daily look: pudrowa sukienka

Cześć!
Dziś jestem tutaj na szybko, z kilkoma zdjęciami stroju prosto z telefonu. Było mało czasu na pstrykanie aparatem (nad czym ubolewam), ale pomyślałam, czemu by nie wstawić raz innych, a co mi tam! Tym bardziej, że przedstawiają jeden z moich letnich strojów na co dzień.

Miałam na sobie pudrową sukienkę zamszową z Shein. Do tego szara torebka z Dresslily i białe tenisówki.


Następne ujęcia tej sukienki na pewno pojawiają się na zdjęciach z aparatu, bo uwielbiam ją nosić i dość często mi się zdarza ją zakładać! Więc nie braknie z nią innych stylizacji 🙂

lipiec w zdjęciach

Kolejny letni miesiąc za nami. Lipiec minął mi w oka mgnieniu, choć nie był już tak intesywny i ciekawy jak czerwiec to jednak minął mi równie przyjemnie! Jak zawsze starałam się dodawać na instagram chociaż jedno zdjęcie dziennie, ale czasem nie miałam weny, aby zrobić jakieś nowe, więc pojawiały się także fotki z czerwcowych wyjazdów. A teraz zapraszam na te lipcowe i krótkie podsumowanie miesiąca! 🙂

Powrót do pracy okazał się dość trudny, bo nieco się rozleniwiłam na wyjazdach, ale przyznam, że moje poczucie obowiązku spędzania czasu w sklepie wraz z lipcem szybko wróciło. Poniżej zdjęcie stroju zrobione w sklepie!

IMG_20170704_134352_506e
W lipcu zaczęła się moja typowa codzienność, poranna kawa, praca przy laptopie. Mimo picia kawy i tak po południu bywałam senna, a do pracy brałam się, wtedy gdy zachodziło słońce i robił się wieczór 🙂

4
Czasem udawało mi się przerwać rutynę i gdzieś wyskoczyć! Spacer na Niebieskie Źródła lub wypad na sushi do Piotrkowa umiliły mi zwyczajny tydzień!

8

IMG_20170710_225025_595
Jednego weekendu wybraliśmy się też na przejażdżkę rowerową po lasach i łąkach. Choć jestem raczej krótko dystansowa to tamtego dnia zrobiliśmy jakieś 5km. Może następnym razem będzie 10km? 🙂

7
Zdarzało się, że wracałam do domu w kiepskim humorze, mojego faceta nie było, więc na pocieszenie spieszył mój piesek! Od razu uśmiech wracał na moją twarz. Kochana Didi! 🙂

IMG_20170720_214750_160euu
I jak co miesiąc nie brakowało zdjęć typu flatlay! To już moje uzależnienie! Nowy zakup, poranna kawa, praca przy sklepie Inspired lub stylizacja. Jedno z moich zdjęć znalazło się na profilu Glamour! Ale mi miło! 🙂

flat
W końcu udało mi się na spokojnie spotkać z Martyną. Oj dawno nie miałyśmy okazji tak pogadać i spędzić razem trochę czasu. Mam nadzieję, że niedługo znów się spotkamy!

9
W lipcu nie brakowało też grillowania. A to u mnie, a to w gościach. Kiedy tylko dopisywała pogoda! 🙂

13
Jedne z najpiękniejszych róż jakie widziałam! Niestety bukiet nie był dla mnie, a dla mojej mamy! Spodobał jej się tak samo jak i mnie. Te róże chyba wygrały z czerwonymi!

12
I jak co miesiąc nie brakło jakiegoś wypadu w dalsze rejony. Pod koniec lipca musieliśmy jechać do województwa lubuskiego, do miejscowości Gościm. To totalny koniec świata, ale jaki ładny! 🙂

11

10
Ostatniego dnia lipca rozłożyłam się na tarasie, z orzeźwiającą wodą i gazetką, żeby się odrobinę odprężyć po pracy. Upał był nie do zniesienia, ale lepszy upał niż zimno, więc tak sobie siedziałam i cieszyłam się latem 🙂

15
A Wam jak minął lipiec? 🙂

Koniecznie podajcie swoje loginy na Instagramie- tak jak wspominałam niedawno, chętnie do Was zajrzę!

