Łódzkie Blokowiska

Hej.
Dopiero wróciłam z Łodzi. Jestem wykończona.. Najpierw pojechaliśmy na giełdę, gdzie biegałam po starociach w poszukiwaniu czegoś zdatnego do użytku. Niestety prócz cudownego starego aparatu, którego cena zwaliła mnie z nóg nic ciekawego nie było. Nie mogę go przeżyć^^

Nie miałam zbyt czasu na pstrykanie zdjęć, jednak udało mi się zrobić kilka nocnych fotek osiedla na którym byłam. Miałam to szczęście, że z czwartego piętra. Ahh.. Takich widoków to ja się ze swojego okna prędko nie doczekam.

Udało mi się nawet księżyc i gwiazdy uchwycić ^^. A za statyw posłużyła mi barierka/parapet.
Idę powtórzyć sobie angielski na jutro, postaram się jeszcze zajrzeć:)

86 thoughts on “Łódzkie Blokowiska

  1. Uroki mieszkania w mieście…jak przez 16 lat mieszkałam w bloku na 4-tym piętrze to miałam jeszcze lepsze widoki. A konkretnie na góry:) Przy dobrej pogodzie widziałam Śnieżkę z balkonu:)

  2. piękne zdjęcia;) byłam kilka razy w łodzi, 3 razy nawet tak na dłużej, ale nie mogę sobie w ogóle przypomnieć jak ona wygląda:(

  3. Gdybym zobaczyła jakiś stary aparat, na pewno chciałabym go tak jak ty. ;]
    Nie wiem czy widziałaś ten kamieniczki w Łodzi, ale na pewno widziałaś! Są przecudne i mają "to coś"♥ Do tego ich manufaktura.. ah.♥
    Świetne zdjęcia. d;

  4. robisz fantastyczne zdjęcia! 😮 kocham wszystkie, wszystkie, wszystkie!
    a co do kremu, to dobrze się ogólnie spisywał czy raczej nie? Bo ja kupiłam pierwszy raz, tak na wypróbowanie.. Ogólnie lubię kremy do rąk i balsamy z Garniera..

  5. aaa! nie wierzę!!! zrobiłaś zdjęcia mojego osiedla :O! na drugim zdjęciu, ten pomarańczowy wieżowiec, bardziej po prawo, tam mieszkam! szkoda, że Cię nie spotkałam :<. co do widoków, to ja nie mam sobie równych, tam na 10 piętrze, gdzie pali się lekko na niebiesko, to mój pokój, hah ;).

  6. no właśnie. rozstałaś się z chłopakiem i robisz wielką aferę na blogu zapewne chcąc go upokorzyć

  7. Nie kupiłam.. kosztował 220zł- a był zepsuty.

    No chyba zwariowałaś! Tu NIE CHODZI O CHŁOPAKA, nie wymyślaj sobie bajek jak nie wiesz. Nie mam zamiaru upokarzać nikogo, a tym bardziej Radka więc weź nie wmawiaj mi czegoś czego nie robię :O

    Byłam u wujka, tak w Łodzi przecież tytuł notki na to wskazuje ; )))

  8. no to napisz o co chodzi a nie
    może sb to wszystko wymyśliłaś żeby wszyscy robili z Cb ofiarę?
    już nie wiem co o tym myśleć…

  9. to nie myśl, bo to wyłącznie moja sprawa.. Internet to nie jest miejsce na takie rzeczy. Napisałam tyle ile napisałam, bo nie chcę problemów, nie chcę dzielić się z tym z nikim spoza mojego grona. A NIE MAM ZAMIARU UDAWAĆ ŻE WSZYSTKO JEST OKEJ, bo irytujące jest że ktoś mi wypisuje, że mało postów daję, i że są nudne. No przykro mi, ale każdy człowiek moze mieć problemy w życiu, i inne rzeczy wtedy są mniej ważne.

  10. Dzisiejszy Księżyc był śliczny. Oglądałam przez teleskop i nie mogłam przestać podziwiać 🙂
    Pozdrawiam cię ciepło.

  11. śliczne fotki! Ankyl nie przejmuj się tak Anonimkami! ;D W drugiej fotce bardzo podobają mi się kolory, a w trzeciej ten księżyc…cudo!

  12. ale to jest mój blog, więc nie każ mi decydować o.O. Gdybym zostawiała wszystko dla siebie, nie pisałabym bloga o sobie. Z resztą, jak go czytasz uważnie, to byś wiedziała, że oddzieliłam pewną strefę swojego życia od bloga żeby mieć jakąś prywatność.. Jakoś inni to potrafią zrozumieć, nawet moje najbliższe koleżanki które nie wiedzą o co chodzi, ale nie. Obca mi osoba, wręcz zmusza mnie do opisywania wszystkich szczegółów mojego życia. Przegięcie troche.

