na łące

Hej Hej.
Dzisiejsze popołudnie spędziłam na łące. Posiedzieliśmy trochę na kocu i po jakiejś godzince zaczęliśmy się ewakuować. Po drodze ganiałam z aparatem za motylami, ale niestety nie udało mi się żadnego uchwycić:(. Pierwszy raz widziałam też sporego czarnego motyla, który co chwila siadał mi na ręce!

Kilka fotek:

Niestety do domu wróciliśmy z małymi towarzyszami.. miałam jednego kleszcza ;/. Nie sądziłam, że o tej porze roku już będą. Teraz mam wrażenie, że ciągle coś na mnie siedzi, grrr.

94 thoughts on “na łące

  1. Pogoda idealna na poleżenie na kocyku 🙂
    Ale kleszcza już się chyba pozbyłaś? Ja się boję wszelkiego typu robaków :/

  2. No to dzień udany ^^
    U mnie cały dzień słoneczko i ze 25 stopni w cieniu? tak mniej więcej:)
    Zapowiada się ciepła dłuugi tydzień ^^

    A co do kleszcza to jedynie współczuć:(

  3. Strasznie współczuję… Ja kleszcza nie miałam od dzieciństwa, a strasznie, a to strasznie się ich boję… Mam arachnofobię, nienawidzę wszelkich owadów i jakbym miała jakiegoś w ciele – chyba bym umarła!

  4. widzę, że też miło spędziłaś dzień 🙂 ja zawsze jak wracam z lasu to mam wrażenie, ze coś na mnie siedzi, ale kleszcza jeszcze nigdy nie złapałam, na szczęście. 🙂 miłego dalszego weekendu! ;D

    1. To jest na telefon z androidem, a wiesz może gdzie to ściągnąć? Czy ty na swoim Iphonie miałaś to czy instalowałaś? ;p

  5. Radzę Ci jednak pójść z tym kleszczem do lekarza, bo w przypadku mojej babci było tak samo – wyciągnęła pęsetą, a jednak malutka jego część została w ciele i już przez kilka lat zmaga się z boleriozą.

  6. od której byłaś na tej łące? (chodzi mi o której godzinie około wyszłaś z domu):))

    1. bo widziałam Cię dziś jak wychodziłaś z domu ale nie wiem czy to ty XD no i jestem ciekawa ile sobie siedziałaś na takim okropnym gorącu;p

  7. haha o której wyszłas ? jakie miałas majtki ? z kim byłas ? kurcze Ania, przesłuchanie istne 😀
    Ja też dzis całe popołudnie na łące i tez z chlopakiem 🙂
    -zdecydowanie najlepiej tak lezec w słoncu 🙂

    i mam prośbe, mogłabys powiedziec gdzie mozna znalezc to jeziorko? Ja z TM a jeszcze nigdy na nie nie wpadłam… Ojć. chyba sama Cie teraz przesłuchuję . Eh. 🙂

    dzięki . Paaati

    1. no dokładnie, jak przesłuchanie^^ hehe
      To jeziorko, a właściwie stawik jest sporo za Niewiadowem^^ więc pewnie dlatego go nie widziałaś:)

    2. ojć, no tak to z poszukiwania nici :< hihi zawsze zostaje troche miejsc u nas 😉 pozdrowionka^^

      P.

  8. ja na szczęście kleszczy jeszcze nie miałam ale to okropne uczucie i trzeba niestety uważać 🙂
    jestem fanką zdjęć które tutaj dodajesz!! wszystkie są śliczne:D
    zapraszam do mnie:D

  9. Zawsze się zachwycam tymi widokami w Tomaszowie. Tam jest super. Z pewnością kiedyś odwiedzę. Właśnie inspirując się Twoim blogiem też zaczęłam zauważać piękno mojego miasta (jestem z Łodzi).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.