zmaganie się z przeciwnościami

Dziś piszę ten wpis przerywając serię postów z podróży, bo nie idzie mi systematyczne pisanie, chyba tak samo jak Wam czytanie moich wypocin. W ostatnim czasie, choć działo się wiele dobrego, (za co jestem ogromnie wdzięczna losowi) to jednak pomiędzy tymi wszystkimi wyjazdami, czasem spędzonym z moim facetem, zaręczynami, to bywało też trochę ciężko, przykro i męcząco. Każdy z nas na co dzień musi zmagać się z przeciwnościami jakiekolwiek by one nie były. Tak już bywa.

DSC_3696ed

Zauważyłam pewną zależność, która strasznie podcina mi skrzydła. Zawsze kiedy coś bardzo lubię, spędzam przy tym dużo czasu, staram się oddać całą siebie w tym co robię i gdy na tym mi zależy, nagle po jakimś czasie przestaje mi to wychodzić. I mimo moich usilnych starań to wszystko się burzy. Najpierw zwalam winę na różne czynniki, a później obwiniam tylko siebie. Pracuję nad tym, żeby było lepiej, ale brak efektów w celach, które sobie wyznaczam sprawia, że tracę chęć na dalsze działanie. Oderwanie się od tego, drzemka, udanie się na spacer do lasu, na wczasy nie sprawią, że przestanę się zadręczać. To tylko chwila wytchnienia. Zaczęłam wchodzić na drogę ciężkich decyzji, które nie dają mi spać po nocach, a do tego tracę wiarę w to co robię, zastanawiam się co robię źle, że jest inaczej niż być powinno. Nie byłabym sobą, gdybym sobie odpuściła raz na jakiś czas narzekanie. W końcu jestem takim samym człowiekiem, jak każdy inny, śmieję się i płaczę. Więcej jest tych pozytywnych momentów i to nimi wolałabym się dzielić, ale te gorsze są nieuniknione i trzeba umieć się z nimi rozprawić. Mi dziś pomogło napisanie tych słów tutaj na blogu. Który od wielu lat jest dla mnie pamiętnikiem, może tylko w nieco innej formie niż wcześniej 🙂

Będę się mocno starać, aby nie poddać się w tej chwili zwątpienia i dobrze przebrnąć przez moje życiowe rozterki. Wypadałoby coś zmienić, lecz póki co najlepiej wychodzi mi chwytanie tych małych, ale przyjemnych chwil, docenianie ich i cieszenie się nimi na zapas. Chyba tylko one mnie jeszcze podtrzymują w tym wszystkim co robię!

DSC_3685ee
Cieszmy się z małych rzeczy, by lepiej szła nam walka z przeciwnościami! 🙂

czerwiec w zdjęciach

Czas na podsumowanie poprzedniego miesiąca w insta kadrach! Oj, niewątpliwie czerwiec był dla mnie fajnym i niezapomnianym miesiącem! Sporo się działo i teraz w skrócie postaram się to przedstawić! 🙂

Czerwiec zaczął się dość pogodnie, a wiadomo, że jak za oknem jest słonecznie to i nastrój lepszy!

19578244_1995558727136197_1683121747_n
Na początku czerwca wybrałam się na osiedle bloków, na którym kiedyś mieszkałam. Nie mogłam się nadziwić jak pięknie jest tam o tej porze, gdy kwitną głogi. Szczerze? Nie pamiętałam tego widoku z dzieciństwa!

19723926_1995558550469548_109207386_o
W pierwszy weekend pojechaliśmy na wesele do mojej dobrej znajomej. Przyjęcie odbyło się niedaleko Kielc. W dniu wyjazdu jeszcze musiałam kupić buty, bo żadne z moich nie pasowały do sukienki jaką wybrałam (typowe).

czerw1

19747980_1995560437136026_121186447_o
Zdecydowanie poczułam lato. Najchętniej codziennie jeździłabym na wieś i co rano piła truskawkowe smoothie!

czerw2

Czerwiec to był też mój urlopowy miesiąc. Postanowiłam go wykorzystać na maksa i w ciągu dwóch tygodniu odwiedzić dwa kraje! Punkt wypadowy oczywiście z Lotniska Chopina w Warszawie.

