jestem w szoku.

Nie mogę!
Po prostu nie mogę tu nie pisać! Przeczytałam od deski do deski wszystkie komentarze i e-maile. Nie sądziłam, że mam tylu wspaniałych czytelników! Brak mi słów! Mam świeczki w oczach.. Miałam zrobić sobie przerwę, ale po waszych komentarzach i moich krótkich przemyśleniach, nie zrobię tego. Nie po to systematycznie i tyle czasu prowadzę bloga, żeby z niego rezygnować. Piszę go przede wszystkim dla siebie, ale widzę, że i dla wielu z was.

Cieszę się, że mam w swoim życiu osoby, które potrafią mnie rozweselić i wysłuchać, czy po prostu posiedzieć i pomilczeć. Które wiedzą jaka jestem i mnie taką akceptują. Ale teraz przekonałam się, że nawet czytelnicy mojego bloga mnie wspierają! Szczerze przyznam, że nie spodziewałam się takiego poruszenia pod poprzednim postem. Liczyłam na krótkie komentarze. Myliłam się.

Siedziałam dziś na przystani i doszło do mnie, że sporo z was ma rację.
Robię to co lubię. I wracam do tego! 

Dziękuję wam♥

99 thoughts on “jestem w szoku.

  1. A już się bałam, że naprawdę zrobisz przerwę. Ja jakoś mam szczęście, że trafiam na takie fajne blogi, wśród których jest także Twój i cieszę się, że mogę go dalej czytać 🙂 Osobami, które wypisują takie głupoty w komentarzach nie warto się przejmować, bo masz wielu prawdziwych Czytelników, o wiele bardziej inteligentnych, dla których przyjemnością jest czytanie Twoich notek. Ja sama czytam go od niedawna, trafiłam tu przypadkiem i nie zamierzam go opuszczać 🙂 Jesteś sympatyczną dziewczyną, z wieloma zainteresowaniami i talentem do robienia wspaniałych zdjęć. Cieszę się, że tu trafiłam 🙂 Natalia.

  2. Aniaaa 🙂 Dzięki !
    I zawsze jak będziesz miała ochotę zawiesić bloga wróć sobie do ostatniej notki 😉
    Jesteś fajna!!!

  3. Co Cię nie zabije to Cię wzmocni, myślę że dzięki temu nabrałaś trochę odporności na tego typu rzeczy.
    Fajnie, że wróciłaś 🙂
    Ja już robiłam plan awaryjny – chciałam czytać codziennie jeden post od początku bloga ^^

  4. Tak się cieszę, że nie robisz przerwy . ; )) . Nie masz się czym przejmować, idioci są wśród nas. I tyle. Świata nie zmienisz. Niestety. Jako stała czytelniczka liczę na częstsze notki, i ogólnie pozdrowienia z Kołobrzegu . ; *

  5. Wygranym jest osoba, która się nie poddaje i nie ulega presji :> Jesteś jedną z najsympatyczniejszych osób w Internecie. Nie piszesz co Cię wkurza, czego nie lubisz, szukasz pozytywów.
    Pamiętaj, że zawsze masz do kogo pisać na blogu, przede wszystkim prowadzisz go dla siebie, ale też dla czytelników, którzy konstruktywnie Cię krytykują.
    Powodzenia i napisz niedługo o pocztówkach, które otrzymałaś : >

  6. Masz rację rób to co lubisz i nie przejmuj się innymi ;* a robisz to świetnie i nie wiem o co tym ludziom chodzi, przecież każdy ma prawo kupować sobie różne rzeczy jak zaoszczędzi pieniądze. I to wcale nie znaczy że jest się rozpieszczonym, bo się ma to co się chce.. Jak się chce to nie ma problemu odłożyć pieniądze i kupić. Oni mają jakieś głupie problemy, nie znam Cię zbyt dobrze, ale uważam Cię za normalną, miłą dziewczynę. Która wspaniale opisuje każdą swoją myśl na blogu i jakbyś przestała pisać byłoby głupio, uwielbiam twojego bloga <3

  7. coś około 35-40zł 😀 a Twoja ile? ;> wiesz na tyle Ci ufam, że to jest pomysł do zrealizowania ^^ ale za to chcę coś z Tomaszowa! 😀