  13. ja na Twoim miejscu nie akcepstowała nawet takich komentarzy… no sory ale jest to żałosne… ; /

  14. Dziewczyno, ty nic nie rozumiesz. Zobacz jakie jest niesprawiedliwe to że ty masz wszystko: lustrzankę, milion ciuchów, duży dom, kasę itd.
    Rozmawiałam z moimi znajomymi na temat Twojego bloga i oni też uważają że ty się tutaj wszystkim chwalisz, i nie doceniasz tego co masz.
    np. mam lustrzankę! zobaczcie moją ogromną garderobę! a jaki mam duży pokój! zobaczcie ile rzeczy sb nakupiłam! ja w londynie!

    zrozum że ty masz praktycznie wszystko (wiem, nie znam Cię, ale to co publikujesz na blogu to i tak dużo) , podczas gdy inni mogą o tym pomarzyć…
    pewnie pójdziesz gdzieś dalej na studia, a wyobraź sobie że niektórych ludzi nie koniecznie stać na to, i ich dzieci choć dobrze się uczą to nie bd mogły studiować. zdziwiona?
    tyle

    PS. Zacznij doceniać to co masz, albo przekonasz się o tym kiedy to stracisz.

  15. nie rozumiem Twojego toku myślenia, to co napisałaś jest wogóle sprzeczne z rzeczywistością ja się tym nie chwalę, chwalić to się mogą dzieci w przedszkolu samochodzikami/lalkami. Wejdź na inne blogi , kogokolwiek, i napisz komu innemu kto pokazuje ciuchy albo foty ze swojej lustrzanki że się chwali. Doceniam co mam, i nie rozumiem wg Twojego komentarza, bo zupełnie się mija z uczuciami i tym co siedzi w mojej głowie i się dzieje w moim życiu. -.-

  16. a co do akceptowania, mi nie brak odwagi, tylko nie znoszę kłócić się z osobą która podpisuję się jako anonimowy 😉

  17. wiadomo ze osoba dojrzała nie dodaje tego typu komentarzy jak? opisz o co chodzi, juz nie wiem co o tym myslec… jak lubisz tego bloga, czytaj co dziewczyna pisze, komentuj ja czujesz taka potrzebe i finał a nie bedziesz dyktowac co ma w swoim pamietniku, blogu ( zwał jak zwał) dziewczyna pisać. jeszcze prywatne sprawy ma ujawniać to chyba by musiala na banie upaść.. na twoim miejscu aniu, nie komentowala bym nawet tego typu komenarzy bo to przeciez wiadomo ze osoba w MIARE dojrzała nie pisze takich rzeczy..a osobie niedojrzałej nie ma co tego tłumaczyć bo takiej mądrości życiowej nikomu na siłe się nie wpoi.

  18. Matko Aniu podziwiam Cię za to co robisz – taka cierpliwa itp… Ja szczerze mówiąc to bym nie akceptowała tych komentarzy, bo po co?
    matko co to wgl za ludzie? o.o

    E.

  19. zastanawia mnie co ludzi pcha do takiej zawiści i zazdrości. Wszędzie szukają czegoś, do czego można się doczepić. Takie szukanie igły w stogu siana (w dosłownym, a nie metaforycznym tego powiedzenia znaczeniu). Jeśli stać Ją na to, to czemu ma się tym nie chwalić? Kiedy Ty drogi Anonimie coś masz nowego to nie chwalisz się, albo nie pokazujesz że masz coś nowego? Ponadto myślę, że sama tematyka bloga ukierunkowuje Anię na to, żeby powiedziała nam o tym co ma nowego albo co by chciała.
    Ponadto jestem zdania, że każdy ma tyle na ile chce. Można iść do pracy? Pracy dorywczej? można.

