Bary

Hej!

Nie miałam kiedy wcześniej napisać, bo byłam z rodzicami poza Tomaszowem. Pojechaliśmy do znajomego, naszego znajomego, żeby zobaczyć (być może naszego nowego) psa. Właściciel musi go oddać przez brak czasu na zajmowanie się nim. A my po stracie Daisy i kilku okolicznościach musimy szybko zdecydować się na drugiego psa. Głównie ze względu na bezpieczeństwo podwórka.

Nazywa się Bary i ma 7 miesięcy. Jest już dość spory, ale jest naprawdę spokojny i przyjacielski! A co najważniejsze będzie go można jeszcze wychować. To bardzo istotne przy mojej małej siostrze.

jest piękny!
Mam nadzieję, że Bary zostanie u nas na dłużej..:) 

79 thoughts on “Bary

  1. muszę przyznać, że twój blog jest bardzo fajny 😉 ciekawy i wgl 😉 zaczęłam go czytać jakoś z miesiąc temu i już prawie koncze ;)) .

  2. nie radze ci wyboru tego typu psów , moi znajmi też zaczeli własnie od wychowywania takiego 6/7 przy małym dziecku i raz je zaatakował weź mniejszego bezpieczniejszego psa polecam labladory .!;))

    1. mój tata nie chce labradora, bo nie nadaje się do obrony podwórka i do życia na nim. a ten był wychowany na podwórku, przez gościa, który miał już z 15 owczarków 🙂

    2. ja mam labradora i właśnie nadaje się do obrony podwórka i do życia na nim. ;] jak najbardziej ! Labrodor nie nadaje sie do trzymania w domu

    3. dokładnie anonimowy 22:12 !
      Labrador to żywy pies. Musi biegać dużo. Do obrony podwórka w sam raz 🙂

    4. ja nie polecam owczarków :< mam jednego i mówiono, że jest spokojnym psem tymczasem jest groźny :< zaatakował kilka osób, ale nie poważnie – naszczęście. Akceptuje tylko mojego tate. Miejmy nadzieję, że z twoim tak nie będzie! pozdrawiam:*

    5. labradory są spokojnymi psami, ale jak trzeba to bronić umieją, mam jednego już trzeci rok więc trochę wiem na ten temat;)

    6. Nie oceniajcie wszystkich psów przez to, że nie potrafiliście wychować swoich. Labrador, to pies, który niezbyt nadaje się do obrony, ponieważ jest za spokojny i wie to każdy, kto choć trochę zna się na rasach psów. A ja mam owczarka niemieckiego już parę lat i nigdy nie sprawił mi żadnych problemów. Sprawia wrażenie groźnego, a tak naprawdę jest miły i przyjacielski, i nigdy celowo nie wyrządziłby krzywdy. Jedynym mankamentem jest to, że jest bardzo duży i kiedy skoczy może przewrócić, ale nie jest to coś, co robi celowo przecież i naprawdę da się tego oduczyć. A to, że labrador nie nadaje się do trzymania w domu i że sobie po podwórku pobiega jeszcze nie czyni z niego wielkiego stróża. Te psy nadają się idealnie do dotrzymywania towarzystwa, do życia w domu, w którym są małe dzieci, ale nie do obrony i błagam was, nawet nie gadajcie takich głupot.

      Owczarek niemiecki to jeden z najlepszych wyborów do obrony granic ludzkich posesji, a kiedy ma ktoś rękę do psów, to i uda się go nieźle wychować. A co do słuchania się… pies zawsze wybiera sobie właściciela, którego słucha się bardziej od innych. Najczęściej są to mężczyźni. Widocznie bardziej radzą sobie z psami. I to nie jest tak, że resztę domowników ma gdzieś. Po prostu lubi przebywać z każdym i się słucha, ale najbardziej właśnie jednego z nich. i to nie jest żadna nowość. Znam człowieka, który ma naprawdę rękę do psów i niektóre z powyższych są jego słowami, więc nie gadajcie, że nie mam racji, bo wiem, że nie mogę się dużo mylić 🙂

    7. jak dla mnie masz rację, bo wiem po mojej zdechłej rottwailerce, (niby uznawane za jedne z agresywniejszych) że wszystko zależy od tego ile pracy włoży właściciel/ciele w wychowanie swojego psa. Nasza Daisy była od małego uczona co jej wolno czego nie. Chodziliśmy z nią na szkolenia posłuszeństwa i obrony, kiedy miała ok. rok czasu. Najbardziej słuchała się mojego taty, ale mnie i mojej mamy również. Była nawet tak nauczona, że mogłam podejść i wsadzić jej palca do miski, a ona nawet nie zwracała na mnie uwagi. Ale kiedy ktoś klepał mojego tatę, czy jakoś się wygłupiał, potrafiła zaszczekać i skoczyć, ale kiedy tata mówił: Spokój! – odchodziła.

      To wszystko kwestia ułożenia psa i 'dobrej ręki'. Psa przed rokiem czasu można spokojnie wychować.

    8. to dziwne bo mój labrador jest właśnie na posesji i potrafi ją obronić i to Ty się widocznie nie znasz, bo przez moje podwórko i podwórko firmy mojego taty przewinęło się dużo ras psów. Labradory są również psami myśliwskimi jakbyś nie wiedziała. Mój wujek nie raz brał moją Lejdi na polowanie 🙂

      Tak więc potrafi obronić jak i zachować się przy dzieciach i dorosłych.

