zdobycze

Hello 😉
Znowu katar i kaszel nie dają mi spokoju.. Eh, tak ładnie się robi na dworze, a ja się tak fatalnie czuję. . ;( 
Dlatego też odwiedziłam Artura, i grałam z nim w.. Fifę XD O matko :d Dość mam piłki nożnej na najbliższy rok:D. Ale mówie wam jak już się wczułam to mnie nie mógł odciągnąć od kompa xd
Jutro chyba z Olą coś stworzymy ciekawego, nie wiem może jakieś zdjęcia:)
Jeszcze paree dni i koniec roku. O, i coraz bliżej do mojego wyjazdu. Nie mogę się doczekać!
Ale jak narazie czeka mnie jeszcze sporo roboty tutaj 🙂
Moje zdobycze;
Krewetka xD
od razu mówię , że to nie stanik 😀 to taki minigorsecik, idealny na jakąś sesję, i wogóle na lato! I idealnie na mnie pasował, w idealnym stanie ;o 
mhm sukienka!;o, będę w niej paradować po Londynie a co! 😉
Jaram się nowym lustrem;o, wreszcie nie muszę latać z góry na dół, lub do łazienki, kiedy coś przymierzam;D – koszulka-new look
Czego dziś było najwięcej?! Sweterków!
Next
nie wiem jaka firma.
Atmosphere<3 !
Jeśli chodzi o plamy to odciski palców mojej mamy na lustrze;d. A co do sweterka, to w domu zobaczyłam, że ostatnio kupiłam identyczny w sh, tylko beżowy ;d Click tu jest zdjęcie;P
Według mnie z atmosphere najładniejsze są sweterki 😉 Zresztą inne rzeczy też nie są złe!
No to by było na tyle 😛
idę zaraz oglądać Wojewódzkiego 🙂
Dobranoc!

One thought on “zdobycze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.