stresik

Hej.
Udało mi się na chwilę oderwać od książek. Niestety jutro na każdym przedmiocie mam coś, a to kartkówka, a to odpowiedź, a nawet sprawdzian…i chyba zarwę noc, bo po prostu nie byłam wstanie wcześniej wszystkiego ogarnąć, a teraz mam dziwny zapał i chyba wreszcie udało mi się ‚włączyć’ dodatkowe siły, odłożone na czarną godzinę. Mam ochotę krzyczeć ze strachu przed jutrzejszym dniem^^. Został mi tylko tydzień. Nadzieja matką głupich, ale ja mam nadzieję, że uda mi się jakoś jutro wyjść z tego wszystkiego bez większych obrażeń na ocenach^^.

Tak jak pisałam wcześniej, po szkole byłam u Dawida. Długo sobie nie posiedziałam, bo musiałam pędem jechać na busa. Znów bałam się, że mi ucieknie, a okazało się, że musiałam sporo czekać. Grrr.

Dzisiejsze szybkie zdjęcia: 

okulary-Primark, bluza-allegro (japan style), t-shirt-sh, torba-chińczyk 
A teraz pozostaje mi tylko wrócić do nauki.. mam to szczęście, że więcej zapamiętuję wieczorem^^
Fighting! 

66 thoughts on “stresik

    1. a moim zdaniem ta torba wygląda świetnie z ta bejsbolówką. genialnie się to wszystko dopełnia 😀

    2. Znalazła się specjalistka od siedmiu boleści. Lepiej patrz na swoje paznokcie i strój GumiJagoda bo są beznadziejne.

  1. jak ja chodziłam do szkoły to zawsze rano się wolałam uczyć,wieczorem byłam za bardzo zmęczona i spać mi się chciało 😉
    życzę powodzenia na sprawdzianach 🙂
    pozdrawiam!

  2. Ja ciągle czekam aż moje siły na naukę się ujawnią, ale coś nie mogę się doczekać :p
    Ładnie wyglądasz 🙂

  3. tak ubrana lubie cie najbardziej, kiedyś miałaś lepszy gust ale nie chce cie tu obrażać , po prostu wyrażam swoją opinię .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.