  8. Osoby , które opisałaś to przyjaciele 🙂 I masz racje masz bardzo dużo czytelniczek i dla mnie aż dziwnie by było gdybyś przestała pisać! Jestem strasznie przyzwyczajona do Twojego bloga a robisz to dla siebie 🙂

  9. Świetnie, że szybko to zrozumiałaś i wróciłaś 🙂 Szkoda czasu na chamskie anonimy. Zawsze znajdzie się ktoś, kto chce ci dosrać i zgnoić. Uwierzysz, że osądzano mnie na moim fbl o… ciążę?! Przeze mnie nie potwierdzono, ale uprzykrzyło mi to życie. Trzeba się nie poddawać i tyle!
    Powodzenia 🙂

  10. Dziękuję, Ci że zostajesz … !
    Bardzolubię Twoje zdjęcia i posty…
    Nie które w Twoich postów do mnie przemówią, i te " cytaty " . . . ; ***
    Dziękuję ! ♥

  11. super, że jednak tutj będziesz! 🙂 ps. szkoda, że tak daleko mieszkasz, chętnie wybrałabym się z Tobą na zdjęcia i dobrą kawe! 😀

  12. Dziękuję Ci ! czytam Twojego bloga od ponad roku i nie wyobrażałabym sobie tego inaczej. wiedziałam, że tak szybko wrócisz 🙂

  13. i prawidlowo, nie przejmuj sie negatywnymi opiniami, komentarzami… poniewaz, sa osoby, ktore lubia odwiedzac twojego bloga. i tak trzymaj! ;))

  14. Super, że powróciłaś do dalszego prowadzenia bloga ;>
    Nie przejmuj się tymi bredniami,które ludzie wypisują pod twoimi postami-to zazdrość. Pozdrawiam :>

  15. nawet nie wiesz Aniu jak sie ciesze że nie przerwałaś jednak pisać bo odkąd zaczęłam czytać twojego bloga to wejście na tą strone stało sie codziennym nawykiem i umileniem nawet najgorszych dni ;>
    Pozdrawiam Paulina <3

  16. Jak dobrze ze nie opuściłaś bloga 🙂 Twój blog jest najlepszym blogiem w sieci . Czytam codziennie twoje notki. Pisze ciekawie i na temat. Jesteś bardzo wytrwała , ponieważ wiele by się zniechęciło po tym wszystkim <3

  17. Już się bałam, ze nie będę mogła codziennie czytać twojego bloga, ciesze się, że wróciłaś:D

  18. Joa świetnie to ujęła. Wygranym jest osoba która się nie poddaje. Nie przejmuj się anonimami bo skoro nie mają odwagi się nawet ujawnić to po co zawracać sobie nimi głowę?

    Kupiłam w primarku coś co myślałam że będe nosić, ale chyba dla poprawy humoru dam to Tobie ;>

  19. Jezu, jak przeczytałam poprzednią notkę, to łzy zalały mnie po sam czubek nosa. Nie wiem co bym zrobiła, gdybyś opuściła tego bloga. Chyba przejechałabym się tam do Ciebie… Ah, mimo wszystko cieszę się, że postanowiłaś robić dalej, to co lubisz. Uwielbiam Cię Ankyl ♥

  20. Ania <333 wróciłaś do nas ;** bardzo mnie ten fakt zdziwił gdyż po przeczytaniu solidnie Twpjego poprzedniego postu nie myślałam, że tergo samego dnia ujrzę następny post ;))

  21. I bardzo dobrze, że wróciłaś!! Uwierz, te wszystkie anonimki to pewnie tylko i wyłącznie zazdrość, no bo jak Cię nie lubić? Wchodzę tu tak często jak tylko mogę i dłuższa przerwa od Twojego bloga by mnie wykończyła ;<
    Pozdrawiam!

  22. tak,tak,tak,ta,tak,tak,tak,tak i jeszcze raz Tak! Kocham Cie za to ,że wróciłaś do pisania. !

    Nie rezygnuj z pisania swojego internetowego pamiętnika, inni ludzie to czytają z zaciekawieniem i chętnie tu zaglądają < 33

    Pozdrawiam : )

  23. Świetnie, że wracasz<3. Na prawdę brak by mi było twoich notek, bo bardzo lubiłam je czytać. No i zgadzam się z klliisiaa – nikt nie może nas zmuszać do porzucenia rzeczy, które sprawiają nam przyjemność!~

  24. To my dziękujemy Tobie ! :**

    Cieszę się, że wracasz ! I może Ty nie, ale ja spodziewałam się ogromnej ilości długich, wspierających komentarzy ! Spójrz ile osób Ciebie uwielbia. :)) Nie przejmuj się jakimiś zazdrosnymi anonimami. Z tego co wiem przeżyłaś gorsze rzeczy !
    POZDRAWIAM !

