pozdrowienia z wakacji!

Witajcie!
Minął tydzień od mojego ostatniego wpisu tutaj, a także tydzień od rozpoczęcia mojego urlopu i wczasów. Planowałam zrobić sobie totalny reset i można powidzieć, że całkiem dobrze mi to wychodzi. Totalnie oderwałam się od codzienności, zrelaksowałam i nadal to robię, już nie we Włoszech, a w Grecji! Wylądowałam wczoraj wieczorem, więc dziś totalnie się wyleniłam przy basenie! Ojj czuję, że ciężko będzie mi wrócić do Polski w przyszłą sobotę. Ale póki co nie będę o tym myśleć, bo muszę cieszyć się moim urlopem! Na koniec zostawiam kilka fotek z ostatniego tygodnia!

mixPozdrowienia z wakacji!

Pamiętam jak kiedyś codziennie (czasem kilka razy!) wstawiałam wpisy na bloga, zwłaszcza, gdy gdzieś wyjeżdżałam. Nie mogę wyjść z podziwu jak ja byłam w stanie to robić, nawet kiedy intensywnie spędzaliśmy czas na wczasach, bo teraz kompletnie nie potrafiłabym tak pisać. Co nie zmienia faktu, że byłoby to wygodniejsze i łatwiejsze, niż zostawiać tysiące zdjęć na później i układanie ich w jakieś posty tematyczne, haha. Naprawdę trochę mi tego systemu brakuje, ale tak też jest dobrze, bo nie czuję takiej presji. Za to staram się to nadrabiać, codziennymi zdjęciami na moim instagramie, więc zapraszam do obserwacji 🙂

Do zobaczenia niedługo w kolejnych wakacyjnych wpisach!

maj w zdjęciach

I kolejny wiosenny miesiąc za nami! A co za tym idzie? kolejny mix instagramowych zdjęć mojej codzienności 🙂

Początek maja, czyli majówkę spędziłam w domu. Początkowo był plan, żeby gdzieś jechać, ale w końcu wyszło, że z tego zrezygnowaliśmy. W sumie to nie był zły pomysł, żeby zostać na miejscu, bo i tak mile spędziłam czas.

IMG_20170501_182255_442pppbbl
Niestety pod koniec majówki zaczęło mnie rozkładać. Rozchorowałam się na prawie dwa tygodnie. Kaszląc bez przerwy, prawie tydzień spędziłam w łóżku, kurując się i odrobinę leniuchując.

IMG_20170507_202418b
Ciężko było mi się zebrać do powrotu do pracy w sklepie, dlatego nie odmawiałam sobie małych przerw na przyjemności. W maju odkryłam też całkiem smaczne smoothie o Marwit! 🙂

sses
W maju w końcu można było schować płaszcze głęboko do szafy! Jednak w niektóre dni nie obeszło się bez kardiganu. Poniżej, jedna z majowych stylizacji, która pojawiła się na blogu (tutaj).

IMG_20170519_205848p
Jednego weekendu postanowiliśmy wybrać się do Pabianic, ponieważ trafiłam na tanią ofertę fajnego hotelu. Chcieliśmy zregenerować siły, a przy okazji odwiedzić inne miasto. Fotorelację z wypadu mogliście zobaczyć tu 🙂

pb
Nie zabrakło też czasu spędzonego w towarzystwie znajomej przy pysznej kawce i smoothie!

IMG_20170524_191043_255(2)
W maju wreszcie można było poczuć prawdziwą wiosnę! Kwiaty, dużo zieleni, od razu w człowieku więcej energii!

catsibbbbbb
Prawie każdy weekend spędzam poza miastem, na wsi u mojego chłopaka. Uwielbiam to miejsce, a zwłaszcza widoki jakie można oglądać o zachodzie słońca na pobliskiej łące tuż przy lesie!

IMG_20170528_225041_343p
Pod koniec maja sporo czasu spędziłam w sklepie, nadrabiając zaległości po chorowaniu i przygotowując nowości na czerwiec. Razem z Kasią zrobiłyśmy sporo zrobiłyśmy już z wyprzedzeniem, ponieważ w czerwcu wyjeżdżam!