  20. Hmmm… A więc się wtrącę…! Koleżanko "Anonim". Zastanów się co piszesz skoro nie znasz autorki tego oto bloga. Jak byś nie wiedziała. To blogi to są takie niby pamiętniki,który się trochę różni od normalnego. Jak byś "Anonimie" był łaskawy pomyśleć to różni się tym, że nie jest "sprawa intymną" tylko publiczną. Jak już po przeczytaniu mojego wstępu domyśliłaś się pamiętnik taki normalny pisze się o własnych błędach sprawach i tak dalej. A wiesz po co? A po to, żeby NIKT tego nie przeczytał.
    Kontynuując moją wypowiedź pisemną. Widać,że dal Dupę Ściska. Słuchaj Ankyl to ma i to nam pokazuje bo,:
    1.To jest blog o niej!
    2.My lubimy to czytać!
    3.Ona się nie chwali bo nigdy jeszcze do tej pory, a przeczytałam wszystkie posty żeby autorka bloga napisała coś takiego"to kupiłam za 230zl stać mnie" właśnie Anka pokazuje jak można sie fajnie ubrać za mała kwotę. Jak byś nie wiedziała second-heand znaczy z drugiej ręki czyli tak zwane lumpkesy.:) Jeżeli nawet na to Cię nie stać to za co płacisz za neta:) Taka mała żartobliwa dygresja.:) Jeszcze raz przeczytam takie wrzuty obraźliwe. To mogę Ci powiedzieć tylko Tyle. Mój starszy jest śledczym w PTB. i bez problemu znajdzie komupter z kótego pisałaś bo taki cudownych numerkach. Gorąco całuje i Pozdrawiam. A do Ankyl Nie przejmuj się tym co Jacyś ludzie piszą. Bo przestaniesz być kim jesteś. A jesteś spoko.:) I love your blog.

    Ps. Znów mnie poniosło.

  21. podziwiam cię, że znosisz te komentarze ze strony anonimów.., nie rozumiem po co wchodzą na bloga skoro go nie lubią.. 😡

    śliczna zdjęcia; jakich funkcji użyłaś? kolory wyglądają magicznie! :]

  22. Anonimie – jak ich dzieci tak dobrze się uczą to dostaną się na studia dzienne. A koszt studiów dziennych to 50-150zł wpisowego/rekrutacyjne i tyle. Więc na 3 lata studiowania nie jest to taki koszt by współcześnie nie było kogoś stać by wysłać dziecko, a na dodatek jeśli dobrze się uczy lub jest na prawdę takim biednym to ma dwie opcje – stypendium socjalne lub stypendium naukowe, a nawet może zdobyć i te i te 😉
    więc podsumowując – uczy się za darmo, a ma możliwość jeszcze na tym zarabiania.
    Po drugie – każdy ma okres w życiu, gdy jest mu źle i nie ma ochoty po raz milionowy zakładać maski 'jest super'. Każdy ma ochotę czasem tupnąć i powiedzieć, ze jest mu ciężko, ale nie chce o tym rozmawiać, a Ty do cholery powinnaś to zaakceptować.
    Po trzecie Ania ani razu nie napisała tutaj, że nie docenia tego co ma, ani razu nie chwaliła się tym sama od siebie – zauważ, że posty z nowościami czy garderobą są na prośbę kilku-kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu komentarzy.

    Po czwarte wiem, że jesteś silną dziewczyną i chociaż teraz jest strasznie ciężko, bo trudno się zdecydować na jakikolwiek krok to i z tym problemem/problemami sobie poradzisz 🙂

  23. Aniu, czytając twojego bloga i łącząc do tego notki z fbl nasuwa mi się jedna odpowiedź jakie masz teraz problemy… trzymaj się. :*

  24. możesz choć napisać jakie osiedle to jest ?

    co do pięter przez 7 lat mieszkałam na 11 piętrze na teo także widok miałam najczęściej na chuligankę malującą po blokach .

    Świetne zdjęcia, pozdrawiam 🙂

  25. zaglądam do Twojego bloga kilka razy dziennie, jest świeży, prawdziwy i inspirujący pomimo ze opisuje tak naprawdę Twoje zwyczajne życie jesteś niezwykłą dziewczyną, masz wrażliwosc i pasję której niejedna osoba moze Ci pozazdrościć, stąd te złośliwe komentrze sfrustrowanych i znudzonych życiem ludzi, nie dawaj sie sprowokować, masz tu grono ludzi którzy Cię wspierają, nie musisz robic niczego na co nie masz ochoty, blog jest świetny, zdjęcia oglądam z podziwem i korzystam ze wskazówek :)tak trzymaj !!!

  26. Przepraszam za hobbistyczne skrzywienie, ale … zainteresowała mnie 3 fotografia od góry. W ostatnich dniach Księżyc ściga Wenus, tuż po zachodzie Słońca i nisko nad horyzontem. Zdaje mi się, że jest tam jakaś mała kropeczka. Nie wiem co to jest, chyba jakieś linie elektryczne (tuż nad domami) ale sadze, że ten ledwo zauważalny punkcik to właśnie Wenus. Ostatnio analizuje tak wszystkie wieczorne fotografie z udziałem Księżyca.. Ty widzisz tam coś?:)

  27. Fajne zdjęcia ładnie wygląda to chyba Retkinia .Lubie podróżować do łodzi bo manufaktura,klimat itp. nie to co wawka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.