moja psina

Hello.

Przede wszystkim chciałam przeprosić za wczorajszą niską aktualizację, ale musiałam zrobić kilka innych rzeczy i nie miałam czasu nawet na przeczytanie komentarzy, które się tu gromadzą.
Dzisiaj poszłam do szkoły tylko na chwilę. Nie dość, że było mnóstwo zastępstw, to okazało się, że nie ma chemii!:) Fatalnie się czuję, (wczoraj nieźle zmokłam) więc po prostu wolałam zostać w domu.
Za chwilę się biorę za naukę na polski.. a może jutro też będzie jakieś zastępstwo!?:)

Od kilku dni mój pies (Daisy) choruje:( Właściwie to coś stało się w jej łapę i nie może chodzić. Widać po niej jak bardzo się męczy, dodatkowo jej wiek (10lat) sprawia, że wygląda jakby była ledwo żywa:(

Zdjęcia z zeszłego weekendu:
Mimo jej przerażającego wyglądu jest mega kochana!♥
Moja psina!
O nie! Musisz stanąć na łapy!♥

138 thoughts on “moja psina

  1. mój pies również ma na imię Daisy i również ma 10lat^^. Życzę WAM powrotu do zdrowia 🙂

    A ja mam już długi weekend i od dzisiaj wolne ;D

  2. ale nie do pierwszego lepszego weterynarza! do jakiegoś specjalisty.
    nie każdy weterynarz może pomuc(zdarzają się tacy jak to mówią "Bezsilni"-,-)

  3. Jaka słodka Daisy <3 <3 <3 Niech szybko wraca do zdrowia :).
    Ja niestety nie mam szczęścia do psów i zawsze coś się z nimi dzieje ;(
    Już się nie mogę doczekać jak moja psinka (Beagl) będzie miała szczeniaczki ! Już niedługo 🙂

  4. jak dla mnie to większe psy są lepsze od tych malutkich ;D z tymi dużymi to spokojnie można się wybiegać na podwórku a taki mały jak biegnie za tobą to nie wiesz czy przypadkiem na niego nie nadepnęłaś ;D

    1. wcale tak nie jest. Ci którzy nigdy nie mieli np. yorka nie wiedzą jak to jest. ja jestem posiadaczem właśnie malutkiego pieska i jakoś nigdy mi się nie zdarzyło. albo że ktoś mówi ze to takie małe gryzie szczeka i wredne. zalezy od usbosobienia. : p

  5. ładny pies i szkoda go no ale ma swój wiek a jeżeli chodzi o mnie to mamy 2 kartki zastępstw na jutro bo albo nauczycielki są chore albo ich dzieci zachorowały więc nie jesteś sama : )

  6. Mojemu psu ostatnio złamał się paznokc w tylnej łapie. Nie mógł chodzi, i pojechałam z nim do vet, gdzie dostał zastrzyki i przez 3 dni chodził w zawiniętej łapie! ;<

  7. sluchaj, ty pamiętasz wszytskie słowka z angielskiego których dotychczas się nauczyłaś na takie kartkówki czy coś ? ;pp

    1. powtarzam je przed kartkówką 🙂 jestem wzrokowcem, więc na długo mi one pozostają. Dodatkowo jak rozmawiam ze znajomymi z Japonii to większość staram się jakoś wykorzystywać:P

      a uczę się zapisując je kilka razy :d

  8. śliczny pies. mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. 🙂 pamiętam, jak mój pies chorował, bo został pogryziony i otruty 🙁

  9. mam nadzieję że powróci do zdrowia 🙂
    mam do Ciebie dwa pytania:
    1.Kiedy nowy nagłówek/wygląd ?
    2. Kiedyśpisałaś że przywracasz sklepik czy to nadal aktualne ?
    🙂

  10. hahah wczoraj co dopiero przeglądałam archiwumz 2010 z maja chyba i był post że miałaś psa którego dostałaś na dzień kobiet ale zdechł ;(( akurat w dniu pochwic testów gimnazjalnych i zawaliłaś część matamtyczną przyrodniczą i się zastanawiałam czy masz nadal tego psiaka ;))
    pozdrawiam

