sushi.

Hello!
Przepraszam, że tak późno piszę, ale dopiero teraz usiadłam przy laptopie. Cały dzień byłam zajęta, a wieczorem sporo czasu zeszło z robieniem sushi 🙂

Tak mi się chciało sushi, że musiałam w końcu się zebrać i je zrobić. Trzeba było iść znów do carrefoura i obejść pół osiedla w poszukiwaniu octu ryżowego, którego i tak nigdzie nie ma, ale sushi wyszło pyszne, najadłam się nim jak zawsze, mogłabym je jeść co drugi dzień ^^

Ja dziś:

jeeej. ostatnio niebo jest takie cudowne.. !
Szczerze mówiąc nie mogę rozgryźć Nikona. 
Idę spać, bo padam z nóg. Dobrej nocki! 

116 thoughts on “sushi.

  1. ochhh ja uwielbiam sushi! <3 🙂 i mam nadzieję że niedługo w końcu na nie pójdę bo mój apetyt jest mega wielki, kocham to uwielbiam 🙂 obiecałam sobie nawet zestaw do robienia sushi samodzielnie ale jeszcze przyjdzie mi na to poczekać:) na razie zadowolę się tym restauracyjnym ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma ;D pyyyycha <3

  2. Nigdy nie jadłam sushi.. ;0
    Ładnie wyglądałaś, włosy świetne, też zapuszczam żeby mieć dłuższe. Bo teraz mam( jak je dam do przodu) do cycków 🙂

    Twój blog jest nieziemski, nigdy go nie usuwaj ! ♥

  3. dobre to jest? ok, skoro jadłabyś to co drugi dzień, to pewnie tak, haha 😀
    dłuuugie 😮
    zrób 'kurs fotograficzny z Ankylem ' 😀

  4. Sushi wygląda pysznie, niestety nigdy nie jadłam :<
    Jakoś nie podobasz mi się w legginsach, wole jak masz krótkie spodenki, albo sukienki. Taka urocza wtedy jesteś 😀

  5. słodko tu wyglądasz 😉
    u mnie dziś niebo wyglądało jak malowane pędzlem 🙂 tak pięknie odcienie niebieskiego uzupełniały się paskami 🙂

  6. niii, śliczny zestaw masz, skąd dorwałaś? :3
    cudne wyszło, brawo! z czym w środku? :>

    a ustawienia (nie wiem czy dokładnie o to Ci chodziło) to:
    ISO – zmienne, od 100 do 640, bo ciemno w pokoju dość i dygoczą mi łapska, 50mm (mam stałkę), f 1.8 (czyli tyle ile daje radę mój skromny Nikkorek) do 3.0, balans bieli ustawiany ręcznie za pomocą pomiaru (lekki beż) albo na trybach słoneczny/pochmurny/cień.
    zależy od zdjęcia, chodzi Ci o któreś konkretne? 😉

  7. a ja nie moge sie zebrać żeby spróbować sushi :/
    i musze przyznać że ostatnio też zachwycam sie niebem bo jest takie piękne ;>

  8. na jakie studia chcesz iść? wydaje mi się, że mówiłaś o foto i turystyce, ale dokładnie jak? nie ma przecież studiów fotograficznych 🙂

  9. zbieram się na to sushi chyba od roku i nadal nie wiem jak smakuje ! muszę je w końcu zrobić. Tylko obawiam się że nie dorwę wystarczająco świeżej rybki !

  10. Haha, ja mam nie raz trudności z cyfrówką ,a co dopiero z Nikonem ;> Fajne spodnie 😀 Szczerze to nigdy nie jadłam sushi. Jak będziesz robić to daj znać – wpadnę x DD

  11. muszę kiedyś spróbować.
    na lodówce nawet mam przyczepioną ulotkę z zestawami sushi i jakoś zawsze jak już to idziemy na rollo 😉

  12. miałyśmy spróbować sushi kiedyś, to znaczy ja z Tobą xd ; d a zdjęcia są super z Nikona 😀

  13. mi sushi nie smakuje – ale je jem i nie wiem czemu, ale mnie to wciąga 😀 mimo że smak mi nie odpowiada, to i tak ciągnie mnie do niego…

