Animal’s in the Park

Jak pisałam wcześniej, teraz dam zdjęcia zwierząt jakie to znajdują się tu w parkach;)
Są bardzo oswojone! Nie do wiary, ptaki podchodziły do mojej ręki i przedzierały się między nogami ludzi 😉 I tak najlepsze są tu wiewiórki! Spasione takie śmiszne;)
Ogólnie w parkach w Londynie jest pięknie. Wszystko jest tak zadbane, i zorganizowane;)
Nie mogłam nacieszyć oka tymi widokami, choć jak dla mnie troche za dużo ludzi, nie wiem chyba pół świata przeszło mi przed oczami, momentami to już nie wiedziałam w jakim państwie jestem :D. Ale to nic, chociaż można przez chwilę przyjrzeć się z bliska innym kulturom. Mnie tam to odpowiada jak najbardziej 😉 Nie mam nic przeciwko innemu kolorowi skóry, czy coś w tym rodzaju 😉
Sporo fotek narobiłam 🙂
Pewnie już was nimi zamęczam, ale wstawię je tu 🙂

small, sweet ducks<3;)

zielone nóżki! 🙂

Wiewióry! 🙂

Jeszcze nigdy nie widziałam tyle gatunków ptaków w jednym miejscu!
I powiedzcie mi jak to można zabijać tak niewinne i sympatyczne zwierzęta?!
Nie rozumiem tego. Żal mi ludzi, którzy dla pieniędzy są wstanie sprawić by powoli doprowadzić do zagłady niektórych gatunków. Nie mówie o tych, ale o innych gatunkach, które są objęte ochroną. One nie mogą walczyć o swoje prawa.. a szkoda. Byłoby ich znacznie więcej, a niektóre z nich których już nie ma moglibyśmy zobaczyć. . .
Dobranoc!

16 thoughts on “Animal’s in the Park

  1. wiewiórki są najlepsze! i gdyby ludzie tak nie zabijali tych zwierząt może nawet w Polsce moglibyśmy je oglądać!;)

    2010-07-20 23:29

  2. Widzę że fajnie się bawisz w tym Londynie 😀 Ja też nie mam nic przeciwko innym narodowościom. Tu w Niemczech jest sporo Murzynów. Szkoda, że Polacy są tacy nietolerancyjni, i że niewielu u nas obcokrajowców 😛 A jakie jest Twoje zdanie ? 😉

    2010-07-21 00:13

  3. W Polsce nie ma dużo obcokrajowców nie dlatego, że jak to wspomniałaś "jesteśmy nietolerancyjni", tylko dlatego, że nasz kraj jest cholernie biedny i ci murzyni to już lepiej by mieli w Afryce, ni jeżeli u nas. Może trochę przesadziłam z tą Afryką, ale tak to mniej więcej wygląda.

    2010-07-21 12:34

  4. Moim zdaniem masz trochę racji, polacy sa nietolerancyjni, ale nie mowie ze wszyscy, po za tym malo jest obcokrajowców, i jestem im trudniej wsrod ludzi o znacznie wiekszej przewadze kulturowej. z jednej strony szkoda, z drugiej moze to i lepiej. Nie ma wojen domowych, nie ma ataków, nie ma zamieszek miedzy róznymi religiami. Choć to też zalezy od nastawienia rządu do cudzoziemców. ;P