    1. no tak wiem tylko trochę ja źle napisałam teraz jak to przeczytałam < zobaczyłam że źle sformułowałam > chodziło mi że cz masz nadal tą Daisy się zastanawiałam … ;D no i wyszło tak dziwnie hah ;D Niech Daisy wraca do zdrowia

  11. śliczny pies. Fajne imię mu dałaś:P
    Miejmy nadzieję, że to nic poważnego. Niech szybko wraca do zdrowia:)!

    Masz jeszcze jakiegoś zwierzaka? ;d

  12. śliczna mordka :)! Jej uwielbiam psy, mój chłopak, no właściwie jego mama ma hodowlę psów i wczoraj musieli uśpić jednego (doga niemieckiego). Niby nic takiego, bo przecież psów ma teraz ok. 30. Ale Inka to był ich pierwszy pies, który był z nimi już baaaardzo długo, no ale wiadome dogi są duże było jej ciężko chodzić i była stara i musieli ją uśpić. I jooj nie lubię tego ;<

    1. ciekawe po czym to wywnioskowałaś:) mieszkasz ze mną pod jednym dachem? myślę, że takie zarzuty powinny mieć podstawy z życia wzięte, a nie z bloga:) Pozdrawiam

    2. jakie debile ! kto ci wypisuje takie komentarze ? może zazdrosne koleżanki ?
      w odbycie z nimi , ważne że ty wiesz kim i jaka jesteś 😉
      Pozdrawiam !

    3. widać to po Tobie.. 'tu sobie to kupiłam, tu tamto, to dostałam, czekam na paczkę, na allegro sobie zamówiłam kilka rzeczy" poza tym widać jaki masz dom i wszystko więc nie zaprzeczaj bo masz rajskie życie, nie ma w Twojej rodzinie patologi, rodzice nie piją i nie wracają schlani do domu. Więc ciesz się z tego co masz a nie mów że to nie prawda. Rodzice Cię kochają i mieszkasz sobie jak księżniczka, nie wracasz do domu w trakcie "wojny" i krzyków, szantażów, więc sory. :/ jestem szczera i tyle.

    4. Nie ma to jak oceniać przez pryzmat bloga/wyglądu. Słuchaj to, że ktoś prowadzi takie życie (podjerzewam, że nie tylko ja) nie oznacza, że jest rozpieszczony.. Z resztą ja piszę o tym, bo to taki blog więc nie masz prawa w mnie taki sposób oceniać, bo takiego bloga jak mój prowadzi miliony innych osób -.-' i niektórych blogerów stać na o wieleeeeeee więcej niż mnie, też o tym piszą i myślę, że nikt nie pisze im, że są rozpieszczeni, po prostu rodziny się nie wybiera, a to jakie życie będziesz prowadzić, zależy od Ciebie

    5. Aniu nie przejmuj się, niektórzy nie rozumieją tego, że inni mają inaczej… ;p A zresztą po co wchodzą na twój blog skoro im się nie podoba… To zazdrość.

    6. a nawet jeśli jej rodzice czasem się posprzeczają to przecież nie będzie pisać o tym na blogu, bo on nie jest o jej rodzicach tylko o niej !

  13. Mogę ci polecić najlepszego weterynarza na świecie, już kilka razu uratował moje psiaki ;D
    Mam nadzieję że wszystko z nią będzie ok

  14. a twój piesek śpi w domu czy na polu, bo o ile się nie myle to widziałam tam bude w oddali na zdjęciu ? pozdrawiam i życze zdrówka dla twojej psiny 😉

    1. prawidłowo mówi się podwórko pole w krakowie a dwór w świętokrzyskim śmiesznie brzmi ; D np 'chodźmy na dwór'