  25. TAKK! dziękuje dziękuje, że jednak bedziesz dalej pisać twój blog jest świetny czytam go codziennie i nie wiem co bym bez niego zrobiła, dziękuje 🙂

  26. Ja też się cieszę, że nie zrezygnujesz z tego co lubisz 😉
    Cieszę się że dalej będziesz prowadzić bloga, serio.
    Pozwodzenia i pozdrawiam <3

  27. Szkoda, że nie byłam na kompie, przez te parę ostatnich dni, to też bym coś napisała od siebie pod tą notką. naprawdę nie wolno Ci przejmować się durnymi anonimami, chociaż wiem, że pewnie czasami nie jest łatwo pozostać obojętnym na pewne komentarze… Jesteś inspiracją dla wielu osób, w tym dla mnie. Nadal szukam sh, w którym znalazłabym rzeczy dla mnie, nie tylko dla dojrzałych kobiet ;p Ale prawdopodobnie, gdyby nie Ty, nie zaczęłabym w ogóle szukać. A to jest naprawdę dobry sposób na zaoszczędzenie kasy. Masz naprawdę fajny styl, podoba mi się. ^^ Nie znamy się osobiście, wiem. Wiem, że nie wiem, jaka jesteś. I szkoda mi trochę, że nie znam Cię osobiście. Ale dzięki Tobie, i Twojemu blogowi, czuję się mniej samotna. Uwielbiam czytać Twojego bloga. A to, co piszą oni wszyscy, spowodowane jest zazdrością. i to nawet już nie sama zazdrość, a zawiść -.- Naprawdę nie rozumiem, jak można się tak zachowywać… brak słów. A wiesz, że mamy parę wspólnych zainteresowań ? :> Napisałabym to już wtedy, ale nie jestem w domu i mam kiepski dostęp do komputera. Cieszę się, że jednak zostajesz, i tak trzymaj ! (:

  28. rób, co kochasz i tyle! a że ludzie Ci zazdroszczą… hm, wiem, że to trudne – ale powinno Ci schlebiać. jesteś świetną dziewczyną i tak trzymaj 🙂

  29. Cieszę się, że jednak nie zdecydowałaś się przestać tu zaglądać 🙂 Ludzie (niektórzy) są zwyczajnie zazdrośni i jedynie potrafią krytykować. Nie przejmuj się i rób dalej to, co naprawdę kochasz! Dla siebie przede wszystkim ;*

    Trzymaj się cieplutko i głowa do góry! :*

  30. Ja tak samo cieszę się, że nie zrezygnowałaś. Masz świetnego bloga! Po Twoich wpisach można wywnioskować, że reprezentujesz coś sobą, masz wiele zainteresowań… Nie przejmuj się innymi, bo krytykują z zazdrości, bo jak to inaczej nazwać? Ten blog jest bezbłędny. Imponują mi właśnie tacy ludzie jak Ty.. Robią to co lubią, a przy okazji robią to świetnie!
    Pozdrawiam.

  31. i masz rację 🙂 nie po to zakładałaś bloga żeby użerać się z jakimiś niedomysłami
    twoja sprawa co piszesz!
    komuś się nie podoba to wypad, a komu się podoba niech czyta dalej 😉
    Mi się podoba i czytam:D pozdrawiam:D

  32. Jestem zachwycona, że zostajesz z nami. Owszem jesteś nam potrzebna:3 Trafiłam w swój gust wchodząc tu i czytając notki. Jesteś jednym z niewielu blogów na którego mogę wejść kilkanaście razy dziennie i mnie to nie znudzi. <3 Bardzo się cieszę, że z nami jesteś i oby jak najdłużej. Nie rezygnuj z tego za sprawą kilku niedomówień, jesteś świetna i świetnie prowadzisz bloga. Oby tak dalej, pozdrawiam Cię bardzobardzobardzo gorąco z deszczowego miasteczka. :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.