the end of summer / dwie stylizacje

W dzisiejszym wpisie chciałam Wam pokazać nieco nieopublikowanych zdjęć moich letnich stylizacji, w których główną rolę grał kolor biały. Biel zawsze dominowała w mojej szafie, zwłaszcza w przypadku bluzek i sukienek. Ubrania, które zobaczycie stały się jednymi z moich ulubionych w okresie lata. Lekkie, zwiewne i bawełniane idealnie spisywały się w cieplejsze dni. Czy ktoś jeszcze planuje jakieś wczasy w ciepłych krajach? Jeśli tak, to te stylizacje na pewno sprawdziłyby się na wyjeździe 🙂

Pierwsza stylizacja to połączenie białej sukienki z dużym kapeluszem i espadrylami. Żeby dodać trochę kontrastu tej lekkiej stylizacji wybrałam czerwoną torebkę. Nie zliczę ile razy nosiłam tę sukienkę latem. Zestawienie gładkiej góry i ażurkowego dołu niesamowicie mi się podoba!

sukienka-Secondhand | buty-czasnabuty.pl | torebka-prezent

Druga stylizacja to wersja z bluzką i spodenkami. Zwiewna bluzka z długim rękawem w kolorze białym świetnie pasuje do wszelkiego rodzaju jeansów i to nie ulega wątpliwości. Akurat wtedy połączyłam ją z jasnymi szortami handmade’owymi. Do tego stroju wybrałam koszyczkową torebkę, którą mam w szafie od wielu lat. Koszyczki znów w modzie, a ja o swoim prawie zapomniałam!



bluzka, torebka-secondhand | spodenki-Vertus (handmade) | buty-H&M

Zdjęcia zrobiliśmy pod koniec lata, a dzisiejsze promienie słońca sprawiły, że poczułam się jak tamtego dnia 🙂

Która ze stylizacji podoba Wam się bardziej? 🙂

nowości w szafie

Witam!
Wreszcie nadszedł ten upragniony czas, kiedy nie trzeba się grubo ubierać, można na dobre pochować rzeczy na zimne dni i cieszyć się letnimi! Przyznaję, że ogromnie brakowało mi noszenia lekkich, przewiewnych ubrań, bez zakładania na nie kardiganów czy płaszczy. Wreszcie to minęło! I właśnie, w tym wpisie chciałam pokazać dziesięć moich wiosennych nowości w szafie, które pojawiły się w niej w przeciągu ostatnich miesięcy! Co prawda nie są to typowo letnie, lekkie ubrania, ale do nich łatwo będzie takie dobrać 🙂

zakupy1
Jak widzicie przeważa jeans i kolor pudrowy, nie brakuje też kratki i pasków! Wszystkie rzeczy pochodzą z sieciówek lub ze sklepów internetowych. Niestety nie pamiętam dokładnych cen w przypadku niektórych ubrań, ale postaram się je nieco przybliżyć.

zakupy5
Dwie pary spodni, ciemne z haftem oraz jasne z koralikami kupiłam na przecenie w Top Secret. Za jedną parę zapłaciłam około 55zł, a z a drugą 65zł. Obie pary są świetne i obie mi się na maksa podobają!

zakupy4

zakupy4p
Powyższe zakupy zrobiłam na początku wiosny, ale wcześniej nie miałam okazji ich pokazać. Bluzę kupiłam w C&A za 39zł, a spódniczkę w Orsay’u za ok. 30zł. Bluza w kwitnące wiśnie, to coś idealnego dla mnie! 🙂

zakupy6

zakupy6a
Jeansową sukienkę znalazłam w Kik’u, za 69zł, a koszulę w nietypową kratkę na Romwe za 11$ (ok. 40zł).

zakupy3
Pora na sukienki! Zamszową sukienkę w odcieniu brudnego różu znalazłam na Shein za 15$ (ok. 55zł), a sukienka w paski trafiła mi się w Pepco za 29zł.

zakupy2
I na sam koniec zostawiłam dodatki, naprawdę fajnie wyglądające kolczyki z Sinsay za 8zł i zamszowe buty w kolorze pudrowym z Lidla za ok. 49zł. Swoją drogą buty są bardzo wygodne!

