Jaworzyna, Beskid Sądecki

Witam!
Dziś rano wreszcie się przejaśniło! Słońce przebiło się przez chmury, a niedługo po tym niebo stało się błękitne. Akurat w tym czasie, kiedy wybraliśmy się na planowaną wycieczkę! Co za idealna synchronizacja! Wjechaliśmy kolejką gondolową na szczyt góry Jaworzyna na ponad 1100 m.n.p.m. Nigdy nie byłam w tej części Karpat, więc spacerowałam po górze najdłużej jak tylko mogłam. Chciałam zobaczyć znacznie więcej, dlatego zeszłam boczną ścieżką tuż za karczmy jakie znajdowały się na szczycie przy głównej ”drodze”. W pewnym momencie wpadłam  w śnieg po kolana, ale warto było to zrobić. Widoki dookoła były obłędne! Już nawet nie chodzi o góry, ale o sam las. Wyglądał bajecznie♥

 

 

PS. Prawdopodobnie jutro zrobię aktualizację tego posta. Zamierzam dodać więcej zdjęć 🙂

64 thoughts on “Jaworzyna, Beskid Sądecki

  1. Byłam tam jakoś we wrześniu 🙂 Bardzo podoba mi się w Krynicy i na Jaworzynie, również "jechałam" tym wyciągiem i nawet mam podobne zdjęcia 🙂 Zresztą mieszkam godzinkę autem od tego miejsca, hehe 🙂 pozdrawiam 🙂

  2. Rzuciły mi się pierwsze słowa tytułu w oczy i o mały włos nie dostałam zawału,hehe. Sama mieszkam w Jaworzynie, ale akurat Jaworzynie Śląskiej i myślę – jak mogłam Cię tutaj nie spotkać? Haha 🙂 Świetne zdjęcia! Pozdrawiam, polinska.blogspot.com

  3. co dostałaś pod choinkę czy to taka tajemnica??? żałosne jest to że nie chcesz powiedzieć

    1. Żałosne, a właściwie dziecinne to są takie komentarze 🙂 Jest marzec, nie pamiętam co robiłam tydzień temu, a Ty mi o gwiazdce. Zresztą, już wspominałam co dostałam, w czym Twój problem? 🙂

  4. Ale Ci się pogoda trafiła, Ty to masz farta! 😉 A zdjęcia – piękne jak zawsze! 🙂

    1. Akurat jak wjechałam na górę było tak pięknie! Jak już zjechałam – znów szaro i ponuro, także naprawdę mieliśmy farta 🙂

  5. cudnie ! Ja juz mieszkam poza naszym krajem dobrych kilka lat i niestety nie czesto mam okazje go odwiedzac i te foteczki sprawily ze az mi sie lezka w oku zakrecila ! Polska jest piekna 🙂

  6. Zdjęcia przepiękne. Pogoda Wam dopisała. Niestety, ostatnio cierpię na chroniczny brak czasu, ale jako, że mamy XXI wiek to chociaż mogę podziwiać widoki zza szklanego monitora:D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.