dwa lata sklepu Inspired

Dziewiątego września sklep Inspired obchodził swoje drugie urodziny! To już dwa lata jak podjęłam decyzję o własnym biznesie i póki co nie zamierzam z tego zrezygnować! Uwielbiam tę robotę, choć bywają upadki to jednak tych wzlotów jest więcej i to one napędzają mnie i sklep. W ubiegłym roku, w rocznicę powstania sklepu opublikowałam post z video, o tym jak wygląda praca przy takim sklepie (wtedy jeszcze samym sklepie online). Dziś będzie tylko informacyjnie, gdyż naprawdę nie miałam czasu na przygotowanie czegoś ciekawego. A wszystko przez przeprowadzkę sklepu stacjonarnego z jednego miejsca do innego. Teraz nieco o tym napiszę 🙂


Jak wiecie ponad rok po założeniu sklepu, przestałam mieścić się z ciuchami w moim pokoju i postanowiłam otworzyć sklep stacjonarny. Z racji małego wyboru w lokalach wybrałam taki, który tylko częściowo spełniał moje oczekiwania, które jak się później okazało nie przełożyły się na poprawę warunków pracy. Lokal, w którym jasna i przestronna część sprzedażowa, blisko ruchliwej ulicy, okazał się nietrafiony. Można powiedzieć, że cena najmu nie była adekwatna do warunków. Oprócz w miare ładnej części dla Klientów zależało mi na dużym i jasnym zapleczu, gdzie będę mogła przygotowywać zamówienia ze sklepu online, a także robić zdjęcia. W poprzednim lokalu tego nie było. Jedynie sztuczne światło i ściany bez okien. Do tego piec, w którym same musiałyśmy palić i z którego ciepło niestety w lokalu niezbyt się trzymało. Po niespełna roku czasu usłyszałam o podwyżce czynszu.

Stwierdziłam, że nie będę negocjować, bo i tak wcześniejsza cena nie była dla mnie odpowiednia. Musiałam złożyć wypowiedzenie. W tym samym czasie szukając na już nowego miejsca, żeby nie krążyć z setkami toreb ciuchów i meblami sklepowymi z kąta w kąt. Udało się. Znalazłam lokal niemal od razu. Mniejszy, mniej przestronny, trochę dalej od ruchliwej ulicy i niespełna 300 metrów od poprzedniego lokalu, za to z dużym i jasnym zapleczem (mam trzy okna!). W dodatku za mniejsze pieniądze. I tak w ubiegłym tygodniu udało nam się w kilka osób, razem z pomocą mojej Kasi, mojego narzeczonego i jego brata, moich rodziców i sąsiada przenieść cały sklep w jakieś trzy dni! Za co bardzo im dziękuję! Kolejne dni to segregowanie ubrań i to też już skończone.

Po niemal roku sprzedaży stacjonarnej stwierdziłam, że sklep online jednak jest dla mnie priorytetem, a sprzedaż w mieście jest przy okazji i dlatego wybrałam lokal, w którym to właśnie zaplecze spełnia moje wymagania. W końcu mogę zacząć naprawiać i przerabiać ubrania na miejscu, robić więcej zdjęć bez gapiów z ulicy, na spokojnie wystawiać ubrania do sklepu online w godzinach otwarcia sklepu, a nie wieczorami w domu. Zaczynam normalnie funkcjonować. A moje zaplecze to moje biuro, to na którym najbardziej mi zależało. Mam nadzieję, że teraz wreszcie uda mi się rozbudować sklep internetowy w taki sposób, w jaki od początku planowałam!

Na koniec chciałam podać Wam kod rabatowy -20% na zakupy w sklepie Inspired, hasło to ”bday” , będzie ważne do 15.09! Jeśli ktoś go użyje dodatkowo dostanie mały urodzinowy upominek do zamówienia! Wiem, że niektóre z Was to stałe Klientki sklepu i tutaj również i Wam chcę podziękować za zakupy! Dla Was wybieramy ubrania! 🙂

Cieszę się, że moja praca to moja pasja i nawet jeśli będę mieć chwile zwątpienia to nie zamierzam się poddawać!

5 thoughts on “dwa lata sklepu Inspired

  1. Niewiarygodne, że minęły już dwa lata! 🙂
    Gdy tylko uda mi się być w okolicy, z pewnością go odwiedzę. 🙂
    Pozdrawiam ciepło! :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.