IGww

Zdecydowanie maj był pięknym miesiącem, wiosna ruszyła pełną parą co również zadziałało na mnie! Jak widzicie w maju starałam się robić więcej zdjęć, choć nie wszystkich udało mi się opublikować, za to w czerwcu będzie ich 2 razy więcej! Bo zapowiada się naprawdę świetny miesiąc! 🙂

A jak Wam minął maj? Robiliście coś ciekawego?
Macie instagram? Koniecznie podajcie swoje loginy, a w wolnej chwili odwiedzę Wasze profile!

kwiecień w zdjęciach

Uzbierało się mi trochę zdjęć w telefonie, więc czas na podsumowanie kwietnia w instagramowych kadrach!

Pierwszy i małą część drugiego dnia kwietnia spędziliśmy w Kielcach, co pokazywałam tutaj. Trafiliśmy na niesamowitą pogodę i ogromnie się cieszę, że udało nam się wyskoczyć tam właśnie wtedy! Pospacerowaliśmy po tym fajnym mieście, pojedliśmy dobrego jedzenia, a do tego nocowaliśmy w świetnym hotelu!

1kwiecienIG
Szybkie wyjście na kawę i małe zakupy do miasta, o jak mi tego brakowało! Ostatnio bardzo rzadko się to zdarza, więc skorzystałam z okazji!

3kw

Razem z moim facetem i Olą wybraliśmy się do Piotrkowa na sushi (bardzo lubię je tam jeść!). Swoją drogą podoba mi się miejsce w jakim się znajduje. Kiedy wracaliśmy uliczkami Piotrkowskiej ”Starówki” spotkaliśmy ciekawych modeli, którzy chętnie pozowali do zdjęć 🙂

2kwiecienig
Żeby nie było, że ciągle w rozjazdach, a pracę sobie odpuściłam. O nie nie, staram się teraz poświęcać też trochę czasu sobie, a dzięki temu wpadłam na kilka pomysłów jak urozmaicić mój biznes! Potrzebuję tylko chwili czasu!

IMG_20170411_121804bb
Nie zliczę ile razy w kwietniu zdarzyło mi się jeść poza domem, w jakichś knajpkach. To chyba pierwszy taki miesiąc od dawna! Przy tym odkryłam, że w jednym z nowszych i z wejścia ulubionym miejscu można zjeść coś lekkiego i dobrego. Ale o tym niedługo!

4kwiec
W jedną sobotę Ola zaproponowała mi wypad do Spały na zdjęcia. Dość spontanicznie, bo na 15 minut przed wyjazdem! Szybko się ogarnęłam i pojechałyśmy. Zdjęcia z tamtego dnia mogliście zobaczyć tu.

3spala
Święta Wielkanocne spędziłam u rodziny, ale i w domu. Na spokojnie, z dużą ilością jedzenia co jest chyba normą we wszystkie większe święta, haha. Swoją drogą właśnie podczas świąt zrobiłam szybkie zdjęcie przy kwitnącej magnolii. Teraz już kwiaty opadły, bo tradycji stało się zadość i spadł kwietniowy śnieg.

3kwwiec
Na szare, bure i ponure dni – najlepsza dobra kawka, a w tym przypadku cappuccino w miłym towarzystwie!

IMG_20170419_160428
Jakiś czas temu dostałam propozycję udziału w nieco artystycznej sesji zdjęciowej na ASP w Łodzi. Bardzo się stresowałam, ponieważ znałam tylko jedną osobę i pierwszy raz brałam udział w takiej sesji! Ale ekipa szybko okazała się bardzo pozytywna, zdjęcia wcale niestresujące, a atmosfera przezabawna! Jak tylko otrzymam zdjęcia z backstagu i samej sesji postaram się opublikować 🙂

4kwiec

Wreszcie zabrałam się za kreatywne działania! Mianowicie handmado’we wyroby! Uwielbiam ozdabiać słoiczki i wianki! Podejrzewam, że jak wpadnę w nałóg to będę musiała część wystawić w sklepie, haha. A jeszcze odnośnie domowych ozdób, niedawno kupiłam świetną tabliczkę w Pepco.