  15. Aniu, nie myślałaś o tym żeby np. sprzedawać na szafie rzeczy kupione w sh za grosze, chodzi mi o takie trochę większe np. pisałaś kiedys że widziałaś trampki converse tyle, że rozmiar 40, a mogłabyś kupić je i sprzedać na szafie za trochę wyższa sumę. Bo w niektórych miastach nie ma sh a jak są to ceny są jak w normalnym sklepie, a mi się marzą takie conversy ;D
    Myślę że to dobry pomysł, bo mogłabyś sobie trochę zarobić ;p

    Mam nadzieję że mnie zrozumiałaś ;P
    Aaa i proszę odpisz na ten komentarz czy mogłabyś takie coś zrobić 😉

    1. ale przecież nie każdy musi coś kupować 😉
      To jak mogłabyś takie coś zorganizowac?

  16. szczerze to na pierwszej focie wystraszyłam się Daisy, ale na drugiej focie już nie wygląda tak, jak na pierwszej;)
    biedna psina… no cóż, ja nie wiem co jej pomoże, ale wiem jak to jest, jak twój pies choruje… jak mój piesek zachorował, byłam (nie tak bardzo, ale troche tak) zdołowana, a potem jak zdechł to już kompletna masakra… mam nadzieję, że Daisy stanie na nogi i wyzdrowieje! 🙂

  17. ale ona słodka:D
    a tak btw, to wiesz że śniłaś mi się dzisiaj? haha, do tej pory nie mogę wyrobić z tego snu XD

  18. Co moge zrobic jeśli rodzice nie chcą mi kupi lustrzanki za 900 zł. bo uważają że to za drogo(jak moge ich przekonac żeby mi ja kupili )

    1. Co moge zrobic jeśli rodzice nie chcą mi kupi lustrzanki za 900 zł. bo uważają że to za drogo(jak moge ich przekonac żeby mi ja kupili ) ? 🙁
      odpowiesz?

  19. Pokażesz kiedyś swój ogród tak jakby mniej więcej w całości ? ciekawi mnie 🙂
    Pies bardzo ładny ,niech zdrowieje 🙂

  20. Mmm, jak ja kocham zwierzaki… Aktualnie mam labradorkę- Nelly. Ma niecałe 3 latka, więc to jeszcze prawie szczeniak 😀 Odbiegając na chwilę od tematu psów… Miałam z 3 lata temu świnkę morską.. Umarła w dzień po sylwestrze… Wystraszyła się strzałów, fajerwerków i wgl… Na szczęście na pocieszenie miałam wtedy malutką Nelly 😀 Taki słodki był z niej szczeniaczek. Niestety za razem też strasznie niegrzeczny. Ją też prawie straciłam. Najadła się paneli i ścian. haha. Wiem, śmiesznie to brzmi ale potem nie mogła się ruszać i piszczała… już myśleliśmy z bratem i rodzicami, że zdechnie… Tuż przed Nelly miałam też małą Sarę. Była małym czarnym mieszańcem. Miałam 6 lat. Ona uciekła z naszego ogródka działkowego i wleciała prosto pod samochód… Wołałam ją z mamą,a ona nie chciała przyjść… To było okrutne, że to widziałam… Ale widocznie tak miało być… Eh… Co ja cię tym zanudzam 😀 Lecę się uczyć na jutrzejszy sprawdzian z historii. Haha! Pozdrawiam :*

  21. życzę psince zdrowia no i Tobie też. Ja ostatnio też okropnie zmokłam i zagłuszam efekty głupiego deszczu gripexem no i hurtowymi dawkami rutinoscorbinu xD

  22. Piekny piesek 😉
    Mój też chorował na łapę, nie wiadomo od czego to było..najpier kulał, potem już nie mogł się podnieść az w końcu zdechł ;(;(

    Życze Twojemu pieskowi dużo zdrowia, mam nadzieję, że nie ma tego samego co mój ;(

  23. Hej. Przeglądam już Twój blog od dłuższego czasu i postanowiłam założyc swój własny. Wpadnij w wolnej chwili 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.