19849159_1995560463802690_1418140481_n
Pierwszy przystanek podróży to Włochy i wybrzeże Amalfi, o czym już mogliście trochę poczytać na blogu. To był niesamowity wyjazd pod wieloma względami. Widoki zapierały dech w piersiach! To miejsce do którego napewno wrócę i to z ogromną przyjemnością!

czerw4
Właśnie w Ravello, w dniu 14.06.17r. ja i Dawid zaręczyliśmy się! Ahh to było do przewidzenia, że mój facet coś knuje. Przepraszam, że dzielę się tutaj tą informacją dopiero teraz! Chcieliśmy się najpierw tym wydarzeniem nacieszyć sami, z rodziną i bliskimi w realnym świecie, a w odpowiednim czasie, gdy emocje odrobinę opadną ogłosić całej reszcie! Także… powiedziałam ”tak” po 5,5 roku związku! <3

19727064_1995561747135895_581880885_o

Dzień po powrocie z Włoch, cała w euforii, ale i małej rozpaczy opuściłam mojego narzeczonego (jejku pierwszy raz tak piszę!) poleciałam razem z moją rodziną w kolejną podróż, na grecką wyspę Korfu.

19749611_1995653880460015_1404641314_o
Moje wczasy w Grecji były zdecydowanie mniej intesywne niż we Włoszech. Tutaj po prostu odpoczywaliśmy, plażując lub opalając się przy basenie, trochę spacerując, jeszcze mniej zwiedzając.

czergr
Plaża w miejscowości Sidari nie była strzałem w dziesiątkę, za to widok z niej owszem! Zwłaszcza zarys gór w Albanii, na przeciwnym brzegu niezwykle mi się podobał.

19832790_1995558690469534_1456928384_n
Po tych wszystkich wojażach, wydarzeniach, błogim lenistwie nadszedł czas na powrót do pracy. Miałam sporo do nadrobienia i jedna kawa dziennie nie wystarczała!

czerwk

Co mogę więcej napisać o czerwcu? Był najlepszym miesiącem w tym roku! Tyle dobrego się działo! Niestety było też kilka nieprzyjemnych sytuacji, ale te pozytywne wydarzenia to wszystko zrekompensowały poczwórnie! I zamiast się niepotrzebnie zadręczać, uśmiech prawie nie schodził mi z twarzy! 🙂

czerwkk
A co u Was? Jak Wam minął czerwiec? 🙂

pozdrowienia z wakacji!

Witajcie!
Minął tydzień od mojego ostatniego wpisu tutaj, a także tydzień od rozpoczęcia mojego urlopu i wczasów. Planowałam zrobić sobie totalny reset i można powidzieć, że całkiem dobrze mi to wychodzi. Totalnie oderwałam się od codzienności, zrelaksowałam i nadal to robię, już nie we Włoszech, a w Grecji! Wylądowałam wczoraj wieczorem, więc dziś totalnie się wyleniłam przy basenie! Ojj czuję, że ciężko będzie mi wrócić do Polski w przyszłą sobotę. Ale póki co nie będę o tym myśleć, bo muszę cieszyć się moim urlopem! Na koniec zostawiam kilka fotek z ostatniego tygodnia!

mixPozdrowienia z wakacji!

Pamiętam jak kiedyś codziennie (czasem kilka razy!) wstawiałam wpisy na bloga, zwłaszcza, gdy gdzieś wyjeżdżałam. Nie mogę wyjść z podziwu jak ja byłam w stanie to robić, nawet kiedy intensywnie spędzaliśmy czas na wczasach, bo teraz kompletnie nie potrafiłabym tak pisać. Co nie zmienia faktu, że byłoby to wygodniejsze i łatwiejsze, niż zostawiać tysiące zdjęć na później i układanie ich w jakieś posty tematyczne, haha. Naprawdę trochę mi tego systemu brakuje, ale tak też jest dobrze, bo nie czuję takiej presji. Za to staram się to nadrabiać, codziennymi zdjęciami na moim instagramie, więc zapraszam do obserwacji 🙂

Do zobaczenia niedługo w kolejnych wakacyjnych wpisach!

maj w zdjęciach

I kolejny wiosenny miesiąc za nami! A co za tym idzie? kolejny mix instagramowych zdjęć mojej codzienności 🙂

Początek maja, czyli majówkę spędziłam w domu. Początkowo był plan, żeby gdzieś jechać, ale w końcu wyszło, że z tego zrezygnowaliśmy. W sumie to nie był zły pomysł, żeby zostać na miejscu, bo i tak mile spędziłam czas.