5kwiec
Selfie z urodzinową Kasią! Jeszcze raz wszystkiego najlepszego! Tak jak pisałam na instagramie, nie mogę się nadziwić, że obie ze sobą wytrzymujemy niemal każdego dnia, ale w sumie wystarczy wspólne uwielbienie k-popu i wszystko staje się możliwe 🙂

IMG_20170427_221958

Ostatniego dnia kwietnia znów wybrałam się do Spały, tym razem w towarzystwie chłopaka, mojej mamy i siostry. Wyskoczyliśmy na pyszny deser i pierwszy w tym roku Jarmark Spalski! Pamiętacie to wydarzenie? Pokazywałam je tu. Nie mogę się doczekać kolejnych jarmarków!

6kww

A powyżej jeszcze widzicie kwitnące kwiaty. To zdjęcie było zrobione w dniu, kiedy słońce świeciło na zmianę z padającym deszczem. Podsumowując, miesiąc był naprawdę pozytywny pod wieloma względami, ale pogoda niezbyt! Taki przysłowiowy kwiecień plecień.

A jak Wam minął poprzedni miesiąć? 🙂

co z tą wiosną?

Tęsknię za wiosną, którą pamiętam z dzieciństwa, a nawet sprzed kilku lat. Kiedy to już z samego rana lekkie promienie słońca wkradały się do mojego pokoju, a nieco chłodne powietrze orzeźwiało po wyjściu z domu. Kiedy wszystko stopniowo się zieleniło, kwiaty rozkwitały i zdobiły drzewa przez dłuższy czas. Teraz klimat się mocno zmienił, w kwietniu (bywało, że w maju) potrafi spaść śnieg, ciągle padać deszcz, a krzewy i drzewa co dopiero zakwitnęły już marzną i tracą część kwiatów. Ja się pytam, co z tą wiosną?

DSC_0248ppb

Naprawdę brakuje mi tego łagodnego przejścia z jednej pory roku do drugiej. Zwłaszcza, że uwielbiam podziwiać naturę budzącą się do życia. Lubię chłodny wiaterek, ale gdy nie muszę grubo się ubierać, żeby przy tym nie zmarznąć. Zawsze wraz z końcem marca czy początkiem kwietnia czułam się lepiej, bo robiło się kolorowo i pogodnie, a to sprawiało, że miałam w sobie więcej pozytywnej energii. Teraz jednak czuję się zmęczona i przytłoczona. Mam chociaż nadzieję, że prawdziwa wiosna jeszcze nadejdzie i trochę u nas zostanie 🙂

DSC_0205b

DSC_0210b

DSC_0213b

Na szczęście znajduję drzewa, których kwiaty się trzymają! Bardzo lubię zawiesić na nich oko. Są piękne!

DSC_0230pp  DSC_0207b

DSC_0216pop

Życzę miłego popołudnia i jak najwięcej wiosny! 🙂

skupić się na pracy

I już po świętach! Ta przerwa od codzienności była dla mnie nieco za krótka. W dodatku kiedy obudziłam się rano to myślałam, że wciąż śnię i że dopiero co były, ale święta bożonarodzeniowe, bo za oknem zobaczyłam padający śnieg. Jak usiadłam na łóżku to przetarłam jeszcze raz oczy i niestety okazało się, że to jednak kwiecień, a zaraz trzeba jechać otworzyć sklep i przygotować kolejną wiosenną dostawę. Chociaż na takie dni jak ten dzisiejszy to przydałyby się jedynie grube swetry.

Na zewnątrz jest bardzo zimno, a śnieg utrzymuje się do tej pory. Ja chcę wiosnę! Ale to już klasyk, że tak się dzieje, w końcu od kilku lat kwietniowa pogoda robi sobie z nas żarty. W każdym razie dziś naprawdę marzyłam o tym, żeby nie iść do pracy, a zostać w domu pod kołdrą i jeszcze jeden dzień po świętach sobie po prostu odpocząć od obowiązków, bo ostatnio nie mam kiedy zrobić takiego totalnego resetu. Co nie zmienia faktu, że w takie brzydkie dni jak ten dobrze jest znów skupić się na pracy, którą się lubi i umilić sobie czas robiąc i planując coś z nią związanego. Także nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło!

