czerwony mak

Hej.
Dzisiaj nie spałam całą noc, dlatego przespałam całe popołudnie^^ Co było powodem? Ah! Byłam u ortodontki.. Ci co mają aparaty wiedzą jak to jest po ściśnięciu drucika.. Awrrr. Głowa mi mało nie pękła. Teraz już minęło. Ufff..

Jak byłam w Galerii Sztuki w Łodzi to kupiłam mojej mamie prezent. Dużo z was było ciekawych co to takiego. Wypatrzyłam tam czerwonego maka. Moja mama od zawsze uwielbiała maki. Dlatego pomyślałam, że to będzie idealny prezent i tam weszłam! Cena była przyzwoita porównując do innych rzeczy jakie tam są:) Tak czy inaczej można znaleźć tam fajne drobiazgi:)

w domowym wazonie:

Herbatka z miodem! Bye!

76 thoughts on “czerwony mak

  1. Słodkie… A co do aparatu.. zgadzam się w 100% ale w lutym i zdjęli i nie mam tego problemu. Za to muszę nosić jeszcze na noc taki ściągany – "retajner" czy coś w tym stylu:D Ty pewnie też będziesz taki nosić. Podobno że jak go się nie będzie nosiło to zęby znowu się wykrzywią.

  2. Jeju też noszę aparat już od roku ale jestem przyzwyczajona do ściągniętych zębów. Jeszcze tylko rok może 2 i ściągam aparat. Mam bardzo fajny pokój chciałabym taki mieć <3

  3. Znam ten Bol! Przez pierwszy ten od założenia aparatu funkcjonowalam na środkach przeciwbólowych na szczeble już po wszystkim

  4. Nie do tematu, ale w ostatnim poście w komentarzach pisałaś że miałaś takie loczki, bo spałaś w koczku, jak go zrobiłaś? po prostu skręciłaś i upięłaś czy jak?

    1. to są maki…:)
      rzadko komentuję,prawie w ogóle, ale tym razem nie mogłam się powstrzyma

      5!Dla czytelników, którzy tylko oglądają obrazki hhaheue

      Ania.

    2. nie wiem czego współczujesz:D … aparat na zęby to nie żadna choroba 😛 a w tych czasach to można nawet powiedzieć, że jest to fajny gadżet;]

  5. Mam pytanie czy lubisz krewetki? Jak sie do nich przekonalas, nie balas sie troche? xd.ee Smakowaly ci za 1 razem?

  6. Znam ten ból. Ponad dwa lata nosiłam stały aparat, ale teraz mam już zdjęty. I szczerze? Nawet się cieszę, że go nosiłam, bo teraz mam ładne, proste zęby 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.