Która z rzeczy podoba Wam się najbardziej? Co ciekawego Wy ostatnio kupiłyście? 🙂

lumpeksowe zakupy

Korzystając z tego, że w weekend jeszcze trochę chorowałam i spędzałam go w domu, postanowiłam nagrać nowe video! Oj długo się do tego zbierałam. Jak zawsze masa komplikacji, błędy w zapisie, zawsze z tymi filmikami mam pod górkę, ale w końcu jest! Nowe video pt. lumpeksowe zakupy 🙂

Która z rzeczy podoba Wam się najbardziej? Co ostanio Wy upolowaliście? 🙂

DSC_9174eeTym razem moje lumpeksowe zakupy były nieco mniejsze 🙂

Zawsze mam mały stresik przed dodaniem takiego video, więc koniecznie dajcie znać jak Wam się podoba!

brązowe botki

Rzadko się zdarza, że mogę sobie kupić buty takie jakie mi się bardzo podobają. Wszystko przez to, że nigdy nie ma mojego rozmiaru. Kiedyś to nie było aż takim problem, ale teraz widzę, że większość fajnych butów nie występuje w rozmiarze 35 nad czym ogromnie ubolewam… Choć może to i dobrze, bo popadłabym w butoholizm, haha. W każdym razie, jak już jakieś mi się spodobają i o dziwo trafię na właściwy rozmiar w sieciówce to trudno mi się powstrzymać przed kupnem. Akurat w ostatnim czasie dorwałam dwie pary botków, które chciałam teraz dokładniej pokazać!

Są to brązowe botki w dwóch różnych wydaniach. Obie pary kupione w sieciówkach, obie w moim rozmiarze i przede wszystkim w moim guście. Jeśli długo jesteście na moim blogu to wiecie, że bez względu na porę roku uwielbiam nosić botki nie tylko do jeansów, ale również do sukienek czy spódniczek 🙂

buty1

Poniższe botki ze złotym suwakiem, idealnie pasujące do ubrań w stylu boho. Początkowo nie byłam przekonana do ich koloru, ale cena była tak przekonująca, że uległam. Kupiłam je za 36zł na promocji w CCC.

buty3

Nie sądziłam, że w CCC znajdę botki w tak niskiej cenie i jeszcze w moim rozmiarze. Teraz czekam aż będę mogła je nosić do moich sukienek w kwiatki i jeansowych kurtek!

buty1a

Absolutnym strzałem w dziesiątkę okazały się zamszowe botki, o fasonie, który niedawno zrobił się modny. Uwielbiam je i ostatnio dość często je noszę (kiedy nie pada deszcz). Kupiłam je w Deichmannie za ok. 60zł.

buty2
Te botki mogliście zobaczyć kilka dni temu w stylizacji w poprzednim wpisie jaki umieściłam na blogu (tutaj). Myślę, że będą pojawiać się na zdjęciach znacznie częściej, bo naprawdę je lubię!

buty1b
Kolory butów na zdjęciach mogą się różnić, ponieważ każda z fotek była robiona w innym świetle.

Lubicie nosić botki?
Które z butów podobają Wam się bardziej? 🙂

szaro-buro w prążki

Wielokrotnie wspominałam jak duży wpływ ma na mnie pogoda. Nawet jeśli chodzi o ubieranie się! Pominę to, że jestem zmarźluchem i w te deszczowe, chłodniejsze dni zakładam na siebie trzy warstwy ubrań. Do tego jeszcze wybieram ciemne, nieco ponure kolory co tworzy stonowaną, czasem zbyt poważną jak dla mnie stylizację (dobrze wiemy, że kocham kolorowe kwiatki na ubraniach). Jednak staram się, aby mimo to rzeczy, które wtedy zakładam wciąż mi się podobały i pasowały również do ubrań, które będę nosić w pogodne, wiosenne dni.

Ubrania typu basic, w neutralnych kolorach do niedawna w mojej szafie wcale nie gościły. Zawsze lubiłam kwiatki, koronki, motywy roślinne. Nadal tak jest, ale w końcu zaczeło brakować mi jednolitych rzeczy, które mogłabym łączyć z tymi wszystkimi wzorami. Powoli przybywa u mnie takich ubrań i choć często nie ma w nich nic niezwykłego, to akurat a w tym wpisie chciałam pokazać takie, które bardzo mi się podobają i mogłabym je nosić cały czas i na przeróżne sposoby. Mianowicie-golfy w prążki.