IMG_20170321_173812pp
A wracając do tematu sklepu.. Choć za oknem śnieg, to tak na małe pocieszenie mam dla Was wiosenny kod rabatowy na -10% do wykorzystania w secondhandzie Inspired! Hasło to: spring. Kod ważny jest do 22.04 🙂

IMG_20170418_213839

To tyle ode mnie na dziś. Oby ten tydzień mimo nieciekawej aury był dla Wszystkich pozytywny! 🙂

Wielkanoc

Witam!
Dzisiejszy dzień spędzam w gronie najbliższych, w końcu jakby inaczej skoro mamy Wielkanoc. Jak co roku w każde święta czuję się przejedzona, a to obiadek, a to ciasto (pięć różnych rodzajów!), a przecież wszystkiego próbuję tylko po trochu! Trudno się oprzeć, kiedy babcia częstuje domowymi kopytkami i pieczarkami w cieście, a później mama podaje delikatne jogurtowe ciasto na deser. Taki urok świąt 🙂

Właśnie skończyłam pić ziołową herbatkę i korzystając ze świątecznej przerwy od codziennych obowiązków zaglądam na bloga, żeby złożyć Wam świąteczne życzenia. Chyba nie jest na nie jeszcze za późno! Tak więc życzę Wam dużo zdrowia, radości i uśmiechów, oczywiście również mokrego dyngusa (ale niedeszczowego!). Mam nadzieję, że mile spędzicie tegoroczne święta!

wielkanoc1

wielkanoc2

Jeszcze raz, Wesołych Świąt! 🙂

A swoją drogą jaką macie pogodę? Czy w tegoroczną Wielkanoc spadł u kogoś śnieg? U mnie o dziwo momentami było słonecznie! Pamiętam jak kilka lat temu musiałam odśnieżać podwórko, bo totalnie nas zasypało!

marzec w zdjęciach

W końcu doczekałam się końca zimowych pór roku! Co prawda marzec był dla mnie znacznie lepszy od stycznia i lutego, to jednak cieszę się, że już minął. I jak co miesiąc, w tym roku (jedno z moich postanowień blogowych, hah!) zostawiam kolejne instagramowe podsumowanie ubiegłego miesiąca 🙂

IMG_20170301_210846

W pierwszą niedzielę marca zaskoczyła nas piękna pogoda. Było tak ciepło, że od razu pojechaliśmy nad Zalew Sulejowski, żeby trochę tam posiedzieć i skorzystać z pogodnego popołudnia! Więcej fotek z tamtego dnia tutaj.

dfdf

Razem z moim chłopakiem miałam okazję pierwszy raz odwiedzić kawiarnię w moim mieście, w której jeszcze nie byłam i od razu się w niej zakochałam! Ale o tym innym razem. Niespełna tydzień później udało mi się zajrzeć do innej kawiarni (Ika), a to za sprawą Martyny! Te nasze tomaszowskie kawiarenki są takie przytulne 🙂

igh
Nie myślcie, że cały marzec był u mnie słoneczny, o nie. Jednak zdjęcia na zewnątrz lepiej robić w pogodny dzień!