IMG_20170501_182255_442pppbbl
Niestety pod koniec majówki zaczęło mnie rozkładać. Rozchorowałam się na prawie dwa tygodnie. Kaszląc bez przerwy, prawie tydzień spędziłam w łóżku, kurując się i odrobinę leniuchując.

IMG_20170507_202418b
Ciężko było mi się zebrać do powrotu do pracy w sklepie, dlatego nie odmawiałam sobie małych przerw na przyjemności. W maju odkryłam też całkiem smaczne smoothie o Marwit! 🙂

sses
W maju w końcu można było schować płaszcze głęboko do szafy! Jednak w niektóre dni nie obeszło się bez kardiganu. Poniżej, jedna z majowych stylizacji, która pojawiła się na blogu (tutaj).

IMG_20170519_205848p
Jednego weekendu postanowiliśmy wybrać się do Pabianic, ponieważ trafiłam na tanią ofertę fajnego hotelu. Chcieliśmy zregenerować siły, a przy okazji odwiedzić inne miasto. Fotorelację z wypadu mogliście zobaczyć tu 🙂

pb
Nie zabrakło też czasu spędzonego w towarzystwie znajomej przy pysznej kawce i smoothie!

IMG_20170524_191043_255(2)
W maju wreszcie można było poczuć prawdziwą wiosnę! Kwiaty, dużo zieleni, od razu w człowieku więcej energii!

catsibbbbbb
Prawie każdy weekend spędzam poza miastem, na wsi u mojego chłopaka. Uwielbiam to miejsce, a zwłaszcza widoki jakie można oglądać o zachodzie słońca na pobliskiej łące tuż przy lesie!

IMG_20170528_225041_343p
Pod koniec maja sporo czasu spędziłam w sklepie, nadrabiając zaległości po chorowaniu i przygotowując nowości na czerwiec. Razem z Kasią zrobiłyśmy sporo zrobiłyśmy już z wyprzedzeniem, ponieważ w czerwcu wyjeżdżam!

IGww

Zdecydowanie maj był pięknym miesiącem, wiosna ruszyła pełną parą co również zadziałało na mnie! Jak widzicie w maju starałam się robić więcej zdjęć, choć nie wszystkich udało mi się opublikować, za to w czerwcu będzie ich 2 razy więcej! Bo zapowiada się naprawdę świetny miesiąc! 🙂

A jak Wam minął maj? Robiliście coś ciekawego?
Macie instagram? Koniecznie podajcie swoje loginy, a w wolnej chwili odwiedzę Wasze profile!

kwiecień w zdjęciach

Uzbierało się mi trochę zdjęć w telefonie, więc czas na podsumowanie kwietnia w instagramowych kadrach!

Pierwszy i małą część drugiego dnia kwietnia spędziliśmy w Kielcach, co pokazywałam tutaj. Trafiliśmy na niesamowitą pogodę i ogromnie się cieszę, że udało nam się wyskoczyć tam właśnie wtedy! Pospacerowaliśmy po tym fajnym mieście, pojedliśmy dobrego jedzenia, a do tego nocowaliśmy w świetnym hotelu!

1kwiecienIG
Szybkie wyjście na kawę i małe zakupy do miasta, o jak mi tego brakowało! Ostatnio bardzo rzadko się to zdarza, więc skorzystałam z okazji!

3kw

Razem z moim facetem i Olą wybraliśmy się do Piotrkowa na sushi (bardzo lubię je tam jeść!). Swoją drogą podoba mi się miejsce w jakim się znajduje. Kiedy wracaliśmy uliczkami Piotrkowskiej ”Starówki” spotkaliśmy ciekawych modeli, którzy chętnie pozowali do zdjęć 🙂

2kwiecienig
Żeby nie było, że ciągle w rozjazdach, a pracę sobie odpuściłam. O nie nie, staram się teraz poświęcać też trochę czasu sobie, a dzięki temu wpadłam na kilka pomysłów jak urozmaicić mój biznes! Potrzebuję tylko chwili czasu!

