z Martą

Hej.
Wieczór spędziłam z Martą, w sumie na dobre mi to wyszło. Humor trochę poprawiony, trochę mogłam się wygadać, ulżyło mi. Niestety wróciłam z bólem głowy..
Jutro nauka matmy i chemii. mm, jak miło.

Dzisiejsze;
koszulka-sh 
Idę spać, bo padam. 
Dobranoc.

39 thoughts on “z Martą

  1. "wróciłam z bólem głowy" hahaha <3

    mnie też bolała i od razu poszłam spać, a moja mama pyta się mnie rano: "tylko szczerze… co wy tak na prawdę robiłyście ?!"

    powodzenia z nauką ;p

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.