2
Moje ”szaro-bure” golfy w prążki kupiłam w lumpeksie. Każdy kosztował około 3/4zł. Były w średnim stanie, ale doprowadziłam je do ładu i teraz mogłabym w nich śmigać co drugi dzień! Pasują do spodni, spódniczek, gładkich czy wzorzystych. Do marynarek, do kardiganów, kurtki czy płaszcza. Właściwie do większości moich rzeczy. Także to był strzał w dziesiątkę, bo gdy nie mam pomysłu w co się ubrać w ponury dzień to zaczynam od bazy jaką jest właśnie taki golfik i dalej idzie z górki 🙂

prazkowanabluzka2
Szara bluzka w prążki jest z małą stójką, noszę ją do marynarek i kardiganów. Miałam ją na sobie na ostatnich zdjęciach stroju jakie dodałam na bloga (tutaj). Zdecydowanie zbyt często noszę tę blużkę, haha 🙂

szarygolff
A powyżej trzy przykładowe szare prążkowane sweterki jakie znalazłam w sieci. Trzeci wygląda super!

prazkowanabluzla1
Beżowy golf również pojawił się na instagramie, ale oprócz tego był w jednej z zimowych stylizacji (tutaj). I tak samo jak w przypadku szarych golfów w prążki znalazłam również kilka beżowych. Od tych podchodzących pod brąz do jasnego. Moim faworytem jest numer jeden!

prazkowanegolfy1

Prążkowane bluzki i sweterki, które znalazłam znajdziecie w H&M, na Romwe i Shein.

Dajcie znać jak Wam się podoba taka forma wpisu! 🙂

ulubiony temat: lumpeksy!

Minęło już pięć dni od mojego ostatniego wpisu, była to odrobinę konieczna przerwa z powodu obowiązków, ale i przemyśleń związanych z dalszym prowadzeniem bloga. Ten wpis częściowo idzie w parze z poprzednim. Z tym, że dziś chciałam poruszyć prawdopodobnie Wasz ulubiony temat: lumpeksy! 🙂

dsc_3058p
Otóż, głównym wątkiem mojego bloga są lumpeksowe zakupy i stylizacje. To te wpisy mają największe statystyki, a filmiki z tej serii, które zapoczątkowałam w 2013 roku są najczęściej oglądanymi i powiedziałabym, że liczby ich wyświetleń totalnie przerosły moje oczekiwania! Ogromnie mnie to cieszy, ponieważ od początku istnienia bloga chciałam tu przede wszystkim prezentować moje lumpeksowe zakupy, aby pokazać jak tanio i fajnie można się ubrać właśnie w lumpeksach. Nie spodziewałam się, że spotkam się z tak pozytywnym odzewem i że zainspiruje wiele osób do odwiedzania tych sklepów. A już najbardziej nie spodziewałam się tego, że te osoby-Czytelnicy, zainspirują mnie samą do stworzenia własnego secondhandu. To była dobra decyzja, bo moja praca to dla mnie przyjemność! W każdym razie, muszę przyznać, że nadal uwielbiam robić zakupy w różnych lumpeksach i połowa, jak nie więcej, rzeczy z mojej szafy pochodzi z takich sklepów. I wiecie co? Sprawia mi to radość i daje swego rodzaju satysfakcję! W dodatku mogę i Wam pomóc w takich zakupach!

dsc_3246ppo

W kolejnym roku blogowania chcę jeszcze bardziej skupić się na lumpeksowym wątku. Skoro go lubicie tak samo jak ja! Mam kilka pomysłów na posty związane z tym tematem, ale czekam również na Wasze propozycje! Dajcie znać, bo może i Wy macie jakiś ciekawy pomysł? 🙂

Jutro czeka mnie dużo pracy w sklepie, już niedługo nadejdą małe zmiany! A na koniec zostawiam Wam kod rabatowy -10% na lumpeksowe zakupy w sklepie Inspired! Hasło to: ankyls, ważne do 05.02.17r.

lumpeksowe zakupy

Ostatnio zaplanowałam sobie, że w końcu nagram kolejne video i dziś udało mi się ten plan zrealizować! Totalnie nie mogłam się za to zabrać, ciągle coś szło nie tak, ale w wreszcie jest. Nowy filmik z lumpeksowym zakupami! Wybrałam do niego rzeczy, które kupiłam w ciągu ostatnich miesięcy. Dobra, bez owijania w bawełnę, zapraszam do oglądania 🙂