IMG_20170411_121804bb
Nie zliczę ile razy w kwietniu zdarzyło mi się jeść poza domem, w jakichś knajpkach. To chyba pierwszy taki miesiąc od dawna! Przy tym odkryłam, że w jednym z nowszych i z wejścia ulubionym miejscu można zjeść coś lekkiego i dobrego. Ale o tym niedługo!

4kwiec
W jedną sobotę Ola zaproponowała mi wypad do Spały na zdjęcia. Dość spontanicznie, bo na 15 minut przed wyjazdem! Szybko się ogarnęłam i pojechałyśmy. Zdjęcia z tamtego dnia mogliście zobaczyć tu.

3spala
Święta Wielkanocne spędziłam u rodziny, ale i w domu. Na spokojnie, z dużą ilością jedzenia co jest chyba normą we wszystkie większe święta, haha. Swoją drogą właśnie podczas świąt zrobiłam szybkie zdjęcie przy kwitnącej magnolii. Teraz już kwiaty opadły, bo tradycji stało się zadość i spadł kwietniowy śnieg.

3kwwiec
Na szare, bure i ponure dni – najlepsza dobra kawka, a w tym przypadku cappuccino w miłym towarzystwie!

IMG_20170419_160428
Jakiś czas temu dostałam propozycję udziału w nieco artystycznej sesji zdjęciowej na ASP w Łodzi. Bardzo się stresowałam, ponieważ znałam tylko jedną osobę i pierwszy raz brałam udział w takiej sesji! Ale ekipa szybko okazała się bardzo pozytywna, zdjęcia wcale niestresujące, a atmosfera przezabawna! Jak tylko otrzymam zdjęcia z backstagu i samej sesji postaram się opublikować 🙂

4kwiec

Wreszcie zabrałam się za kreatywne działania! Mianowicie handmado’we wyroby! Uwielbiam ozdabiać słoiczki i wianki! Podejrzewam, że jak wpadnę w nałóg to będę musiała część wystawić w sklepie, haha. A jeszcze odnośnie domowych ozdób, niedawno kupiłam świetną tabliczkę w Pepco.

5kwiec
Selfie z urodzinową Kasią! Jeszcze raz wszystkiego najlepszego! Tak jak pisałam na instagramie, nie mogę się nadziwić, że obie ze sobą wytrzymujemy niemal każdego dnia, ale w sumie wystarczy wspólne uwielbienie k-popu i wszystko staje się możliwe 🙂

IMG_20170427_221958

Ostatniego dnia kwietnia znów wybrałam się do Spały, tym razem w towarzystwie chłopaka, mojej mamy i siostry. Wyskoczyliśmy na pyszny deser i pierwszy w tym roku Jarmark Spalski! Pamiętacie to wydarzenie? Pokazywałam je tu. Nie mogę się doczekać kolejnych jarmarków!

6kww

A powyżej jeszcze widzicie kwitnące kwiaty. To zdjęcie było zrobione w dniu, kiedy słońce świeciło na zmianę z padającym deszczem. Podsumowując, miesiąc był naprawdę pozytywny pod wieloma względami, ale pogoda niezbyt! Taki przysłowiowy kwiecień plecień.

A jak Wam minął poprzedni miesiąć? 🙂

co z tą wiosną?

Tęsknię za wiosną, którą pamiętam z dzieciństwa, a nawet sprzed kilku lat. Kiedy to już z samego rana lekkie promienie słońca wkradały się do mojego pokoju, a nieco chłodne powietrze orzeźwiało po wyjściu z domu. Kiedy wszystko stopniowo się zieleniło, kwiaty rozkwitały i zdobiły drzewa przez dłuższy czas. Teraz klimat się mocno zmienił, w kwietniu (bywało, że w maju) potrafi spaść śnieg, ciągle padać deszcz, a krzewy i drzewa co dopiero zakwitnęły już marzną i tracą część kwiatów. Ja się pytam, co z tą wiosną?

