domowe SPA

Witam!
Dziś kompletnie się nie wyspałam, ale za to razem z moją mamą zrobiłyśmy sobie domowe SPA! Peelingi, olejki i balsamy.. W łazience pachniało cudownie! Tak fajnie było przez chwilę rozkoszować się tymi aromatami, które właściwie do tej pory czuć na skórze. W każdym razie moja mama podczas mojej nieobecności kupiła dość ciekawe kosmetyki. Może i ja zacznę częściej je stosować 🙂

1. Olejek Pichtowy – Olejek ma działanie przeciwzapalne i przeciwtrądzikowe. Podobno ten naturalny produkt jest bardzo skuteczny.
2. Szampon z olejem arganowym – Przywraca włosom miękkość i sprężystość, głęboko odżywia i wzmacnia włókna włosów. 
3. Peeling do ciała z olejem arganowym – Nawilża i ujędrnia skórę , wspomaga odnowę komórek. 
Czy któraś z Was korzystała z tych kosmetyków? Jak wrażenia? 🙂

czekoladowy balsam

Hej!
Dziś mam kolejny dzień pełen pracy, ale tym razem porządki przeplatają się ze zdjęciami, które robię na stronę sklepu. Niestety rozładowała mi się bateria w pilocie od aparatu i chwilowo mam zastój. Niedługo wybieram się do centrum, żeby coś załatwić, a później prawdopodobnie znów wrócę do obowiązków. A teraz o czymś z innej beczki!

Miesiąc temu kupiłam pewien balsam. Zaciekawiona uroczym opakowaniem i pokuszona obłędnym zapachem czekolady postanowiłam go wypróbować. Teraz mogę śmiało powiedzieć, że ten balsam jest moim absolutnym faworytem! Dobrze się wchłania, a skóra pachnie czekoladą przez dłuższy czas♥

Naprawdę polecam! Koszt balsamu to ok. 15zł 🙂

PS. Niektóre z moich aukcji na allegro wkrótce się kończą, więc zapraszam (sprawdź tutaj!)

małe zakupy

Hej!
Niemal od kilku godzin bez przerwy grzmi i się błyska, a w dodatku w tej chwili leje jak z cebra. Jeeej, jaka ulewa! No cóż, w końcu musiało to nastąpić po tych upałach…

Często pojawiają się pytania odnośnie tego jakich kosmetyków używam, dlatego postanowiłam, że pokażę moje dzisiejsze zakupy, o czym zresztą wcześniej wspomniałam. Kupiłam wodoodporny eyeliner, a także kredkę, której używam od kilku lat. Paseczek to również dzisiejszy zakup 🙂 

Uwielbiam kredki do oczu z Vipery! Oby eyeliner też się sprawdził! Może któraś z Was już go używała? Polecacie? 🙂 

japoński motyw: żel pod prysznic

Moje posty odnośnie kosmetyków są bardzo rzadkie i nie będę ukrywać, że nie przywiązuję dużej wagi do firm kosmetycznych, po prostu kupuję to co mnie zaciekawi lub czego w danej chwili potrzebuję. Niespecjalnie interesuje się kosmetykami, szczerze mówiąc czasem nie wiem jakich firm są te których używam, ale niektóre z nich zasługują na to, żeby je zapamiętać i tutaj pokazać!

Jakiś czas temu byłam na zakupach w Biedronce i trafiłam na kilka ciekawych kosmetyków. Jednym z nich był żel pod prysznic w fajnym opakowaniu o japońskim motywie! Według opisu na opakowaniu zapach nawiązuje do kwiatów kwitnących wiśni. Mnie osobiście się spodobał♥

Żel kosztował ok. 10zł 🙂