki takie dosyć wysoko zrobione i wyglądają na mega długie <3
    pozdrawiam 😉

  2. no nie wierzę! przed chwilą przez myśl mi przeszło, ojej ale bym sobie weszła do Ani na bloga i żeby jakaś notka o czymś słodkim do zjedzenia była haha nie no nie wierzę 😀

  3. jejku, szczerze mówiąc nigdy jeszcze nie robiłam babeczek… podałabys przepis? bo wyglądają apetycznie ;d

  4. Moim zdaniem wyszły super:))
    A jak smakowicie wyglądają:P
    trening czyni mistrza:D ćwicz ćwicz coraz lepsze będą wychodzić:)

  5. wyglądają smakowicie . : >
    może ja któregoś dnia się skuszę i zrobię . póki co to na razie z przyjaciółkami robiłam tylko mufinki . : 3

    jeżeli chodzi o pytanie końcowe , to dobrze ale bez szału . ; )

  6. Też nie wychodzi mi pieczenie. Tzn no może i wychodzi, ale nie wiem jak sprawdzić bo już na pierwszych krokach kiedy nie wiem co i jak, denerwuję się i rzucam to :p Wyglądają bardzo smakowicie 🙂

  7. oj mam ochotę na takie babeczki 😉
    u mnie dość nudno dzisiaj, pół dnia rysowałam, trochę chodziłam po deszczu, byłam sie pożegnać z przyjaciółką i tam minął cały dzień 😉

  8. ahh, pewnie źle zrobione były, to się strułaś. jak są takie domowe, to wiesz co jesz i nie ma mowy o zatruciu 😉

    a babeczki wyglądają mmm… *-*

  9. heeej, uwielbiam Twojego bloga, ale mam jedno pytanie. Czy Szymon (Twój fotograf) to również Twój chłopak ? Jeśli nie, to czy masz chłopaka ?

  10. Ja wczoraj piekłam kruszańca z agrestem 😉 Nie ma co robić w taką pogodę, to można w kuchni poeksperymentować 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.