IMG_20170314_172916p

Znów spotkałam się z Olą, która umiliła nam pracę w sklepie swoim towarzystwem i pomogła w szybkiej sesji ubrań, które szykowałyśmy na dostawę na stronę sklepu Inspired!

ffeww
W marcu byliśmy z dwa lub nawet trzy razy w Piotrkowie Tryb. Raz wybraliśmy się tam na sushi i zdjęcia stylizacji, które robiliśmy w ramach kampani Nivea Invisible Fresh. Post z tamtego dnia jest tutaj.

stse
Powtórzę się kolejny raz, niektóre marcowe dni były przepiękne! Wreszcie było czuć wiosnę! Tak bardzo mi tego brakowało, że każdy taki słoneczny dzień cieszy mnie dwa razy mocniej. A co do wiosny, która nareszcie się przebudziła, będąc na wsi dostrzegłam świetne żółte bazie, które przywiozłam do domu 🙂

marzec
Jedną z niedziel znów spędziłam w towarzystwie Oli. Pewnie widzieliście w ostatnim wpisie, że to Ola robiła mi zdjęcia poniższej stylizacji, które tak na marginesie będą w jej portfolio. Kolejny raz jej serdecznie dziękuję!

IMG_0861ppp
Ostatniego dnia marca, razem z moim facetem zrobiliśmy sobie wycieczkę do naszych znajomych. Piątkowy wieczór spędziliśmy pod Kielcami. Swoją drogą tamten dzień zapowiadał mega pogodny weekend!

IMG_20170331_190325k

A co u Was słychać? Jak minął Wam marzec?
Życzę Wszystkim, aby kwiecień był dla Was jeszcze bardziej słoneczny niż marzec!

więcej takich dni

W ubiegłym tygodniu, a dokładniej w niedzielę wybraliśmy się nad Zalew Sulejowski. Była tak piękna pogoda, że przez chwilę można było poczuć się jakby na dobre zagościła wiosna! Ahh, tęskniłam za tym. Nawet pozwoliłam sobie założyć ramoneskę 🙂

Błękitne niebo, słońce, woda (co prawda jeszcze dryfował na niej lód) i od razu człowiekowi pojawia się uśmiech na twarzy! Miła odskocznia od tych wszystkich ponurych dni. W taki dzień nie obeszło się bez dużej ilości zdjęć.

zalew-5

zalew-3

Możecie zobaczyć też odrobinę mojego stroju, z wielkim bordowym szalem, który znalazłam w secondhandzie!

zalew-9

zalew-10

zalew-8

Jak to zazwyczaj w weekendy bywa, na ten wypad wybrałam się z moim facetem. W to samo miejsce, w którym razem siedzieliśmy prawie 5 lat temu i również robiliśmy tam mnóstwo zdjęć (mały powrót do przeszłości) 🙂

zalew-7

zalew-2

zalew-6

zalew-4

zalew3a

Niektóre miejsca nad zalewem przypominają mi te prosto znad morza, więc tym bardziej lubię tam czasem jeździć. Chociaż mam bliżej niż nad Bałtyk 🙂

zalew4c

zalew1a

zalew1b

zalew2b

Oby było coraz więcej takich dni! 🙂
Przesyłam Wam moc uścisków i życzę dużo słońca każdego dnia!

luty w zdjęciach

Pora na drugi post ze zdjęciami mojej codzienności prosto z mojego instagrama. Jak już pisałam w poprzednim wpisie w lutym znów brakowało mi czasu dla siebie. Podobnie jak w styczniu, całe dnie spędzałam w sklepie, a kiedy z niego wracałam najczęściej znów zajmowałam się pracą lub spędzałam czas na rozmowach z bliskimi. Niestety w lutym było kilka złych momentów, ale również nie brakło tych pozytywnych!

instaluty5
Nietrudno zauważyć, że na moim instagramie pojawia się coraz więcej fotek typu ”flatlay”. Totalnie polubiłam ten sposób fotografowania i uważam, że można nim łatwo zobrazować jakąś chwilę, nawet jeśli przedmioty do niej nawiązujące są idealnie ułożone. Chyba napiszę o tym jakiś osobny wpis!

instaluty2

Luty był bardzo mroźnym miesiącem, co najbardziej odczułam będąc w moim sklepie. Oj tak, zdecydowanie w naszym lokalu zimą nie jest zbyt ciepło. Zazwyczaj siedziałam w trzech swetrach (typowy zmarźluch), jednak po czasie się przyzwyczaiłam i nieco zahartowałam 🙂

instaluty3
Z okazji walentynek razem z moim facetem wybraliśmy się do Warszawy. Chcieliśmy spędzić wspólnie weekend, pojeść dobrego jedzenia (oczywiście japońskiego) i po prostu odpocząć w świetnym hotelu, podziwiając niesamowite widoki z okna naszego pokoju! Trochę zdjęć z tamtego dnia mogliście zobaczyć tutaj.