    9. Oj, to bardzo fajnie, że Twój tata ma firmy, nie potrzebowałam tego wiedzieć, ale dzięki za info.

      Uwierz mi, że na psach, to ja się akurat znam, więc nie będziesz mi wciskać, że jest inaczej. Ja swoje wiem, a to, że parę psów na całą resztę jest wyjątkiem od reguły nie oznacza, że można na tle jego zachowania budować definicję do całej rasy. Zapamiętaj sobie to i nie wciskaj/wciskajcie mi i innym takich kitów. Może i Twój pies ma w sobie coś z obrońcy, nie twierdzę, że jest to wykluczone, choć nie jestem co do tego przekonana, no ale niech już Tobie będzie, ale to nie oznacza, że wszystkie z tej rasy się do tego nadają. Niewątpliwie nie są do tego przeznaczone i nie chce mi się prowadzić dalszej dyskusji z Tobą na ten temat, bo o zwierzęta nie mam zamiaru się kłócić, tym bardziej, że myślę, jednak swoje i tak wiem w tej kwestii.

      Ale najbardziej mnie wkurza, kiedy ktoś wciska takie pierdoły: 'Nie radzę', 'Nie polecam', a zna się jak krowa na pieprzu:). Żeby się wypowiadać i doradzać, powinno się znać parę przypadków, a nie tylko jeden i do tego powierzchownie. Powtarzam – nie można na podstawie jednego psa oceniać reszty. Ale nie da się tego przetłumaczyć… najwyraźniej:).

      Nie umiecie wychować, to nie dziwcie się, że pies źle reaguje. Krzykiem i biciem się nic nie zdziała, a jak się nie ma ręki do psów, to i pies nie jest przyjazny dla ludzi.

      A teraz tak ogólnie. Jeśli ktoś chce tego psa, bo ma podwórko i ktoś go musi pilnować – jak najbardziej polecam. Wyżej odpowiednio argumentowałam, a jeżeli ktoś jest zainteresowany, to może poczytać w Internecie. Niektórzy wolą mieć na czym się oprzeć niż wykłócać się w nieskończoność, nic o tym nie wiedząc. Także, Aniu, Twój tata ma w pełni rację. Kto ma te psy, ten wie, że są jak najbardziej odpowiednie, ale nie będę się już dłużej powtarzać.

  3. Pewnie, że jak mały to da się wychować. Mam nadzieje, że dobrze się będzie układać i pozdrawiam. 🙂

  4. Ja miałam takiego psa o imieniu Sziba.. Niestety była strasznie agresywna. Mam do dzisiaj po niej bliznę na twarzy. Zjadła też mamie wszystkie kwiatki i krzaczki na podwórku. Wszędzie było pełno dołów wykopanych przez nią. Nawet rozwaliła własną budę.

  5. Słodki jest ♥
    Oj tak, przygarnijcie go! ;3

    Widzę zmiany na blogu, świetnie wygląda 😉
    I to Twoje zdjęcie śliczne 🙂

  6. Aniu mam do Ciebie pytanie chociaż jest trochę głupie to liczę na odpowiedź:) czy spotykasz się czasem z opinią, że np. nie wyglądasz na 18 lat tylko na wiele młodszą? jeśli tak to powiedz czy jakoś bardzo się tym przejmujesz czy starasz się ignorować?

    S.

    1. różnie. zależy od osoby, zazwyczaj mi dają 17-18 , ale ostatnio usłyszałam, że wyglądam na malutką 20stkę XD co mnie ścięło ;p

  7. mój psiak także nazywa się Barry, tylko jak widać przez dwa – r – 😀

    Podziwiam, ja byłam bardzo przywiązana do swojego psa i nie potrafiłam zastąpić pustki po nim. Dobrze, że jest jeszcze Barry.
    Rozumiem, że potrzebujesz go w celach obronnych w przeciwieństwie do mnie 🙂 Bo u mnie to byli członkowie rodziny 🙂

    Pozdrawiam.

  8. to jest na twoim podwórku ? ;pp
    ze względu na obronę podwórka ? czyli ktoś wam się włamywał ?

    1. będziecie chodzić z nim na specjalne szkolenia posłuszeństwa i obrony? dużo takie szkolenia kosztują?

    2. aha;) ale jakbyś się zorientowała jak cenowo to daj znać, też mieszkam w Tomaszowie i chętnie pójdę z moim 5msc owczarkiem na szkolenie jakieś;)

  9. niedawno pisałaś, że nie lubisz mieć koszulki włożonej do spodni/spodenek a na zdjęciu z boku nad opisem masz włożoną ;p jest tak ciepło a Ty koszulki do spodni wkładasz :O

    wiem, to zdjęcie nie jest nowe, ale jest z czerwca a w czerwcu jest ciepło cały czas ….

    1. bo nie lubię. ale czasem bluzka na dole źle się układa lub jest krótka. zresztą co ma ciepło to koszulki w spodenkach ;>?

    2. jak to co ? jest bardziej gorąco jak się włoży do spodenek/spodni, a jak jest na wierzchu to tak przewiewnie … ;pp

  10. do anonima : uwierz ,że nie jest gorąco mieszkam w Grecji gdzie jest po 35 -40 stopni i tak chodzę cały czas ,zresztą to chyba jej sprawa jak się ubierze ,może nie lubić ,ale tak jak powiedziała bluzka może się źle układać lub być za krótka może nie lubi chodzić z brzuchem na wierzchu 🙂
    Pozdrawiam Ankyl

  11. także mam owczarka niemieckiego ale mój ma już 2 lata i jest długowłosy.Ale Bary jest naprawdę słodki 😉
    Oby wszystko ułożyło się pomyślnie;-)

  12. piękny!!!! uwielbiam owczarki niemieckie- sama mam dwa a kilka dni temu przyszły na świat cztery szczeniaczki:)
    to bardzo mądre psy więc polecam aby ten słodziak został z Wami:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.