Która z rzeczy podoba Wam się najbardziej?
Co Wam udało się ostatnio upolować?

lumpeksowe sweterki i konkurs

Jak to zwykle bywa przed świętami ilość obowiązków się podwaja. Zarówno tych domowych jak i w pracy. Właśnie dziś przyjechała do mojego sklepu nowa spora dostawa i dosłownie utonęłyśmy w ciuchach! Nie wiem jak my to do piątku ogarniemy, bo od soboty mamy labę i dobrze byłoby się ze wszystkim wyrobić! Ahh, już nie mogę się doczekać tego krótkiego urlopu. Swoją drogą ostatnio w dostawach pojawiło się kilkanaście ubrań o świątecznych motywach. Muszę przyznać, że były świetne i aż szkoda mi było, że żadne z nich na mnie nie pasowało. Uwielbiam lumpeksowe sweterki, a do tych świątecznych to już w ogóle mam słabość!

esa
Napewno wiele z Was tak jak ja, lubi robić lumpeksowe zakupy. Z racji tego, że święta coraz bliżej, pomyślałam, że przygotuję dla Was kolejny konkurs-jakiego jeszcze nie było! Tym razem jest to konkurs związany z moim secondhandem! Nagrodą będzie bon zakupowy o wartości 30zł na dowolne produkty 🙂

dsc_1977es

Zasady konkursu są podobne jak poprzednim razem!
-Odpowiedzieć na pytanie w komentarzu: Jaka jest Wasza najfajniejsza lumpeksowa zdobycz?
-Pod odpowiedzią podpisać się imieniem i e-mailem.
-Polubić fanpage sklepu Inspired.

Konkurs potrwa do 23.12.2016r. do godz. 22:00. Tego samego dnia ogłoszę wynik 🙂

A przy okazji zostawię jeszcze kod rabatowy -10% na hasło: christmas , ważny do 26.12.16r.

zimowe torebki i konkurs

Dziś chciałam Wam zaprezentować torebki, jakie ostatnio wpadły w moje ręce! Małe, ze złotymi dodatkami, obie w podobnych barwach, lecz o niech innych fasonach. Można powiedzieć, że to takie zimowe torebki 🙂

dsc_1578e

Nie jestem w stanie określić, która podoba mi się bardziej, ale chyba wygrywa ta z kółeczkiem! Ten fason spodobał mi się już jakiś czas temu, jednak oryginalna torebka Chloe, póki co nie jest na moją kieszeń, więc postanowiłam wybrać znacznie tańszą, ale równie ładną wersję. Połącznie dwóch odcieni szarości, zamszowa góra i złoty łańcuszek razem wyglądają świetnie. Uwielbiam tę torebkę! Znalazłam ją tutaj.

dsc_1604p

dsc_1612e
Druga torebka, nieco mniejsza i bardziej wpadająca w kolor miętowy jest w nieco innym stylu. Z jednej strony urocza, a z drugiej, dwa duże ćwieki na górze i łańcuszkowy pasek dodają jej charakteru. Myślę, że urozmaici każdą stylizację, w której będą przeważać ciemne kolory! Dostępna tutaj.

dsc_1599e
Z racji tego, że dziś wypada fajna data 12.12, zostało 12 dni do Wigilii, postanowiłam zrobić konkurs! Możecie wygrać w nim dokładnie taką samą torebkę jak moja! Miętowa torebeczka będzie prezentem dla jednej z Was. Ale, ale.. nie wiem czy byłyście grzeczne?! Hehe. Przyjmy, że tak, więc chętnie stanę się Mikołajem(ką) i sprawię, którejś z Was przyjemność, także zapraszam do udziału w tym małym konkursie :)!

dsc_1586e

Zasady konkursu są bardzo proste!
-Odpowiedzieć na pytanie w komentarzu: Do czego założyłybyście taką torebkę?
-Pod odpowiedzią podpisać się imieniem i e-mailem.
-Polubić fanpage mojego bloga.
-Polubić fanpage sklepu Sammydress.

Konkurs potrwa do 15.12.2016r. do godz. 24:00. Następnego dnia ogłoszę wyniki, pod tym postem!

EDIT. Wyniki konkursu!

Torebkę wygrywa Agata (agata.kaldonek@onet.pl)! Zaskoczyła mnie mega ciekawą odpowiedzią w formie wierszyka! Podziwiam za pomysł i gratuluję! 🙂