  14. ja nigdy co prawda sushi nie jadłam, ale zbieram się i zbieram do tego od wieków. teraz wakacje, więc mam trochę czasu to muszę sobie wreszcie zjeść 🙂

  15. nigdy nie jadłam sushi.. powiedz jak smakuje?
    ja trochę też mam problemy z moim nikonem… a instrukcja leży i kwiczy xD pozdrawiam 🙂

  16. ooo… bardzo często zaglądam do carrefour i nie wiedziałam,że są tam składniki do SUSHI ;p
    a wasabi można tam kupić? jeszcze nie jadłam,ale mam ogromną ochotę zasmakować. Czekam na otwarcie Focusa 😀

  17. Mmm.. sushi :-D.
    Ale u Ciebie piękne niebo, u mnie można pomarzyć. Przez cały czas jest zachmurzone i leje ;-/.
    Śliczna jestem i tyle napiszę : p.
    xo,
    Paulina.

  18. Mmm.. sushi ;-).
    U Ciebie boskie niebo, co u mnie można tylko pomarzyć. Całe w chmurach i leje ;-/.
    Śliczna jesteś i tyle napiszę : p.
    xo,
    Paulina.

  19. – skoro Ci BRAK słów to PO CO TU WCHODZISZ:)? Wakacje masz, idź się lepiej ze znajomymi spotkaj.

    – Jest fotografia na ASP :)) Najpierw to ja chce skończyć technikum; p

    – najczęściej kupuję przez allegro.

  20. Widzę, że komuś brak słów. Mi też, do tych osób. Ja na prawdę nie mam pojęcia skąd taka zawiść i antypatia u tych kobit. Nie dość że są wakacje, to te siedzą u kogoś kogo nie lubią na blogach czy innych kontach i piszą bzdety.
    Może czasem warto się nad sobą zastanowić ?
    Co chcesz tym osiągnąć ?
    Sprawić innemu przykrość ?
    Wieczne czepianie się, krytykowanie wychodzi najlepiej. Może same zbierzcie się i załóżcie bloga i jak będzie taki jak ten to złożę pokłon a nawet wycałuje dłonie.
    Mc. pozdrówka z Łdz

  21. Wreszcie ktoś kto lubi sushi tak jak ja ! Uuch… połowa a nawet więcej moich znajomych uważa, że to jest fuj a nawet nie probowali nigdy .

  22. ej, mozesz teraz napiszesz nowego posta? bo ja nie moge ;< i chce wiedziec, czy to tylko moja wina czy to blogger coś nawala?

  23. jesteś taka ładniutka.. i malutka:) Widziałam Cię na mieście na przystanku siedziałaś:)

  24. nie jadłam sushi ale siostra mówiłam że jest pycha! ;)) Mogła byś podać przepis i sposób wykonania w nastepnym poście ? oczywiscie jeżeli nie sprawia ci to problemu ^^

  25. Ojej, rzeczywiście malutka jesteś 🙂 Ja mam 160.
    Co do sushi, ja też nie jadłam. Ale kiedyś będzie ten pierwszy raz.
    Mnie niebo podoba się najbardziej, kiedy słońce już zachodzi i strona chmur, którą ja widzę, jst czarna jak słoma, a w tle jeszcze widać ciemny błękit albo róż. No tego nie da się opisać, jest piękne 😉

  26. Hm , nigdy nie próbowałam sushi , ale , tak jak kilka osób pisało : wygląda pysznie . : ]
    Twoje włosy są boskie , czego używasz do ich pielęgnowania ?? ; >>

  27. Uwielbiam Twój blog no i Ciebie oczywiście!! Czytałam już chyba wszystkie twoje notki i wszystkie mi się bardzo podobają.
    A sushi wygląda smakowicie (mniam mniam) ;D

  28. zawsze jak jestem na dworze to niebo jest cudowne, a ja nie mam przy sobie aparatu 🙁
    sushi nie jadłam nigdy 🙂

  29. Kurcze, właśnie dziś zrobiłam sobie grzywkę na bok i strasznie chciałabym zrobić sobie taką fryzurę, jaką miałaś w kilku poprzednich notkach – koczek kokardka. Mogłabyś dać jakąś mini instrukcję jak stworzyć coś takiego? 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.