badania

Witam!
Dzień zaczęłam bez śniadania, ponieważ pojechałam na pobranie krwi. Wyniki prawdopodobnie będą w przyszłym tygodniu. Mam nadzieję, że wszystko jest ok 🙂

Nienawidzę strzykawek. Od zeszłego roku na sam widok robię się blada jak ściana. A co dopiero moment w którym czuje igłę w ręce. Agrrrr. Robi mi się słabo, a potem ledwo stoję na nogach. Najlepiej unikać szpitali i nie chorować ! ;D

Baju Baj! 

54 thoughts on “badania

  1. Mam nadzieję , że wszystko będzie dobrze 🙂
    Też ostatnio dość często mam robione badania i nie cierpię tego uczucia kiedy czuję igłę pod skórą . :/

  2. hej, ja też dzisija nie w szkole, bo bylam na pobraniu krwi xd ;p
    zadrowiej.. moje wyniki nie sa chyba najlepsze, ale trzeba miec nadzieje^^:P

  3. wiem co mówisz, ja też przeszłam operację…. ;<
    pobyt w szpitalu i tak dalej ;D…!
    Dzięki wielkie za ten blog.!
    jest niesamowity !!! nie umiem Ci wytłumaczyć jak bardzo mi się podoba..!

  4. Moja siostra też tak reaguje! Nawet niedobrze jej się robi i kiedyś wymiotowała po pobraniu krwi.Janp dziś skręciłam nogę ;/

  5. oj mam to samo, ale chyba bardziej wzmożone. Ja od razu płacze, zabieram ręce, strasznie mnie boli kiedy wbia się igła 🙁

  6. Mam takie dość traumatyczne wspomnienie, gdy pielęgniarka nakłuła mnie czymś takim w rękę, a ze mnie krew bluzgnęła na ubranie, stolik i podłogę… A potem z tego mikrolancetu krew kapała takimi kroplami, które łapała do probówki. Jeszcze dusiła rękę, by leciało więcej.

  7. ja pamiętam jak dwa lata temu miałam robione badanie krwi to jak podeszła do mnie z igłą to zsunęłam się jej z fotela i chciałam uciekać ;D

  8. jak to się stało, że twój blog odwiedza tylu ludzi i że, jest on taki popularny!? ;0
    Pozdrawiam.

  9. dziwna jesteś ; dd

    zawsze udzielasz wymijających odpowiedzi jakbyś coś ukrywała… ;PP

  10. haha, powiem ci, że ja na ostatnim badaniu krwi zostałam zapytana czy mdleję. powiedziałam, że nie, ale gdy tylko pielęgniarka zaczęła pobierać krew padłam.. i obudziłam się dopiero na kozetce. :PP

  11. ja dwa lata temu miałam badania i była zima. babka pobrała mi krew i było ok. zeszłam po schodach i mówię do mamy że wyjdę na zewnątrz (akurat nie było strasznie zimno) – zabroniła mi że za zimno to zostałam i zemdlałam potrzebne było świeże powietrze xD a myślałam że zdążę do szkoły i bym zdążyła, ale i tak wychowawczyni kazała mi do domu iść xD

  12. a ja wierze że jak sie dobrze do tego podchodzi to nic sie nie czuje i taka jest dla mnie prawda.
    chcę nawet iść oddać krew przy najbliższej okazji jak przyjedzie autobus krwiodawstwa do mojej miejscowości, bo dla mnie i tak to tylko trochę krwi która sama sie uzupełni, a ktoś może jej potrzebować.

  13. Mam tak samo jak Ty haha 😀 Też miałam ostatnio badanie krwi, potrzebne do nowej szkoły 😉 I jak tam wchodziłam to już miałam nogi jak z waty, a po tym normalnie autentycznie niedobrze mi było 😀 I musiałam odwrócić głowę, normalnie nie mogłam na to patrzeć. I ogólnie to wyszło że mam anemię -.- i teraz 2 miesiące leki, a potem znowu badanie krwi, oh no..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.