DSC_0248ppb

Naprawdę brakuje mi tego łagodnego przejścia z jednej pory roku do drugiej. Zwłaszcza, że uwielbiam podziwiać naturę budzącą się do życia. Lubię chłodny wiaterek, ale gdy nie muszę grubo się ubierać, żeby przy tym nie zmarznąć. Zawsze wraz z końcem marca czy początkiem kwietnia czułam się lepiej, bo robiło się kolorowo i pogodnie, a to sprawiało, że miałam w sobie więcej pozytywnej energii. Teraz jednak czuję się zmęczona i przytłoczona. Mam chociaż nadzieję, że prawdziwa wiosna jeszcze nadejdzie i trochę u nas zostanie 🙂

DSC_0205b

DSC_0210b

DSC_0213b

Na szczęście znajduję drzewa, których kwiaty się trzymają! Bardzo lubię zawiesić na nich oko. Są piękne!

DSC_0230pp  DSC_0207b

DSC_0216pop

Życzę miłego popołudnia i jak najwięcej wiosny! 🙂

skupić się na pracy

I już po świętach! Ta przerwa od codzienności była dla mnie nieco za krótka. W dodatku kiedy obudziłam się rano to myślałam, że wciąż śnię i że dopiero co były, ale święta bożonarodzeniowe, bo za oknem zobaczyłam padający śnieg. Jak usiadłam na łóżku to przetarłam jeszcze raz oczy i niestety okazało się, że to jednak kwiecień, a zaraz trzeba jechać otworzyć sklep i przygotować kolejną wiosenną dostawę. Chociaż na takie dni jak ten dzisiejszy to przydałyby się jedynie grube swetry.

Na zewnątrz jest bardzo zimno, a śnieg utrzymuje się do tej pory. Ja chcę wiosnę! Ale to już klasyk, że tak się dzieje, w końcu od kilku lat kwietniowa pogoda robi sobie z nas żarty. W każdym razie dziś naprawdę marzyłam o tym, żeby nie iść do pracy, a zostać w domu pod kołdrą i jeszcze jeden dzień po świętach sobie po prostu odpocząć od obowiązków, bo ostatnio nie mam kiedy zrobić takiego totalnego resetu. Co nie zmienia faktu, że w takie brzydkie dni jak ten dobrze jest znów skupić się na pracy, którą się lubi i umilić sobie czas robiąc i planując coś z nią związanego. Także nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło!

IMG_20170321_173812pp
A wracając do tematu sklepu.. Choć za oknem śnieg, to tak na małe pocieszenie mam dla Was wiosenny kod rabatowy na -10% do wykorzystania w secondhandzie Inspired! Hasło to: spring. Kod ważny jest do 22.04 🙂

IMG_20170418_213839

To tyle ode mnie na dziś. Oby ten tydzień mimo nieciekawej aury był dla Wszystkich pozytywny! 🙂

Wielkanoc

Witam!
Dzisiejszy dzień spędzam w gronie najbliższych, w końcu jakby inaczej skoro mamy Wielkanoc. Jak co roku w każde święta czuję się przejedzona, a to obiadek, a to ciasto (pięć różnych rodzajów!), a przecież wszystkiego próbuję tylko po trochu! Trudno się oprzeć, kiedy babcia częstuje domowymi kopytkami i pieczarkami w cieście, a później mama podaje delikatne jogurtowe ciasto na deser. Taki urok świąt 🙂

Właśnie skończyłam pić ziołową herbatkę i korzystając ze świątecznej przerwy od codziennych obowiązków zaglądam na bloga, żeby złożyć Wam świąteczne życzenia. Chyba nie jest na nie jeszcze za późno! Tak więc życzę Wam dużo zdrowia, radości i uśmiechów, oczywiście również mokrego dyngusa (ale niedeszczowego!). Mam nadzieję, że mile spędzicie tegoroczne święta!

wielkanoc1

wielkanoc2

Jeszcze raz, Wesołych Świąt! 🙂

A swoją drogą jaką macie pogodę? Czy w tegoroczną Wielkanoc spadł u kogoś śnieg? U mnie o dziwo momentami było słonecznie! Pamiętam jak kilka lat temu musiałam odśnieżać podwórko, bo totalnie nas zasypało!