uciążliwa zima

Cześć!
Moje samopoczucie jest coraz lepsze! Oczywiście mam tu na myśli moje zapalenie gardła, które doprowadziło mnie to kiepskiego stanu..Wreszcie to wszystko ustaje! Uff.. W ten weekend mam zamiar pożegnać to choróbsko! Przydałaby się wiosna.. od razu byłoby łatwiej zdrowieć. Grr. Ta końcówka zimy okazała się niezwykle uciążliwa..

Poza niekończącą się zimą, dziś odwiedził mnie Dawid, a później przez około 2 godzinki rozmawiałam na skype ze znajomymi z Azji:) Różnica czasu to największa przeszkoda, aby zgrać się na rozmowę, ale dziś się w końcu udało:)

zdjęcie z mojego instagrama:
Bye Bye.

77 thoughts on “uciążliwa zima

  1. jesteś lubiana w klasie/szkole ? jak idziesz korytarzem to podchodzą do Ciebie ludzie, czy raczej tak na uboczu chodzisz ? wywyższasz się? czuję się lepsza od innych ? 🙂

  2. Mnie też zima już męczy .TO straszne przez co musimy przechodzić w te ostatnie dni (miejmy nadzieję) zimy 🙁
    Pozdrawiam i zapraszam: pauuls.blogspot.com

  3. racja, strefy czasowe są trudną przeszkodą. ostatnio wróciłam po 15.30 do domu, piszę do znajomej do Hong Kongu, a ona mi odpisuje że nie może za długo pisać bo za chwilę idzie spać (bo była u niej 23:35 :D) Za chwilę piszę Dobranoc, a u nas tak naprawdę to się zaczyna dopiero dzień 😀

  4. ostatnio w komentarzu napisałaś że wierzysz w Boga ale nieprzesadnie … jak możesz to opisać/sprecyzować ? 😉

  5. Wyglądasz prześlicznie. Masz cudne włosy, które od razu jakoś kojarzą mi się ze stylem Azjatek. Często właśnie noszą takie fryzury. W ogóle ostatnio interesuję się tym co z nimi związane itp. .
    Bardzo podoba mi się Twój blog, dlatego też dołączam do grona obserwatorów. 😉

  6. Jestem tu po raz pierwszy i nie załuje 🙂
    Naglówek boooski 🙂
    Kocham go!
    Super blog 🙂
    Chyba już każdy chce prawdziwej wiosny 🙂
    Obserwuję i liczę na mały rewanżyk 🙂
    Będę tu wpadać częęstoo :***

  7. Nie mam bladego pojęcia o Twoim stanie zdrowia i sile organizmu, ale chyba nie są na takim poziomie jak moje. Przeglądam Twoje archiwum… Przed feriami (moimi przynajmniej) – choroba, po feriach – choroba. O Tobie mówią, bo o kim? xD Jaka jest u Was zima? U nas były zamiecie śnieżne, a sam śnieg przypomina nietykaną od lat pustynię. (rzeźba śniegu) Z tego jednak, co wiem, jest u Was TERAZ słonecznie to nie ma co narzekać. xd

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.