złodziej czasu

Hej.
Co za dzień! Nie miałam nawet chwili, żeby wejść na bloga. A to wszystko przez pracę na matematykę, która zajęła mi pół dnia! Nie sądziłam, że można się tak denerwować podczas robienia siatek i brył. W szkole postanowiliśmy, że Dawid mi trochę pomoże i myśleliśmy, że we dwójkę szybko to skończymy, ale oboje wymiękliśmy.. Jestem u Dawida niemal 5 godzin i nadal stoimy w miejscu.. W domu czeka mnie to samo..

oto nasz złodziej czasu, a właściwie jego część:

Może później napiszę, ale nie obiecuję.
Życzcie mi wytrwałości^^ Pa!

53 thoughts on “złodziej czasu

  1. Ojej współczuję..Nienawidzę tego!
    Mi bryłe również pomagała robić siostra, bo sama zrobiłabym chyba taką na 1+ haha 😀
    powodzenia! :*
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

  2. Też ostatnio musiałam kleić bryły. 🙁 I na dodatek jeszcze jak ją wiozłam do szkoły to ktoś na mnie wpadł i się pogniotła. wrrr….

  3. biedna… nienawidzę bawić się w robienie brył, grrr ;/ Kiedyś z brył zrobiłam kota na matematykę, cały dzień go robiłam -.-

  4. Hah, faktycznie. Ja kiedyś nad jednym zadaniem przesiedziałam cały dzień, a okazało się, że i tak go nie zrobiłam. Ehh~~~
    Natomiast nienawidzę, jak nauczyciele matematyki zadają prace np. złóż sześcian albo narysuj ścianę prostopadłościanu i złóż.. Nie wiem, jakby to była plastyka czy coś. ;d
    Tak więc.. życzę ci wytrwałości, haha! ;3

  5. Współczuję! Też się męczyłam kiedyś z bryłami, bo sobie wymyśliłam jakąś mega dziwną! Powodzenia 😀

  6. I w sumie po jakiego grzyba takie coś… bez sensu :/ Już lepiej robić zadania, liczyć, bo na maturze ani w życiu ci się klejenie bryłek nie przyda. Ale cóż, logika nauczycieli 😀 Współczuję!

  7. niedawno też coś takiego sklejałam -.- Takie zajęcie to jest dla osób cierpliwych, do których ja na pewno się nie zaliczam 😀
    Powodzenia! 😀

  8. Robiłam takie bryły w 3 klasie gimnazju i do dzisiaj pamiętam, ile mnie to nerwów kosztowało 😀 . Niemniej jednak wolałabym kleić takie bryły niż rozwiązywać zadania z chorej, rozszeżonej majcy, dotyczące właśnie takich brył 🙂 .
    p.s. Masz rozszeżoną matematykę czy podstawową na swoim profilu ?

    Pozdraiwam, Natalia 😉

  9. mam nadzieję, że po napisaniu tego posta poszło już z górki 🙂
    ja zawsze uwielbiałam sklejać bryły, więc gdybym mieszkała bliżej, z chęcią bym Cię wyręczyła 🙂

  10. Robienie takich brył jest fajne, choć na pewno dość upierdliwe :D. Ale ja i tak matematykę uwielbiam, moje zdanie nie uległo zmianie nawet na studiach! 🙂

  11. nienawidzę matmy. na szczęście przerobiłam wszystko i do września mam spokój♥ świat bez matematyki jest taki uroczy c:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.