czas na spacer

Hej, hej!
Praktycznie calutki piątek spędziłam na nogach. Do południa miałam mnóstwo obowiązków na głowie i przeróżnych rzeczy, które musiałam zrobić. W międzyczasie zajrzała do mnie moja kuzynka z butami, które mi kupiła na moją prośbę, ponieważ w niedzielę jedziemy na chrzciny i pomyślałam, że będą idealnie pasować do sukienki, którą mam na tę okazję! Później czekało mnie kilka wyjść, a to do sklepu, a to po koleżankę, która również do mnie wpadła. A pod sam wieczór razem z moim chłopakiem wybraliśmy się na dłuższy spacer do parku. Także trochę się nachodziłam! Ale przecież żal byłoby nie skorzystać z tej pięknej pogody! 
Pomimo tego, że ostatnio mam bardzo mało czasu dla siebie, to czas na spacer zawsze się znajdę! Nawet okazja wyjścia do sklepu jest dobra. Jak to się mówi, przyjemne z pożytecznym 🙂

Życzę udanego i słonecznego weekendu♥

62 thoughts on “czas na spacer

  1. w taką pogodę to aż grzech w domu siedzieć, więc "sprawy wyjściowe" idealnie się dopasowały haha 😀

    1. Bez przesady-istnieją rajstopy cieliste 😛 Poza tym wyszłam w sweterku i płaszczu + spódniczka i się ugotowałam 🙂 Byłaś na zewnątrz? w Warszawie jest duchota!

  2. Ja również cały piątek spędziłam na nogach, a pod wieczór wybrałam się na długi, długi spacer.. Przeszłam naprawdę sporo km, ale pomimo bolących nóg wróciłam szczęśliwa, że skorzystałam z tak pięknej pogody. A zdjęcie jest rewelacyjne! :*

    Pozdrawiam i udanego weekendu.

  3. Ja wczoraj skorzystałam z faktu, że piątek był dniem skróconych lekcji w szkole i spędziłam praktycznie cały dzień (bo lekcje skończyły się po 10) z przyjaciółkami na mieście. Nie czułam nóg, ale zdecydowanie było warto, ponieważ, tak jak mówisz, nie skorzystanie z takiej pogody byłoby grzechem! 🙂

  4. A ja właśnie godzinę temu wróciłam z wieczornego spaceru….ciepło,bez wiaterku. Prawie jak w lato. Super 🙂 Odpoczynek przed tygodniem pracy. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.