    2010-07-21 18:03

  5. Luknij na jakąś stronkę, gdzie są wymienione gatunki zagrożone i podzielone na stopnie tego zagrożenia, lub gatunki już całkowicie wymarłe… liczba tego wszystkiego po prostu przeraża, a większość z nich, jak np. delfin chiński ( prawdopodobnie już wymarł, jak podają źródła) ,delfin hektora, delfin indyjski, płetwal błękitny, sejwal, finwal, a przecież to ssaki żyjące w Morzu, czyli tam, gdzie ludzie nie egzystują, a więc to my wchodzimy do ich naturalnego środowiska, a nie np. tak, jak węże, czy pająki w Australii wpierdzielają się komuś do mieszkania. Raz widziałam program, gdzie plemię zabija.. teraz nie powiem co to było, ale coś z wielorybowatych… tyle, że oni czczą to zwierze, nie biorą więcej niż im potrzeba, jak to przywykli robić Europejczycy, wykorzystują każdy skrawek tego zwierzęcia i dziękują za to zwierze Morzu… niby takie beznadziejne, bo i tak zwierze jest zabijane, ale tak działa przyroda, łańcuch pokarmowy jest, ale działa tak, jak powinien, a nie ''MASOWA RZEŹNIA'' albo chwytanie delfinów, bo akurat pisze o morskich stworach, aby zarabiać grubą kasę trzymając zwierze w nienaturalnych środowiskach, zbyt małych i stresujących z dala od rodziny (a delfiny, jak to zostało udowodnione naukowo mają silne więzi między członkami stada), zmuszając je całe dnie do ciężkiej pracy, a w ramach kary, że zwierze zrobiło coś źle zamykają w ''wodne klatce'' nie odzywając się do zwierzęcia, które z trenera zrobiło ''swojego'' itd. Oprócz tego są zwierzęta wodno-lądowe foki, uszatki, wydry itd. Gorszą kwestie stanowią zwierzęta lądowe, którym luzie wycinają ich domu (nie będę wypisywać gatunków inteligentnych i pięknych małpek, goryli itd., czyli chodzących, a może raczej skaczących ideałów, ponieważ jest ich zbyt dużo, a jednak za mało, aby przetrwać. Aż się zastanawiam, czy jest jakiś gatunek, któremu nie grozi wyginięcie). Podsumowując: piękne, inteligentne, bezbronne, nie robiące nikomu krzywdy gatunki ''MUSZĄ'' cierpieć, bo człowiek tak ''CHCE'' ? Hipopotamy, nosorożce, kuzyni kotów np. pantera śnieżna, niedźwiedzie polarne czyt. drapieżniki, przy człowieku to są potulne owieczki. 🙂 Na wsiach już nie trzyma się za bardzo koni, bo drogie są w utrzymaniu, ale przecież kiedyś biegały sobie wolno i dziko, gdzie są teraz? Co mnie najbardziej zdziwiło? Szynszyla! Wchodzisz na allegro. pl i co? Pełno tego, a na wolności? Brak. Po prostu nie da się nie poryczeć, że coś żywego, mającego uczucia, nie dość, że w stadzie ma ciężko musi walczyć o swoją pozycje, że czyhają na nie naturalne niebezpieczeństwa ''MUSI'' bać się człowieka, kiedy to człowiek powinien bać się jego, a może nie tyle bać, co szanować i nauczyć się z nim żyć w jednym środowisku..

  6. .. Niestety nie wymagajmy od ludzi szacunku dla zwierząt, ilu jest takich co nie szanują drugiego człowieka, nie okazują mu zrozumienia, czy nawet samego siebie. I nie zapomnijmy o zwierzętach hodowlanych na mięsko… chcemy je jeść.. dobrze hodujemy je to i mamy prawo zwieźć, ale póki żyją też MUSZĄ dobrze żyć, bez lęku i cierpienia. Czy egzotycznych: wężach, jaszczurkach, pająkach, żółwiach, ptakach, czy może małpkach. Chcesz je ''mieć''? No to uzbieraj grube pieniądze… dojeb wypasione terrarium, żeby zwierze miało lepszą ''chate'' niż Ty. W przypadku ptaków przyzwyczaj się, że zamykamy tylko na noc, a cały dzień znosimy widok kupek wszędzie. Karm, karm i karm zdrowiej niż siebie. Poświęcaj czasu więcej niż samemu sobie. Zbierz wszystkie możliwe informacje o danych zwierzęciu no i kupując sprawdź, czy zwierze jest hodowlane, przeznaczone do trzymania w domu, a nie złapane na wolności. Wtedy twoja zachcianka nie zmienia się w sadyzm. 🙂 No i jeszcze kwestia 'krajobrazów, który buduje roślinność, której grozi to samo co zwierzętom… wycinane hektarami lasy w parę godzin.. odrastające kilkadziesiąt lat. Powiem tak… Zrobić taki mały Auschwitz bez roślin i potrzymać tak ludzi obojętnych… ciekawe co by powiedzieli wracając do domu i idąc na spacer do lasu. 🙂 Ps. Przepraszam za taką długą notkę, ale starałam się jak najkrócej. Obok takich tematów nie da się przejść obojętnie i dobrze, że też to widzisz. 🙂 Pozdrawiam.

    2010-07-21 08:52

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.