instaluty4

W połowie lutego moja psina postanowiła zrobić sobie wycieczkę i nam uciekła. Do tej pory nie wiemy jak przecisnęła się przez bardzo wąskie szczeliny w płocie. Szukaliśmy jej cały wieczór po okolicy i nic. Najbardziej martwiłam się, że zamarznie lub że potrąci ją auto. Dałam ogłoszenie na facebooka i na drugi dzień ktoś zadzwonił, że zalazł ją niemal chwilę po tym jak uciekła. Gdyby nie ogłoszenie pewnie nie byłoby jej teraz z nami, choć numer telefonu widniał na obroży.. Ale najważniejsze, że jest! 🙂

ps
Tegoroczna zima niezwykle długo się u nas trzymała to fakt. Śnieg leżał i leżał, a jak stopniał to zaraz znów napadał! Lubię tę porę roku, ale bez przesady. Widoki były piękne, ale duży mróz już nie jest tak fajny:)

luty1a

Największym powodem do radości w lutym była piąta rocznica mojego związku z Dawidem. Dokładniej mówiąc minęło 5 lat odkąd zaczęliśmy się spotykać. Kiedy to zleciało!? Nie mogę uwierzyć, że jesteśmy razem już tyle czasu. Kocham go mimo wszystko i za wszystko!

instaluty<3

No więc w skrócie, właśnie tak wyglądał mój ostatni miesiąc. Myślę, że z miesiąca na miesiąc będzie ciekawiej i tych zdjęć na instagramie i w postach będzie więcej! W końcu coraz bliżej do wiosny!

A Wam jak minął luty? Wydarzyło się coś fajnego? 🙂

element mojej codzienności

Luty był dla mojego bloga ciężkim miesiącem, oj zdecydowanie. Już od początku tego miesiąca próbowałam się zmobilizować do regularnego pisania, ale niestety codzienne obowiązki szybko rujnowały moje plany. Są rzeczy ważne i ważniejsze. Nowy miesiąc zapowiada się trochę lepiej. Przede wszystkim nadchodzi wiosna, a co za tym idzie? Więcej światła dziennego, cieplej, pogodniej (oby!) i ogólnie już samo poczucie, że zima się kończy i zaraz zakwitną kwiaty napawa mnie wielkim optymizmem, który zapewne również będzie widoczny na blogu 🙂

Już dawno odzwyczaiłam się od pisania postów każdego dnia. Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe. Właściwie to nadal nie mogę uwierzyć w to, że kiedyś byłam w stanie tak pisać! W każdym razie dziękuję, że mimo moich nieobecności wciąż tutaj jesteście! Pamiętajcie, że nawet kiedy nie planuję pisać nowego wpisu to często robię zdjęcia i zaglądam na bloga niemal każdego dnia. Czytam komentarze, sprawdzam co słychać na Waszych blogach. Blogowanie już chyba wpisało się w moje życie na dobre. To taki element mojej codzienności.

17036565_1410856888966907_492458471_o

Co do zdjęć, to nieprzypadkowo widnieje na nich nawiązanie do Włoch. Otóż w tym roku znów planuję ponownie wybrać się do tego kraju i to w jak najbliższym terminie, jeśli tylko trafi się tani bilet! Tak bardzo uwielbiam Włochy, że nie ma dla mnie znaczenia do którego miasta polecę. Najchętniej odwiedziłabym Rzym lub Bergamo, ale zobaczymy. Fajnie będzie zabrać Was w tą podróż ze sobą! Tak myślę, że wtedy blog nieco odżyje 🙂

17036859_1410857975633465_1280046856_oe

Na dziś już kończę, a jutro biorę się za pisanie postów na nadchodzące dni! 🙂
A może jest coś o czym chcielibyście poczytać?